Eksmisja na ulicę Cukrową. Ludzie z wyrokami trafią aż pod Warzymice

Ynona Husaim-Sobecka
Fot. Stock
Mieszkania Znana jest już lokalizacja baraków, do których trafić mają osoby z wyrokami eksmisji. Zostaną zbudowane przy ul. Cukrowej, tuż koło granicy miasta z Warzymicami.

Takie będą

Takie będą

Baraki nie będą wielkie, powierzchnia pokoju nie będzie przekraczała 5 metrów na osobę. Do tego aneks kuchenny i łazienka. Stawianie pawilonów nie powinno trwać dłużej niż 2 miesiące.

- Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych 10 czerwca wystąpił do urzędu miejskiego o wydanie warunków zabudowy dotyczących posadowienia kontenerów mieszkalnych na terenie przy ul. Cukrowej, leżącym tuż przy granicy gmin Szczecin i Warzymice - mówi Szymon Dominiak-Górski, rzecznik ZBiLK.

Decyzja o warunkach zabudowy mówi na razie tylko o możliwości zagospodarowania terenu.

- Nie wiemy jeszcze ile baraków będzie postawionych i jaka kwota zostanie przeznaczona na ten cel - twierdzi Tomasz Klek z biura promocji i informacji urzędu miejskiego.

Działka, którą zainteresował się ZBiLK ma powierzchnię 4,3 tysiąca metrów kw. Jeżeli - jak chcą władze miasta - przeprowadzki miałyby się rozpocząć jeszcze w tym roku, prace przy stawianiu baraków powinny ruszyć wczesną jesienią.

W Szczecinie jest ponad 2,5 tysiąca osób mających wyrok eksmisyjny. Większość z nich zajmuje lokale komunalne. Ponieważ nie ma eksmisji na bruk - dalej zajmują dotychczasowe mieszkania. Kto w pierwszej kolejności trafi do baraków? Jeszcze nie wiadomo. Nie ma ani listy, ani nawet kryteriów jakie będą przesądzały o pierwszych przymusowych przeprowadzkach.

- W pierwszej kolejności przeznaczone będą one dla osób z wyrokiem eksmisyjnym, które zakłócające porządek i są zagrożeniem dla innych - mówią przedstawiciele magistratu.

Radni są za budowaniem baraków, twierdzą jednak, że wszystkie dotychczasowe działania przeprowadzane były w ścisłej tajemnicy.

- O wielu planach dowiadujemy się dopiero po fakcie. Nie wiem, czy lokalizacja przy ul. Cukrowej jest właściwa. Nikt mnie o niej nie poinformował - mówi Piotr Kęsik, przewodniczący komisji budownictwa rady miasta. - Nie wiem także kto powinien typować osoby do przeprowadzki. Uważam, że najpierw z mieszkań powinni być eksmitowani ci, którzy stanowią zagrożenie dla sąsiadów. W drugiej kolejności osoby zajmujące bardzo atrakcyjne mieszkania, których w Szczecinie brakuje.
Radni wskazują, że być może należałoby postawić nie tylko baraki socjalne, ale także zatroszczyć się o bezpieczeństwo mieszkających w pobliżu ludzi. Przydałby się więc posterunek policji.

Wideo

Komentarze 38

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mat

A ja bym takie baraki - miasteczko - zbudował na którejś z wysp na Międzyodrzu i jeden most. Na tym moście umieściłbym kamery. Wtedy menelstwo byłoby pod jakimś tam nadzorem. Zawsze policja mogłaby zablokować most w razie konieczności. Bo floating garden to i tak nie będzie.

d
dream

OBYWATELE Miasta Szczecin baraki to pikuś tu trzeba ratować całe miasto przed Władzą którą wybraliśmy Miasto SZCZECIN jedzie na max kredycie wystarczy biuletyn miasta między wierszami ,jak obcinane są wydatki dlaczego? bo przychodów dla miasta . jak widzę tą promocje STTETIN 2050 TO MI ROBI ŻAL ŻE URODZIŁEM SIĘ W TYM MIEŚCIE I DOCZEKAŁEM SIĘ TAKIEJ DEMOKRACJI ONI MAJĄ NAS MAMUTY I TYLKO KOMBINUJĄ JAK WYCIĄGNOĆ KASE Z KONTA MIASTA I SIĘ NACHAPAĆ I SPOKOJNIE ŻYĆ.POZDRAWIAM Ps WIECIE JAK MÓWIĄ NA NAS W POZNANIU KIEDYŚ ŚLEDZIE A TERAZ BURAKOWO

e
ewasz

Jak można w jednym miejscu zgromadzić ludzi, którzy są zagrożeniem dla innych? To po prostu jawne stawianie na rozwój przestępczości, która będzie miała sprzyjające ku temu warunki, bo przecież w grupie zawsze raźniej... Czy nasza władza myśli? Wygląda na to, że decyzję się podjeło w myśl zasady:"gdy wyrzuci się problem poza miasto, to go już nie będzie i niechaj się inni martwią"!

g
gosc

Jestem zdruzgotana tą wiadomoscią. Mieszkam w bloku na Cukrowej od 1982r. WIększość mieszkańców wprowadzała się mniej więcej w jednym czasie. Jak łatwo się domyśleć - po 27 latach - zakładajac, że wprowadzali się tu ludzie zakładający rodziny, powiedzmy 25-30 letni - bardzo wielu z nich jest teraz na emeryturze!!! Są to porządni, spokojni, starsi ludzie, którym nie czas stąd teraz uciekać, bo nikt im kredytow na nowe mieszkania nie da!!! To nie fair. Wartościowanie ludzi nie jest dobre i nie byłoby nic złego, gdyby chodziło o osoby ubogie. Ale tu mówi się o szczególnie agresywnych, zakłócających spokój jednostkach, które jeśli zgrupuje się w jednym miejscu (47 baraków) będa tykającą bombą, która rozwali okolice. Awantury w takim środowisku będą nieuniknione. Posterunek policji nic nie da. To nie remedium. Proszę sobie przypomnieć komentarze mieszkańców Kamienia Pomorskiego po tragicznym pożarze. Mówiono, ze tam cała patologia Kamienia była zrgupowana jak w gettcie. Że tak nie powinno się robić. Że było wiadomo, że dojdzie tam do tragedii, tylko nie wiadomo kiedy. Zdaje sie, że w Bydgoszczy też powstały takie osiedla i mieszkańcy pobliskich bloków załamywali ręce. Trzeba poszukac w necie, to może sie znajdzie jakieś opinie. Ten pomysł nie jest dobry. Mam małe dziecko, które niebawem pójdzie do szkoły. Do dobrej - jak dotad - SP 16. Dzieci z przesiedlonych rodzin będą uczęszczać do tej samej klasy. Nie chcę mówić, że moje dziecko jest dobre, a tamte nie, ale istnieje prawdopodobieństwo, że moje ma wpojony nieco inny świat wartości i nie chciałabym, żeby było w szkole popychane, ograbiane, wyzywane itd. Współczuję tym ludziom, ale strachem napawa mnie myśl, że możemy być sąsiadami. Może inne dzielnice, np. osławiony niestety negatywnie Gocław poradziłby sobie lepiej z wchłonieciem wysiedlonych.

w
www.warzymice.com

Zapraszam na stronę poświęconą tej "inwestycji". Na dniach działania przeciwko tej inwestycji nabiorą rozmachu. Zainteresowanych zachęcam do kontaktu i pomocy

www.warzymice.com

m
mag
W dniu 30.06.2009 o 16:05, ~edek~ napisał:

Gdzie według was takie baraki powinny powstać, bo "nie koło nas" to każdy może powiedzieć?



Edek, to nawet nie chodzi o samą kwestie że ,,nie koło nas" ale warzymice to luksusowa dzielnica ktora wciaz sie rozwija, blisko do granicy a co za tym idzie w tym rejonie jest duzo obcokrajowców i jak zobaczą przy samym wjezdzie do miasta to menelstwo to tak beda odbierac polakow to jest tak zwany ,,schemat poznawczy" , to miejsce ma naprawde duzy potencjał !!! nie mowiac juz otym ze ludzie po uciekali do zamknietych osiedli zeby nie miec stycznosci z marginesem spolecznym a teraz beda sasiadowac z gettem!!!sam kontrast bedzie raził w oczy na prawo luksusowe osiedla na lewo melina!!!
o
os Promyk

Ja akurat mieszkam w Warzymicach na osiedlu Promyk, jest to najbliższe osiedle od miejsca planowanego postawienia baraków. Jestem wręcz wstrząśnięta na myśl że miałabym z moim synkiem wracać ze szkoły przechodząc obok miejsca gdzie będą mieszkać ludzie zagrażający życie. Po prostu się boję i to bardzo. Dziecka samego na dwór nie wypuszczę bo to strach będzie. Przeprowadziłam się na Warzymice bo to miła i spokojna dzielnica a tu na taki pomysł Szczecin wpadł. Cwaniaki ze Szczecina. Głęboko gdzieś mają to że w pobliżu jest inna Gmina. Mam nadzieję, że Kołbaskowo nie będzie biernie na to patrzeć. Może zorganizować jakiś manifest pod Urzędem Miasta Szczecina.

G
Gość
W dniu 01.07.2009 o 00:07, jeden napisał:

Tak to czytam i zastanawiam sie czy rzeczywiście w tych barakach mają meszka sami "menele" bo "skazani na eksmisje" nie znaczy skazani - wyrokiem za przestępstwa ... ludzie poprostu nie maja gdzie mieszkać ...., a Wy traktujecie ich jak gorszych od siebie jak wyrzutków .....ŻEBY WAM SIE TAKIE COŚ NIE PRZYTRAFIŁO NA STAROŚĆ, BO W ŻYCIU ROŻNIE BYWA pozdrawiam


Raczej mi się nie przytrafi bycie niebezpieczną dla otoczenia, ale pozrawiam i życzę mieszkania w sąsiedztwie takich araków. Słyszałam o ludziach, którzy mieszkali w towarzystwie 3 eksmitowanych rodzin i niby nie byli menelami. Po kolejnych wezwaniach policje już prestała reagować, a wartość mieszkania spadła strasznie. A co dopiero jak zbudują całe getto....
A
Aga
W dniu 30.06.2009 o 19:06, mieszkaniec napisał:

"Radni wskazują, że być może należałoby postawić nie tylko baraki socjalne, ale także zatroszczyć się o bezpieczeństwo mieszkających w pobliżu ludzi. Przydałby się więc posterunek policji."Nie no super: po pierwsze fajnie, że dziennikarz marti się o żulerstwo - biedaki, aż na warzymice wyjadą, tylko ja akurat na warzymice musiałem wziąść spory kredyt i nie uważam by był to teren mało atrakcyjny. Nie wiedziałem, że obok mojego osiedla ma powstać melina dla najbardziej agresywnych. Po co komisariat może od razu jednostkę wojskową rewitalizować, osiedla ogrodzić drutem kolczastym, mieszkańców osiedli wozić pancernymi pojazdami.Slamsy + posterunek i to ma się bilansować. Trzeba się zorganizować, może deweloperzy, którzy mają tam tereny powinni interweniować i oczywiście my mieszkańcy


Słusznie wydźwięk artukułu jest zaskakujący...biedni menele jak oni dojadą do centrum...straszne...Jeszcze nie mieszkam w Warzymicach, ale nidługo będę i na szczęście nie jestem tak luksusowa jak menele i uważam, że do miasta jest blisko. Biedni menele pewnie będą mieli za daleko do pomocy społecznej albo budki z piwem, bo chyba nie do pracy.....
G
Goog

Aż na Warzymice? Istotnie koniec świata - proponuję biurowiec oxygen i po 100 000 zł.

d
daniel

Szczecin metropolią chce być, a nie szanuje sąsiadów. Wymyślili, że poślą bandyów na obrzeża gminy Szczecin, a że za miedzą inna gmina będzie miała problem to już nie istotne.

W
Warzymice

Może na dzielnice willowe to przenieść, barak lepiej będzie pasował do domków jednorodzinnych niż do bloków, może na ogródku u jakiegoś pomysłodawcy tej śmiałej wizji je postawić wraz z komisariatem.

A
Aga

GRATULACJE!!!
Świetny pomysł zamieńmy rozwijajacą się dzielnicę w baraki socjalne, proponuję je nazwac "floating barraks", piękny widok na wjeździe do miasta, genialny pomysł, żeby dzielnicę miasta z ekskluzywnymi niskimi blokami i domkami (po dość wysokich cenach) "zrewitalizować" szemranym towarzystwem. Kupiłam tam mieszkanie, ale zaczynam obawiać się o swoje bezpieczeństwo, gdy będę później wracała z pracy albo o mieszkanie gdy będę w pracy, nie wspomnę już o bezpieczeństwie dzieci i mienia w pobliskich zabudowaniach. Żeby była jasność nie traktuję nikogo jako gorszego od siebie, tylko najczęściej osoby eksmitowane to menelstwo, nie chcę mieszkać w pobliżu takiego towarzystwa. Mozna zrobić baraki socjalne na stołczynie, albo jeszcze dalej, niech poniosą jakąś odpowiedzialność za to, że nie płacą czynszu, tam nie będą nikomu przeszkadzać. Bliskość do centrum to w dzisiejszych czasach luksus, więc takie miejsca powinny byc w sporym oddaleniu. A tak swoją drogą mam wrażenie, że osoby niebezpieczne powinny przebywać w więzeniach albo zakładach psychiatrycznych.... WNIOSEK: Warzymice nie dajmy się !!!!

P
Polak (Warzymice)

Wam kury szczać prowadzać a nie politykę robić! – tak można by sparafrazować ocenę władz Szczecina, dokonaną przez marszałka Józefa Piłsudskiego.

g
gość

Ja kupiłem mieszkanie w SM DĄB zobaczę jak się sytuacja potoczy, ale jak mają tam być baraki to wieję z tamtąd.

Mam istotnie nadzieję, że na starość nie będę niebezpieczny dla otoczenia, a tych ludzi nie traktuję jako gorszych od siebie, ale jako zagrażających bezpieczeństwu mojej rodziny i cenie mojej nieruchomości.

Dodaj ogłoszenie