Żeby pływały promy

maf, 6 listopada 2004 r.
O pieniądze na remont silników promów "Karsibór" zwrócił się do ministra infrastruktury prezydent miasta.

Jeśli miasto szybko nie weźmie się za remont czterech promów Karsibór, wkrótce może czekać nas poważny paraliż komunikacyjny.

Promy mają już po trzydzieści lat, a ich silniki są bardzo wysłużone. Związkowcy z Żeglugi Świnoujskiej ostrzegają, że jeśli nie przejdą poważnego remontu lub nie zostaną wymienione na nowe, za kilka lat mogą odmówić posłuszeństwa. Zdaniem związkowców, dzięki wymianie napędów, promy mogłyby spokojnie pływać przez kolejne kilkanaście lat.

Tyle, że remont jednego tylko promu kosztować może od 8 do 10 mln zł. Miasto nie ma takich pieniędzy w swoim budżecie. Na temat modernizacji przeprawy promowej "Karsibór" nie ma też ani słowa w strategii rozwoju miasta.

Miasto liczy więc, że pieniądze da się znaleźć gdzie indziej. Dlatego wczoraj prezydent Janusz Żmurkiewicz spotkał się w Szczecinie z sekretarzem stanu w Ministerstwie Infrastruktury Ryszardem Kurylczykiem, aby rozmawiać o przeprawie.

- Prezydent poprosił o przekazanie pieniędzy na przygotowanie dokumentacji technicznej i wyceny potrzebnych prac, a potem na sam remont - mówi Robert Karelus, rzecznik prasowy prezydenta miasta.

Na przygotowanie samej dokumentacji potrzebne jest 660 tys. zł.

- Będziemy się starać o to, żeby remonty można było przeprowadzać już w 2006 roku - dodaje Robert Karelus.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie