"Admirał Makarow" w płomieniach. Co się dzieje z rosyjskim okrętem trafionym ukraińskim pociskiem?

OPRAC.:
Hubert Rabiega
Hubert Rabiega
Rosyjska fregata Admirał Makarow miała zostać trafiona ukraińskim, przeciwokrętowym pociskiem manewrującym R-360 Neptun.
Rosyjska fregata Admirał Makarow miała zostać trafiona ukraińskim, przeciwokrętowym pociskiem manewrującym R-360 Neptun. Fot. twitter.com/sentdefender
Udostępnij:
Według źródeł ukraińskich rosyjski okręt Floty Czarnomorskiej "Admirał Makarow" został trafiony pociskiem manewrującym R-360 Neptun. Strona rosyjska nie potwierdza, choć wiele obserwacji wskazuje, że do trafienia doszło. Co się teraz dzieje z fregatą? W sieci pojawiło się niepotwierdzone wideo, które rzekomo pokazuje płonącą jednostkę.

Pierwsze doniesienia medialne o trafieniu rosyjskiego okrętu na Morzu Czarnym pojawiły się w czwartek wieczorem. Fregatę "Admirał Makarow" trafić miał przynajmniej jeden ukraiński, przeciwokrętowy pocisk manewrujący R-360 Neptun. W chwili trafienia okręt miał płynąć w pobliżu sławnej, ukraińskiej Wyspy Wężów.

Jak podaje Jarosław Wolski, dziennikarz zajmujący się wojskowością, Neptun trafił w umieszczone na dziobie okrętu komory wyrzutni rakiet pionowego startu.

Dziennikarz opublikował także nagranie, które rzekomo pokazuje płonącą, rosyjską fregatę.

Inni obserwatorzy działań wojennych wskazywali ponadto, że w rejonie ostatnich znanych pozycji rosyjskiej fregaty na Morzu Czarnym zaczęły krążyć rosyjskie samoloty, a z Krymu wyruszyły statki ratunkowe.

Odnosząc się do napływających doniesień Pentagon (Departament Obrony USA) stwierdził, że do tej pory nie otrzymał żadnych informacji, że rosyjska fregata została trafiona przez ukraińskie pociski przeciwokrętowe i zatonęła w pobliżu Odessy.

Zapytany o losy fregaty, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oznajmił, że "nic o tym nie wiem. Nie mamy takich informacji".

Krążownik "Moskwa"

Jeśli zniszczenie rosyjskiej fregaty zostanie potwierdzone - będzie to kolejna znacząca strata rosyjskiej marynarki wojennej w czasie trwającej napaści na Ukrainę.

Wcześniej, 13 kwietnia br., ukraińskie pociski Neptun dwukrotnie raziły flagowy okręt rosyjskiej Floty Czarnomorskiej - krążownik "Moskwa", który pomimo rosyjskiej akcji ratowniczej, zatonął w trakcie holowania do portu.

Krążownik "Moskwa" to ten sam okręt, który 24 lutego 2022 r., w pierwszym dniu inwazji Rosji na Ukrainę, wzywał ukraińskich strażników granicznych znajdujących się na Wyspie Węży do poddania się. Ukraińscy funkcjonariusze odpowiedzieli wówczas: "Russkij wojennyj korabl, idi nach**" (pol. Rosyjski okręcie wojenny, idź w ch**).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Razor

Razor E100S Power Core Czerwona

1 499,00 zł947,99 zł-37%
miejsce #2

Sencor

Sencor SCOOTER TWO 2021

2 548,75 zł1 999,00 zł-22%
miejsce #3

Xiaomi

Xiaomi Mi Electric Scooter 3 2022 Czarny

2 499,00 zł1 999,00 zł-20%
miejsce #4

Joyor

Joyor Y6-S Czarny Z Siedzeniem

3 750,00 zł3 320,00 zł-11%
miejsce #5

Motus

Motus Pro 10 2022

4 999,00 zł4 799,00 zł
miejsce #6

Motus

Motus Pro 10 Sport 2021

6 999,99 zł6 699,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Spotkanie przywódców ws. elektrowni w Zaporożu

Materiał oryginalny: "Admirał Makarow" w płomieniach. Co się dzieje z rosyjskim okrętem trafionym ukraińskim pociskiem? - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie