Zmiany w karetkach. Mamy się czego obawiać? Sprawdziliśmy

Paulina Targaszewska
Pomocy pacjentom w ciężkich stanach od stycznia przyszłego roku będą mogli udzielać tylko specjaliści wyznaczeni przez ministerstwo. Niektórych wciąż jest jednak za mało.

Od 1 stycznia 2013 roku w specjalistycznych karetkach oprócz pielęgniarki lub ratownika medycznego, będzie musiał jechać także lekarz posiadający specjalizację lub tytuł specjalisty w dziedzinie: anestezjologii, intensywnej terapii, chorób wewnętrznych, chirurgii, ortopedii i traumatologii, pediatrii lub specjaliści medycyny ratunkowej.

Ci ostatni są najbardziej pożądani, ponieważ od 2020 roku to oni jako jedyni będą mogli jeździć specjalistycznymi karetkami.

Wciąż jest ich jednak za mało.

- Liczba lekarzy posiadających specjalizację z medycyny ratunkowej jest dynamiczna i wciąż się zmienia, niemniej w Zachodniopomorskiem stale dostrzegamy deficyt lekarzy z tą specjalizacją - mówi dr Grzegorz Jagielski, konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny ratunkowej. - Nie ma też chętnych, aby się w tym kierunku kształcić. Zapewne dzieje się tak, dlatego że jest to ciężka praca, przede wszystkim w późniejszym wykonaniu.

Więcej o sprawie w papierowym wydaniu Głosu Szczecińskiego

Czytaj e-wydanie »

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jeśli ministerstwo chce, aby w karetkach jezdzili odpowiedni specjaliści, to chyba nie powód do obaw, ale krok w dobrym kierunku.
Oczywiście środowisku lekarskiemu to nie na ręke, no ale o tych zmianach wiadomo było już od 6lat i jesli taki ginekolog, czy okulista chce dalej brać dyżury w pogotowiu i to miał na to czas, aby przynajmniej zacząć się dokształcać w tym kierunku.
Ratownictwie medycznym, to nie oddział szpitalny, ani przychodnia, trzeba to po prostu lubić.
Wg mnie brakuje specjalistów w karetkach, bo większość lekarzy traktuje pogotowie jako miejsce dodatkowego zarobku, a nie stałej pracy.

W
Weryfikacja medyków

Młodzi lekarze powinni zaczynać leczenie od ratownictwa medycznego. Szkoda,że zniesiono ''punkty''za pracę na oddziale szpitalnym przed złożeniem dokumentów na studia medyczne. Dobry fachowiec zaczyna naukę od podstaw..niestety teraz zaraz po ukończeniu studiów chce być ordynatorem oddziału..a potem ''nic nie ma w swoim komputerze'' na temat choroby którą leczył prywatnie przez wiele lat..bo na oddziale był zbyt rozbawiony słowami swojej asystentki, która postanowiła ''urobić opinię pacjentce''...? Tacy specjaliści jakie młodzieży nauczanie...czasem warto mieć przy sobie włączony ukryty dyktafon

X
XXX

Lekarze won z karetek, jesteście zagrożeniem dla pacjenta przez wasze nieróbstwo. Najlepiej wychodzi
wam przystawianie pieczatki w odpowiednim wskazanym przez ratmeda miejscu, bo nawet z odczytem wydruku z EKG macie problem. Na szczeście jest 0,05 % tych którzy się przykładają i ratują du.pe reszcie lekarskiej populacji jezdzacej karetkami.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3