Do 12 lat więzienia grozi sprawcy rozboju, do którego doszło w Stargardzie. 27-latek pobił i okradł znajomego. Nie oszczędził też konkubiny

Emilia Chanczewska
Emilia Chanczewska
Oskarżony stanie przed Sądem Rejonowym w Stargardzie.
Oskarżony stanie przed Sądem Rejonowym w Stargardzie. Fot. Emilia Chanczewska
Prokurator Rejonowy w Stargardzie skierował właśnie do sądu akt oskarżenia przeciwko podejrzanemu o to, że 5 grudnia 2020 r. w Stargardzie stosując przemoc fizyczną - szarpanie, kopanie, bicie po głowie i w okolice żeber - doprowadził do stanu bezbronności pokrzywdzonego. Następnie zabrał mu telefon komórkowy i kluczyk od auta. 27-letni oskarżony tego dnia pobił też swoją konkubinę i groził jej śmiercią.

- Postępowanie w tej sprawie nadzorowała Prokuratura Rejonowa w Stargardzie - poinformowała dziś Alicja Macugowska-Kyszka z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. - 5 grudnia 2020 r. podejrzany z pokrzywdzonym przebywali na posesji w jednej z miejscowości powiatu stargardzkiego, gdzie wspólnie ze znajomym naprawiali samochód. Doszło między nimi do utarczki słownej, po czym podejrzany pojechał do domu, gdzie bez powodu zaczął bić swoją konkubinę. Gdy kobieta wezwała policję, wyszedł z mieszkania i wspólnie z pokrzywdzonym, jego samochodem, odjechał w stronę centrum miasta. W pewnym momencie podejrzany zaczął szarpać pokrzywdzonego, bił go po głowie i żebrach, po czym wyrwał z ręki telefon komórkowy oraz kluczyki od pojazdu, a następnie wrócił do domu. Tam ponownie stosował przemoc wobec pokrzywdzonej, od której żądał by opuściła mieszkanie. Tego samego dnia wysyłał jej wiadomości tekstowe, w których groził pozbawieniem życia.

Pobita konkubina miała siniaki na ramionach i obrzęk klatki piersiowej.

- W wyniku sprawnych działań policji sprawca został zatrzymany - podkreśla Alicja Macugowska-Kyszka. - Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, który był stosowany także w dacie kierowania do sądu aktu oskarżenia. 27-letni podejrzany nie był w przeszłości karany sądownie. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu przestępstw.

Za rozbój grozi kara od 2 do 12 lat więzienia.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
balajan

Ktoś taki powinien w więzieniu "siedzieć" na własny koszt , jak nie chce pracować to już jego problem

Dodaj ogłoszenie