MKTG SR - pasek na kartach artykułów

"Zza kulis Orlen Teamu": Nowy sezon, czas start!

Bartłomiej Marszałek
Fot. Krystian Dobuszyński/polskapress
Sezon Formuły 1 H2O startuje już 26 lutego w Indonezji, gdzie obecnie przebywam. Jeden z dziennikarzy zapytał mnie, czy uczymy się torów na pamięć, tak jak robią to koledzy z Formuły 1, którzy w symulatorach potrafili przejechać trasę z zamkniętymi oczami.

W Formule 1 H2O jest mniej zakrętów niż na torach asfaltowych. Przykładowo w Indonezji jest ich 9. Nie można jednak porównywać asfaltu do wody, bo ten pierwszy jest „martwy”, a woda ciągle „żyje”: jest nierówna, pojawiają się fale i wiatr potrafi swoje zrobić. Wszystkie z zewnętrznych czynników wpływają na ustawienia silników i dostosowanie bolidów do ścigania. Inaczej będzie w zbiorniku z wodą słodką, a inaczej z wodą słoną. Nie można też płynąć za kimś, bo pióropusz wody za rywalem ogranicza widoczność. W tym sporcie nie mamy wartości stałych, tylko zmienne, nie mówiąc o tym, że często unosimy się ponad taflę wody. Najczęściej robimy to na prostych i jeśli w odpowiednim momencie nie osiądziemy na tafli wody, to możemy zrobić bolidem salto w tył! Natura pisze swoje scenariusze i nigdy nie jesteśmy w stanie pojechać dwóch takich samych okrążeń.

Wyścig z Robertem Kubicą

Następnie, pod koniec kwietnia, będziemy się ścigać na nowym torze w Chinach. Po tych zawodach wszystkie kontenery i cały mój sprzęt wróci do Europy, gdzie zaplanowano wyścig we Francji i dwa we Włoszech. W kalendarzu mamy jeszcze dwa wyścigi w Azji i – tradycyjnie – zakończenie sezonu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. A po drodze będziemy w Polsce i weźmiemy udział w kilku imprezach plenerowych, ale na razie jest zbyt wcześnie, abym mógł o tym więcej napisać. Oprócz tego, że kibice i fani z całą pewnością będą mieli możliwość zobaczenia bolidu H2O w naszym kraju.

W czasach pandemii, wraz z Robertą Kubicą i Orlen Grupą Akrobacyjną Żelazny, zorganizowaliśmy wyścig dla uczczenia 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej. To była inicjatywa prezesa Daniela Obajtka, który jest wizjonerem nie tylko w biznesie, ale także w sferze promocji i eventów. Na dystansie 1920 metrów ścigaliśmy się z Robertem – on w swoim bolidzie Alfy Romeo po ulicach Warszawy, a ja bolidem wodnej Formuły 1 po Wiśle. Całość zakończył efektowny pokaz Grupy Żelazny. Kiedyś w podobnych okolicznościach ścigałem się z przyszłym 4-krotnym mistrzem świata F1 Sebastianem Vettelem. Działo się!

Plany na 2023 rok

Plany na bieżący rok tak naprawdę jeszcze się tworzą i dużo zależy od sytuacji wojennej w Ukrainie. Wielu ludzi – niestety – zapomina, co się dzieje za naszą wschodnią granicą i przechodzi nad tym do porządku dziennego. Osobiście nie potrafiłbym w takich okolicznościach bawić się na koncercie, klaskać i skakać, choć oczywiście trzeba żyć dalej. Jeśli się uda, to chciałbym wesprzeć walczących, bo co roku pomagam w akcjach charytatywnych. W Polsce mam dwuosobowy bolid, w którym mam możliwość przewożenia pasażerów, i dzięki temu zawsze kilkadziesiąt tysięcy wpadnie na szczytne cele...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: "Zza kulis Orlen Teamu": Nowy sezon, czas start! - Sportowy24

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński