15-latek zgwałcony w schronisku dla trudnej młodzieży? Kuria wydała oświadczenie

mp
Prokuratura sprawdza, czy w schronisku doszło do gwałtu na 15-letnim podopiecznym
Prokuratura sprawdza, czy w schronisku doszło do gwałtu na 15-letnim podopiecznym
Prokuratura sprawdza, czy w schronisku Brata Alberta w Szczecinie doszlo do gwałtu nad 15-letnim podopiecznym. Napastnikiem miał być jeden z wychowanków.

Dziś archidiecezja szczecińsko-kamieńska wydała w tej sprawie oświadczenie.

Oto jego treść.

W związku z informacją o postępowaniu prokuratorskim w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa na tle seksualnym wśród wychowanków Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii im. św. Brata Alberta w Szczecinie informuję, że dyrektor Ośrodka po otrzymaniu informacji dnia 07.07.2014 r. o możliwości popełnienia przestępstwa, natychmiast powiadomił o tym służby państwowe tj. Komisariat Policji - Szczecin Pogodno.
Ponadto Ośrodek od 3 lat współpracuje z powołanym przez Arcybiskupa Metropolitę Szczecińsko- Kamieńskiego Zespołem psychologiczno-pedagogicznym w celu monitorowania działalności Ośrodka z uwzględnieniem zagrożenia godności cielesnej i psychicznej dzieci. Placówka wprowadza w życie sugestie Zespołu, składającego się głownie ze świeckich specjalistów w dziedzinie psychologii i pedagogiki.
Należy zauważyć, że w okresie bezpośrednio poprzedzającym zgłoszenie zdarzenia, tj. w dniach 09 -13.06.2014 r., Zachodniopomorski Kurator Oświaty przeprowadził Ewaluację Całościową Ośrodka, w trakcie której wychowankowie w swobodny i nieskrępowany sposób (bez obecności wychowawców) mogli wypowiedzieć się o ewentualnych zagrożeniach. Przeprowadzona kontrola nie ujawniła żadnych nieprawidłowości i zakończyła się stwierdzeniem, że prowadzona działalność w Placówce spełnia wymagania wychowawcze i edukacyjne na wysokim poziomie.
W Ośrodku na stałe zatrudniony jest psycholog, który służy pomocą w rozwiązywaniu trudnych sytuacji i problemów wychowanków. W związku z zaistniałym zarzutem dyrekcja Ośrodka zaproponowała poszkodowanemu wychowankowi i jego ojcu pomoc psychologiczną i jest do ich dyspozycji.
Obecnie Ośrodek w pełni współpracuje z organami państwowymi w celu wyjaśnienia zdarzenia i w pełni poddaje się dynamice pracy służb prokuratorskich. W związku z tym, do czasu wydania stosownego orzeczenia przez właściwe organy państwowe, ze względu na dobro postępowania i dobro samych wychowanków, wszelkie pytania należ kierować do właściwych służb państwowych.
Ks. Jarosław Dobrosz
Dyrektor Centrum Edukacyjnego
Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karol

A to nie wielebny ks. Dymer go zgwałcił? Ten księzulek lubi młodych chłopców.

G
Gość

Ciekawe jakim cudem od 3 lat działa w MOSie rzekomy Zespół psychologiczno-pedagogicznym w celu monitorowania działalności Ośrodka z uwzględnieniem zagrożenia godności cielesnej i psychicznej dzieci, skoro archidiecezja szczecińsko-kamieńska przejęła nadzór nad Ośrodkiem dopiero 2 lata temu....

 

m
mariakuria

pieprzenie do wiernych jest głównym zajęciem "wje-lebnych",  z tego mają nieopodatkowane korzyści, materialne, cielesne i duchowe ( czyli takie, że jakże łatwo tumanić lud prosty, aż trudno uwierzyć, że to takie naiwne stado, łykają wszystko jak leci, byle to mówił ktoś w naszym czarnym mundurku, a jeszcze lepiej - w beretce )

m
mariakuria

do ~gość: czyli wg ciebie klechy są lewakami ? i jeszcze masonami i żydokomuną ? może masz rację .. na pewno nie są chrześcijanami, tylko darmozjadami, dbającymi o swe doczesne przyjemności na cudzy koszt, a pozostałych, prawdziwych ludzi maja w pogardzie, zresztą - jak można szanować kogoś, kto sam siebie nie szanuje ?

z
zdziwiony

Niech szanowny ksiądz nie pieprzy - ewaluacja to nie kontrola placówki. Ewaluacja ma sprawdzić, czy narzucony placówce (w tym przypadku) program jest realizowany. Skoro placówka była ewaluowana, to - gdzie jest raport z tych czynności? Wszystkie wątpliwości byłyby rozwiane. "... w trakcie której wychowankowie w swobodny i nieskrępowany sposób (bez obecności wychowawców) mogli wypowiedzieć się o ewentualnych zagrożeniach." - pisze ks Dobrosz uważając sprawę za załatwioną. Czy wychowankowie do osób prowadzących ewaluację Ośrodka (lista!) zgłosili jakieś skargi bądź uwagi i jakie - ksiądz nie pisze. I słusznie - patologie, psycho- i socjopatie nie są obszarem ewaluacji. Ewaluacja ma sprawdzić, czy placówka jest przygotowana do realizacji programu zwalczania patologii. Zazwyczaj jest tak, że wyniki i efekty placówki są dowodem właściwej polityki ogólnie a nie konkretnej placówki. Chyba, że ta prowadzi autorski, eksperymentalny program.

Gwałt homoseksualny w subkulturze więziennej ma zupełnie inny wymiar niż "na wolności". To drastyczne pokazanie miejsca w hierarchii, upokorzenie i upodlenie. Celem jest pozbawienie ofiary woli i buntu.

Wygląda na to, że ktoś małolata przeleciał zgodnie z obowiązującymi przepisami. Zaś szanowny dyrektor ośrodka albo nie wie albo go to nie obchodzi, że w obszarze swego działania ma klasyczną subkulturę więzienną. Jeżeli jej dotychczas nie było a teraz jest i to po ewaluacji  - to niech szanowny ks dyrektor się nie puszy - to klęska a nie sukces. Totalna porażka.

s
sos

Tylko takiemu zbokowi wykastrowac fiuta .

a
aligat

A przecież homoseksualizm to nie zboczenie ani choroba więc o co tu chodzi? 

Jak widać wielu mlodych zaczyna się w tym wszystkim gubić, bładzać w odróżniania dobra od zła piękna od brzydoty...Kiedyś za niemoralne zachowanie dawano baty na goły tyłek, a teraz?

G
Gość

Takie są właśnie skutki całej tej lewackiej kampanii tolerancji dla homoseksualizmu.

 

Jednego skrzywionego psychicznie więcej, a czas pokaże ilu więcej.

Dodaj ogłoszenie