Zerwali Kotwicę

Grzegorz Drążek, 31 stycznia 2005 r.
Podopieczni Ireneusza Purwinieckiego nadal liczą się w walce o czołową ósemkę.

Poczatek meczu zdecydowanie należał do Spójni. Stargardzianie agresywnie bronili, a w ataku byli skuteczni.

W pierwszej kwarcie szybko osiągnęli wysoką przewagę, prowadzili 16:4. W końcówce tej części Kotwica nieco odrobiła straty.

Druga kwarta była bardzo nerwowa. Koszykarze Spójni narzekali wtedy na pracę arbitrów, a ich protesty skończyły się przewinieniem technicznym dla Piotra Nizioła.

Drugim takim przewinieniem stargardzianie zostali ukarani w trzeciej kwarcie. Ta nerwowa sytuacja niekorzystnie wpłynęła na naszych zawodników. Gospodarze szybko to wykorzystali, jeszcze w drugiej kwarcie odrobili straty i wyszli na piętnastopunktowe prowadzenie.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie