Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

"50 lat w tym budynku poszło z dymem w ciągu jednej chwili" - mówią poszkodowani. Trwa zbiórka dla pogorzelców ze Szczecina

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Kilka dni temu pisaliśmy o pożarze, który strawił poddasze budynku przy ulicy Białowieskiej w Szczecinie. Rodzina, która zamieszkiwała poddasze, straciła wszystko, co pozwala normalnie funkcjonować. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Trwa akcja pomocy.

Ogień strawił całe poddasze. To właśnie tutaj mieszkała rodzina Wolaków.

- Szczęście w tym ogromnym nieszczęściu jest to, że nikogo nie było w domu. Spłonęły rzeczy niezbędne do życia: ubrania, leki. Spłonął sprzęt AGD i RTV, a także zdjęcia, pamiątki, zabawki wnuków - relacjonują poszkodowani. - 50 lat w tym budynku poszło z dymem w ciągu jednej chwili.

W sieci pojawiła się zbiórka na rzecz poszkodowanych. Do tej pory darczyńcy wpłacili ponad 11 tysięcy złotych. Potrzebne jest 50 tysięcy złotych. Pieniądze można przekazywać na konto podane TUTAJ. Zbiórka potrwa miesiąc.

- Proszę pomóc rodzinie zacząć nowe życie - apelują autorzy zbiórki.

Przypomnijmy, że do pożaru doszło nad ranem 27 lipca przy ulicy Białowieskiej w Szczecinie. Dziewięć zastępów straży pożarnej walczyło z ogniem, który pojawił się w domu jednorodzinnym. Na miejscu pracowały trzy zespoły ratownictwa medycznego.

- Otrzymaliśmy zgłoszenie kilka minut po godz. 5 rano. Z budynku wyprowadzona została 68-letnia kobieta, której nic się nie stało. Poszkodowany został 37-letni strażak, który zgłosił uraz kończyny dolnej. Trafił do szpitala - mówi Paulina Targaszewska z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.

Jak nas poinformował dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa, nie było potrzeby ewakuacji.

- Osiem osób opuściło budynek jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej - poinformował nas Przemysław Majer, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Szczecinie.

Nadal nie wiadomo, co było przyczyną pożaru.

CZYTAJ TEŻ:

Pożar domu na Pomorzanach. Słup dymu był widoczny z daleka. ZDJĘCIA

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w korku? Poinformuj o tym innych! Prześlij nam zdjęcia i wideo na

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński