Chamskie parkowanie pod magistratem

fot. Internautka
Fot. Internautka
Kolejny przykład na bezmyślność niektórych kierowców. Internautka przysłała do nas zdjęcia samochodu, którego właściciel zaparkował na jezdni. Samochód stał na placu Armii Krajowej, kilkadziesiąt metrów od siedziby straży miejskiej.

- Może tego kierowcę trzeba przeegzaminować z przepisów dotyczących parkowania? - zastanawia się nasza Internautka. - Zdjęcia zrobiłam w piątek po południu. Samochód stał pod magistratem przez kilkanaście minut. Przez ten czas straż miejska nie zainteresowała się ewidentnym łamaniem przepisów.

"Głos" wypowiedział chamskim kierowcom. W naszym portalu uruchomiliśmy zakładkę "Parkowanie na chama" (w boksie "Serwisy specjalne" po lewej stronie, pod logiem portalu). Będziemy tam pokazywać zdjęcia i filmy źle zaparkowanych samochodów. Jeśli widzicie kierowcę łamiącego przepisy, zróbcie zdjęcie i przyślijcie do naszej redakcji. Pokażemy je w internecie.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
akuku

A jeszcze bardziej zdziwilibyście się gdybyście wiedzieli jaki status prawny ma cały obszar placu Armii Krajowej...

L
Lakk

Zdziwilibyście się, gdybyście wiedzieli do kogo należy ten samochód. A gdybyście już się dowiedzieli, to wiedzielibyście, że nie ma takiej siły by ktoś temu komuś zakazał parkować gdzie chce...

G
GIENIA

PRZECIEZ WIADOMO CALA STRAZ MIEJSKA Z KOMEDANTEM POSZLI NA OBIAD DO URZEDU .I NIC NIEWIDZIELI BO PO OBIEDZIE IM OCZY ZAROSLY KOTLETEM A POTEM GATKA JAK SOBOTE SPEDZA I ILE WYPIJA ALKOCHOLU PRZY GRYLU.A RESZTA TO OLEWAJA WSZYSTKO

z
z prowincji

Jak to jest że Niemcy 70 lat temu, albo jeszcze wcześniej, tak pobudowali ulice i domy ze przez 60 lat po wojnie Szczecin się nie zakorkował od samochodów, a przecież przybyło ich w tym czasie setki tysięcy, patrząc tylko po numerach rejestracyjnych?
Jak to jest że w ciągu tylu lat po wojnie polska władza miejska nie przewidziała tego co dawno temu przewidywali Niemcy i nie wytyczyła, ani nie pobudowała parkingów, zatoczek, a nawet dodatkowo zwęziła co niektóre ulice i mamy teraz to co mamy, czyli ogólny burdel i parkowanie na siłę.
Ciekawe kto tu jest tym przysłowiowym, nazywanym przez redakcję chamem, bo ja bym tak nie upierał się tylko przy kierowcach.

Dodaj ogłoszenie