Złoty coraz silniejszy, w parze z euro jest najdroższy od marca. "Złotemu w umocnieniu nie przeszkodziły słabe dane z kraju"

Enrique Diaz- Alvarez
Enrique Diaz- Alvarez, analityk Ebury
Enrique Diaz- Alvarez, analityk Ebury ebury
Rynkowy sentyment staje się coraz lepszy. Zaczynają zyskiwać na tym również waluty uznawane za ryzykowne, w tym polski złoty. Druga część tygodnia przyniesie kolejne nowe informacje. W czwartek z USA napłyną dalsze dane o bezrobotnych, odbędzie się też kolejne posiedzenie RPP. W piątek poznamy nowe dane o inflacji w strefie euro, które rzucą więcej światła na kondycję tamtejszej gospodarki.

W poprzednim tygodniu na mapie świata pojawił się jednak również nowy czynnik ryzyka. Na linii Chiny-USA po raz kolejny zawrzało, po tym, jak gabinet Trumpa postanowił zareagować na chińskie plany wprowadzenia nowych przepisów o bezpieczeństwie narodowym na terytorium Hongkongu. Pomimo informacji dotyczących wzrostu napięć, rynek zdecydowanie skupia się na pozytywach, a tych nie brakuje.

Obserwujemy coraz większe łagodzenie obostrzeń, które dają nadzieję na poprawę sytuacji gospodarczej. Tę poprawę częściowo widać w najnowszych odczytach z głównych gospodarek: majowe odczyty indeksów PMI w zeszłym tygodniu w ujęciu ogólnym zaskoczyły in plus, nadal wskazując na głębokie załamanie aktywności biznesowej, jednak o skali mniejszej niż w poprzednim miesiącu. Rynek również przychylnie reaguje na pozytywne informacje z frontu walki z koronawirusem, a szczególnie wszelkie informacje dotyczące potencjalnej szczepionki. Możliwość dalszego bezpośredniego wsparcia finansowego krajów UE, do czego nawołują Niemcy i Francja również budzi optymizm inwestorów.

Co istotne, optymizm ten obecnie obejmuje też rynek walutowy, gdzie sentyment przez długi czas odstawał od tego obserwowanego na rynku akcji. Obserwujemy osłabienie walut bezpiecznych i jednoczesne wyraźne odbicie walut emerging markets. Jedną z walut, które przewodzą temu odbiciu jest polski złoty.

Złoty

Tak poprzedni, jak i ten tydzień przyniosły istotne umocnienie polskiego złotego, który w ostatnim czasie jest jedną z najlepiej radzących sobie walut świata, umacniając się w parze z euro do najwyższego poziomu od marca. Skala aprecjacji złotego jest imponująca i wyraźnie wyższa niż pozostałych istotnych walut regionu, takich jak korona czeska, czy forint węgierski.

Złotemu w umocnieniu nie przeszkodziły słabe dane z kraju, które poznaliśmy ostatnio. Kwietniowe odczyty z rynku pracy, jak i te dotyczące produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej rysują dość niekorzystny obraz sytuacji. Na plus w tym kontekście jednak jest to, że kwiecień był szczytem załamania i kolejne dane - które opisywać będą okres funkcjonowania coraz to bardziej „otwartej" gospodarki - będą niewątpliwie lepsze.

Krajowym wydarzeniem tego tygodnia będzie czwartkowe, jednodniowe posiedzenie decyzyjne RPP. Nie oczekujemy ze strony decydentów monetarnych ogłoszenia żadnych istotnych działań podczas najbliższego spotkania, a zwłaszcza nie spodziewamy się obniżenia stóp procentowych. Konsensus również nie oczekuje, żeby w nadchodzących miesiącach miało dojść do zmian stóp, aczkolwiek rynek w kilkumiesięcznej perspektywie skłania się w stronę nieco niższych stóp procentowych - ale raczej o 25 niż 50 punktów bazowych. Należy jednak podkreślić, że rynkowe oczekiwania dotyczące potencjalnego dalszego łagodzenia polityki pieniężnej w Polsce spadają, co sprzyja silniejszemu złotemu.

Euro

Euro w relacji do głównych walut w zeszłym tygodniu wsparła propozycja Niemiec i Francji dotycząca uruchomienia wspólnego europejskiego funduszu o wartości 500 mld EUR, z którego środki miałyby zostać przeznaczone na odbudowę gospodarek po pandemii.

Mimo, że jest jeszcze za wcześnie na jednoznaczne oceny, a indeksy PMI odbiły z bardzo niskich poziomów, dane mogą stanowić pierwszy sygnał wskazujący na to, że łagodzenie lockdownów i różne programy pomocowe mają pozytywny wpływ na gospodarkę. Warto zwrócić też uwagę na ostatni odczyt niemieckiego indeksu oczekiwań biznesowych Ifo, który odbił w maju i znalazł się na poziomie istotnie wyższym od oczekiwanego przez konsensus. Przy okazji kryzysu finansowego z lat 2008/9 to właśnie ten wskaźnik był jednym z pierwszych, które sygnalizowały, że recesja osiągnęła dno.

Wśród danych ze strefy euro w tym tygodniu warto zwrócić uwagę na piątkowe odczyty inflacji konsumenckiej w maju. Rzucą one nieco więcej światła na to, jak pandemia wpłynęła na stronę podażową w relacji do popytowej strony gospodarki.

Dolar

Minie jeszcze jakiś czas zanim rynek pracy w Stanach Zjednoczonych sięgnie dna. Zarówno dane o zadeklarowanych nowych bezrobotnych jak i o osobach obecnie otrzymujących zasiłki po raz kolejny pokazały istotny wzrost, sugerując podbicie stopy bezrobocia w USA. Przyszły tydzień pokaże, czy bezrobocie w USA dobiło do okolic 20%, co sugerują dotychczasowe dane o zasiłkach. Amerykański Kongres zapewnia, że świadczenia dla bezrobotnych w krótkim okresie pozostaną szczodre, co powinno pozwolić na ochronę zagregowanego popytu. Nie da się jednak ukryć, że amerykańskie przedsiębiorstwa doświadczą znacznych strat.

W tym tygodniu kluczowymi danymi z USA będą te o zasiłkach dla bezrobotnych. Konsensus zakłada względną stabilizację liczby osób, które pobierają zasiłek – na amerykańskim rynku pracy zmiany zaczynają bowiem zachodzić w obydwu kierunkach. Niektóre firmy, które dotychczas zwalniały pracowników, zaczynają powoli ponownie ich zatrudniać. W średnim okresie oczekujemy, że dolar amerykański nadal będzie tracił, ze względu na spóźnioną reakcję Stanów Zjednoczonych na kryzys zdrowotny oraz naszym zdaniem wyższe prawdopodobieństwo średniookresowych szkód na amerykańskim rynku pracy w porównaniu z Europą.

Funt Brytyjski

Liczba złożonych wniosków o świadczenia dla bezrobotnych w Wielkiej Brytanii w kwietniu doświadczyła rekordowego wzrostu. Dane o sprzedaży detalicznej w kwietniu również były rekordowe – pokazały spadek o ponad 22% w ujęciu rocznym. Słabe dane, w połączeniu z retoryką wypowiadających się ostatnio decydentów Banku Anglii, którzy nie wykluczyli możliwości obniżenia stóp procentowych w Wielkiej Brytanii poniżej zera działały na niekorzyść brytyjskiej waluty.

Sądzimy jednak, że potencjał do dalszego osłabienia waluty jest ograniczony. Aktywność biznesowa w maju odbiła, a liczba nowych zgonów z tytułu koronawirusa spada. Sądzimy, że informacje dotyczące tego ostatniego nie są wystarczająco eksponowane – w mediach dominuje obecnie skandal z udziałem doradcy Borisa Johnsona, Dominica Cummingsa.

Jednak możliwość dalszego złagodzenia obostrzeń w kontekście koronawirusa daje nam kolejny powód do optymizmu.

Frank Szwajcarski

W konsekwencji szerokiej poprawy sentymentu, frank szwajcarski w zeszłym tygodniu był jedną z najgorzej radzących sobie walut G10. W pewnym momencie para EUR/CHF wzrosła do najwyższego poziomu od marca. W początkach tego tygodnia para utrzymuje się w okolicy 1,06, zachowując porcję ostatnich zysków.

Ostatnie dane SNB o depozytach na żądanie sugerują, że interwencje mające ograniczać siłę szwajcarskiej waluty są kontynuowane. Większość innych odczytów ze Szwajcarii, które poznaliśmy ostatnio należy do grupy tych mniej istotnych lub przestarzałych, z jednym wyjątkiem w postaci danych o handlu. Kwietniowe odczyty, które poznaliśmy w tym tygodniu wskazują na ostre spadki tak eksportu, jak i importu o skali przekraczającej te obserwowane u szczytu kryzysu finansowego z lat 2008/9. W tym kontekście warto wyróżnić jedną z branż, z których słynie kraj: produkcję zegarków. Eksport tych produktów w kwietniu spadł o niesamowite 81,3% w ujęciu rocznym, notując największy spadek w historii odczytów.

W tym tygodniu poznamy najbardziej bieżące dane – dotyczące nastrojów. Kluczową będzie piątkowa publikacja indeksu wyprzedzających wskaźników KOF, który stanowi predyktor wzrostu PKB Szwajcarii. Oczekuje się, że maj przyniesie lekki wzrost w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Niemniej, prawdopodobnie i tak będzie to drugi najgorszy odczyt od 2009 roku.

Materiał sponsorowany. Za zakupy zapłać telefonem lub zegarkiem

Wideo

Materiał oryginalny: Złoty coraz silniejszy, w parze z euro jest najdroższy od marca. "Złotemu w umocnieniu nie przeszkodziły słabe dane z kraju" - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3