MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Dusił ofiarę sznurówką i kłuł nożem w szyję

Emilia Chanczewska [email protected]
Policjant wprowadza podejrzanego na salę rozpraw w Sądzie Rejonowym w Stargardzie, na wczorajsze posiedzenie aresztowe. Fot. Emilia Chanczewska
Policjant wprowadza podejrzanego na salę rozpraw w Sądzie Rejonowym w Stargardzie, na wczorajsze posiedzenie aresztowe. Fot. Emilia Chanczewska
Wczoraj w sądzie zapadł wniosek o trzymiesięcznym aresztowaniu 41-latka podejrzanego o zabójstwo 63-letniej kobiety z osiedla Zachód

Posiedzenie aresztowe trwało niemalże półtorej godziny. Sąd odczytał wcześniejsze zeznania podejrzanego, który następnie odpowiadał na pytania prokuratora. 41-letni stargardzianin przyznał się do popełnienia zbrodni. Doszło do niej w miniony piątek, w mieszkaniu kobiety, w wieżowcu A2 na osiedlu Zachód.

Morderca zeznał, że dusił ofiarę sznurówką i kłuł nożem w szyję. Zabrał jej pieniądze leżące na ławie. Znali się, bo kobieta udzielała mu pożyczki, czym zajmowała się zawodowo. Umowę podpisała w jego mieszkaniu. Piątkowe spotkanie w jej domu nie było umówione.

Zabójca poszedł do niej trzeźwy. Po zabójstwie i opuszczeniu mieszkania kobiety poszedł się napić alkoholu, whisky ballantines z colą. Pijany, w wynajmowanym z konkubiną mieszkaniu w innej części osiedla Zachód rozbił sobie głowę do krwi i obtarł łokieć. Nikomu nie opowiedział o tym, co zrobił. Śledczy ustalili jednak, że była jedna rozmowa na ten temat, ale podejrzany twierdzi, że jej nie pamięta.

- Bardzo żałuję - mówił wczoraj przed sądem o swoim czynie 41-latek.

Mężczyzna w sądzie był spokojny, opanowany, bez zająknięcia odpowiadał na pytania. Po korytarzu szedł pewnie, odwracał jedynie głowę od aparatów fotograficznych dziennikarzy. Po posiedzeniu aresztowym głośno domagał się zwrotu dowodu osobistego.

Prokuratura bierze pod uwagę zmianę kwalifikacji jego czynu z tak zwanego zabójstwa zwykłego na zabójstwo w związku z rozbojem. Zmiana ta niesie za sobą podwyższenie najniższej możliwej kary z 8 na 12 lat więzienia. Górne zagrożenie karne w obydwu przypadkach, to dożywotnie pozbawienie wolności.

W najbliższym czasie przeprowadzona zostanie sekcja zwłok kobiety, zrobione będą badania histopatologiczne, po czym zebrane zostaną opinie powołanych licznych biegłych. Zabójca za swój czyn odpowie w procesie przeprowadzonym przed Sądem Okręgowym w Szczecinie.

Najbliższe trzy miesiące, wczorajszą decyzją Sądu Rejonowego w Stargardzie, spędzi w areszcie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński