Błękitni Stargard przerwali złą serię. Efektowna wygrana w Elblągu

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Błękitni Stargard wypunktowali przeciwnika w Elblągu Olimpia Elbląg Facebook
Po dwóch porażkach na swoim boisku można było mieć uzasadnione obawy o występ Błękitnych Stargard z Olimpią Elbląg. Stargardzianie świetnie rozpoczęli spotkanie i kontrolowali je do końca.

Można powiedzieć, że Błękitni złapali w ostatnich dniach trochę oddechu. Granie co trzy dni - nawet na swoim terenie - nie służyło naszej drużynie. Przed sobotnim występem w Elblągu był czas na trening, regenerację i mobilizację.

Olimpia zajmowała 5. miejsce w tabeli, więc też potrzebowała zwycięstwa, by utrzymywać się w strefie barażowej, która powalczy o I ligę. Błękitni od tej strefy oddalili się punktowo, ale co ważniejsze - mieli skromną przewagę nad grupą pościgową. Jednym słowem - konieczne było przełamanie.

Już po paru minutach gospodarze trafili do siatki Błękitnych. Zrobił to 16-letni Jakub Branecki (Olimpia z różnych względów wystawiła do gry aż 7 młodzieżowców), który po raz pierwszy zagrał w wyjściowym składzie. Na szczęście dla gości był na spalonym. Ale to był sygnał dla stargardzian, że muszą zwiększyć wysiłek i to nastąpiło.

Już w 13. minucie bramkę strzelił Michał Cywiński, a po zaledwie dwóch minutach podwyższył Patryk Paczuk.

Zdezorientowani gospodarze próbowali się podnieść, walczyli, ale goście kontrolowali przebieg spotkania. Odpierali ataki i kontrowali. Wynik ustalił ponownie Paczuk w drugiej połowie.

- Po dwóch porażkach na swoim boisku bardzo nam zależało na przełamaniu. Wiedzieliśmy, że jedziemy na trudny teren i uczulaliśmy swoich zawodników, że to nie będzie łatwe spotkanie, bo Olimpia zagra bardziej młodzieżowym składem. Wynik cieszy, bo przybliża nas do utrzymania II ligi w Stargardzie, ale mamy świadomość, że 20 minut pierwszej połowy było za nerwowe. Dobrze, że otrząsnęliśmy się po przerwie, kontrolowaliśmy grę i nie dopuściliśmy rywala do groźniejszych sytuacji – podsumował Jarosław Piskorz, drugi trener Błękitnych.

Olimpia Elbląg - Błękitni Stargard 0:3 (0:2)
Bramki: Cywiński (13.), Paczuk dwie (15. i 67.)
Błękitni: Rzepecki - Szrek, Ostrowski, Sadowski, Theus - Sanocki (59. Bochnak), Łysiak, Krawczun, Cywiński (84. Bednarski), Fadecki (87. Konopski) - Paczuk (78. Sitkowski).

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie