Błękitni Stargard nie zatrzymali faworyta. Znów przegrali u siebie

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Błękitni Stargard
Błękitni Stargard Tadeusz Surma
II LIGA PIŁKARSKA. Błękitni Stargard raz odrobili straty w meczu z Górnikiem Łęczna, ale drugi raz już nie mogli, bo zabrakło im czasu.

W środę Błękitni podejmowali Górnik Łęczna, który chce zapewnić sobie awans do I ligi. Rywale przyjechali bez Arona Stasiaka, który za uderzenie rywala podczas ostatniego meczu z Bytovią Bytów został ukarany czerwoną kartką. Stasiak tłumaczył się, że został sprowokowany obrażaniem przez rywala jego chorej mamy. PZPN nie był jednak pobłażliwy - trzy mecze zawieszenia.

I bez Stasiaka Górnik poradził sobie w Stargardzie. Objął prowadzenie po rzucie karnym w 22. minucie. Stargardzianie walczyli o odrobienie stron i dopięli swego w 74. minucie. Wyrównał wprowadzony na II połowę Mateusz Bochnak.

Niestety, chwila nieuwagi i goście szybko znów wyszli na prowadzenie. Tej przewagi już nie stracili do końca.

Dzięki wygranej Górnik mocno zbliżył się do I ligi - kosztem GKS Katowice, który niespodziewanie przegrał u siebie z Górnikiem Polkowice. Błękitni są na 8. miejscu. Strefa baraży o I ligę wciąż jest w zasięgu drużyny. Dodajmy, że Błękitni doznali trzeciej z rzędu porażki na swoim boisku.

Błękitni Stargard - Górnik Łęczna 1:2 (0-1)
Bramki: Bochnak (74.) - Wojciechowski (22. - karny), Stromecki (75.)
Błękitni: Sasiak - Theus, Ostrowski, Sadowski, Sitkowski (89. Sawczak) - Sanocki (46. Bochnak), Krawczun (72. Kompanicki), Łysiak, Cywiński, Fadecki - Paczuk.

Jerzy Brzęczek zwolniony z reprezentacji Polski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie