Zenon Świętoński ze Stargardu. Świetny pedagog i trener

Grzegorz Drążek
Z Zenonem Świętońskim można było porozmawiać na każdy temat. Miał swoje zdanie, ale szanował zdanie innych. To zdjęcie zrobiliśmy podczas jednej z wizyt dyrektora Świętońskiego w redakcji "Głosu”.
Z Zenonem Świętońskim można było porozmawiać na każdy temat. Miał swoje zdanie, ale szanował zdanie innych. To zdjęcie zrobiliśmy podczas jednej z wizyt dyrektora Świętońskiego w redakcji "Głosu”. Emilia Chanczewska
W miniony poniedziałek choroba pokonała Zenona Świętońskiego. Odszedł lubiany przez młodzież pedagog, miłośnik sportu, trener siatkówki i koszykówki. Przez ponad dwadzieścia lat związany był ze szkołą na osiedlu Zachód.

Dla Jerzego Żaka, byłego żołnierza zawodowego, Zenon Świętoński to prawdziwy kolega. Człowiek, od którego czerpał wzorce do życia. Znali się wiele lat.

- Zenka poznałem, kiedy mój syn był na początku szkoły podstawowej - wspomina Jerzy Żak. - Byłem szefem rady rodziców i razem z innymi rodzicami współpracowaliśmy z Zenkiem, dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 12. To była świetna współpraca, oparta na wzajemnym szacunku. Udało nam się wspólnie trochę dobrego zrobić.

Syn Jerzego Żaka ukończył szkołę podstawową, ale nie skończyła się znajomość z Zenonem Świętońskim.

- Przez trzy lata pomagałem Zenkowi prowadzić zespół siatkarek - mówi Jerzy Żak. - Zenek zaraził mnie miłością do koszykówki. Kiedy zaproponował mi współpracę przy prowadzeniu młodzieżowej drużyny koszykarzy, nawet się nie zastanawiałem.

Trener Zenon Świętoński i kierownik zespołu Jerzy Żak pracowali z młodymi koszykarzami Spójni. Czas pokazał, że wychowali świetnych zawodników. To spod skrzydeł Zenona Świętońskiego wyszedł Hubert Mazur, grający teraz w pierwszej drużynie Spójni. Koszykarz ciepło wspomina trenera Świętońskiego.

- Trener Świętoński wiedział, co chce osiagnąć prowadząc nasz zespół - wspomina Hubert Mazur. - Pod jego wodzą w maju 2000 roku zdobyliśmy złote medale mistrzostw Polski kadetów. Na ten turniej jechaliśmy jako zwycięzcy, bo trener potrafił nas zmobilizować. I sprawdziło się! Rozbiliśmy wszystkich rywali i zwyciężyliśmy.

Grupa zdolnych koszykarzy wychowanych przez Zenona Świętońskiego jest większa. Syn trenera Tomek był, podobnie jak Hubert Mazur, jednym z najlepszych juniorów w kraju. Razem zdobyli mistrzostwo kraju kadetów, razem wywalczyli mistrzostwo Polski juniorów starszych. Zwycięskich juniorów trenował obecny trener pierwszej drużny Spójni Ireneusz Purwiniecki, drugim trenerem juniorów starszych był Zenon Świętoński.

Dla Jerzego Żaka i Huberta Mazura śmierć Zenona Świętońskiego to ogromny cios. Obaj podkreślają, że przy nim nauczyli się mądrego podejścia do wielu spraw.

- Zenek to wzór wybitnego pedagoga, szanującego innych i kochającego swoich najbliższych - mówi Jerzy Żak.

- To dobry trener, świetny psycholog i przede wszystkim wybitny człowiek, którego recepty na życie pozostaną na zawsze w moim sercu - dodaje Hubert Mazur.

Zenon Świętoński od "zawsze" związany był ze Szkołą Podstawową nr 12 na osiedlu Zachód (obecnie Zespół Szkół Ogólnokształcących). Był cenionym przez młodzież pedagogiem i trenerem sportowym. Miał 55 lat.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie