Eksplozje na dwóch tankowcach w Zatoce Omańskiej. Ceny ropy rosną, jest obawa przed konfliktem z Iranem

Wojciech Rogacin
Wojciech Rogacin
Do poprzedniego ataku na tankowce w regionie doszło 13 maja. Na zdjęciu zaatakowany saudyjski tankowiec Amjad
Do poprzedniego ataku na tankowce w regionie doszło 13 maja. Na zdjęciu zaatakowany saudyjski tankowiec Amjad KARIM SAHIB/AFP/East News
Udostępnij:
Do dwóch "incydentów" - prawdopodobnie eksplozji - na tankowach przewożących ropę naftową w Zatoce Omańskiej doszło w czwartek rano - podają zagraniczne media. W stan gotowości zostały postawione brytyjskie okręty wojenne przebywające w regionie. Obserwatorzy apelują o stonowaną reakcję w związku z faktem, że do incydentów doszło niedaleko wybrzeży Iranu. Ropa naftowa na rynkach podrożała o ponad 3 procent.

Jak podają media, w tym Al-Jazeera, pomiędzy godziną 6 i 7 rano w czwartek odebrano dwa sygnały o eksplozjach na tankowcach przewożących ropę naftową z Zatoki Perskiej. Na statkach miał być widoczny ogień. Załogi obu jednostek zostały ewakuowane.

Uszkodzone jednostki, to tankowce Front Altair, pływający pod flagą Wysp Marshalla, a także Kokuka Courageous pod flagą Panamy. Według niepotwierdzonych informacji, Front Altair, przewożący 75 tys. ton nafty, miał zostać trafiony torpedą, jednak - jak podkreśla BBC - nie jest to pewna informacja. Mówi się również, że oba tankowce mogły natrafić na miny wodne.

Jak podaje BBC, zabezpieczeniem obu jednostek zajęły się okręty Piątej Floty Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii, które stacjonują w Bahrajnie. Brytyjska Organizacja Handlu morskiego zaapelowała o stonowaną reakcję w związku z napięciem, jakie od miesiąca istnieje pomiędzy Iranem a Stanami Zjednoczonymi.

Miesiąc wcześniej niedaleko wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich odnotowano cztery podobne incydenty. Mówiło się o wubuchu min pod tankowcami. Stany Zjednoczone oskarżyły wówczas Iran o te działania, jednak - jak informuje Al-Jazeera - nie podały dowodów na te twierdzenia. Iran temu zaprzeczył.

Jak podał dziennik "Wall Street Journal", w czwartek rano po informacjach o eksplozjach na tankowcach, ceny ropy naftowej na światowych rynkach wzrosły o ok. 3,9 procent.

W rejonie Zatoki Perskiej utrzymuje się zbrojne napięcie po tym, jak na początku maja prezydent Donald Trump wysłał do regionu grupę lotniskowców oraz bombowców B-52. Jak podaje BBC, miała to być reakcja na rzekome plany Iranu uderzenia na amerykańskie jednostki wojskowe.

Napięcie pomiędzy Iranem a Stanami Zjednoczonymi utrzymuje się od czasu, kiedy w 2018 roku prezydent Donald Trump wycofał się z umowy nuklearnej z Iranem, podpisanej w 2015 roku przez swego poprzednika Baracka Obamę. Zakładała ona znaczną redukcję irańskiego programu nuklearnego w zamian za zniesienie sankcji ekonomicznych na ten kraj.

USA nałożyły ponownie surowe sankcje na Iran, mające na celu doprowadzenie do wstrzymania eksportu ropy naftowej z tego kraju.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Materiał oryginalny: Eksplozje na dwóch tankowcach w Zatoce Omańskiej. Ceny ropy rosną, jest obawa przed konfliktem z Iranem - Polska Times

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie