Zdrowi, ale uwięzieni na kwarantannie. Wszystko przez lukę w rozporządzeniu

Anna Bartosiewicz
Anna Bartosiewicz
Anastasiia Chepinska/ Unsplash.com
Możesz być na kwarantannie i nawet o tym nie wiedzieć. Od 24 października każda osoba, która otrzyma skierowane na test na koronawirusa, zostaje automatycznie objęta kwarantanną domową. Osoby, u których nie wykryto wirusa SARS-CoV-2, także zostały uziemione w domach.

Przez lukę w rozporządzeniu z dnia 23 października część osób, które wykonały bezpłatny test na koronawirusa pod koniec października, musiała spędzić weekend w domu, mimo otrzymania wyniku negatywnego. Ja do tego doszło?

Zdrowi pracownicy nie mogli pójść do pracy

24 października weszło w życie Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 23 października 2020 r. (Dz.U.2020 poz. 1871), zmieniające rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, zmieniające rozporządzenie z dnia 9 października 2020 r. Od tego dnia każda osoba, która otrzyma skierowanie na test na koronawirusa od lekarza POZ (podstawowej opieki zdrowotnej) z NFZ zostaje automatycznie objęta 10-dniową kwarantanną domową. Od 29 października kwarantanna zostaje automatycznie zdjęta z osoby, która otrzymała wynik negatywny, po jednym dniu od uzyskania wyniku.

Rozporządzenie okazało się kłopotliwe dla osób, które otrzymały skierowanie na test przed 29 października. Nawet po uzyskaniu negatywnego wyniku testu Vitassay qPCR SARS-CoV-2 (badania wymazu z nosa i gardła) zleconego przez lekarza POZ, musiały przebywać na kwarantannie, czekając na kontakt ze strony sanepidu.

Jedna z naszych czytelniczek z objawami grypy, która wykonała test na koronawirusa w jednym z państwowych punktów pobrań, o objęciu kwarantanną dowiedziała się od pracownicy opieki społecznej. Kobieta zadzwoniła do niej z zastrzeżonego numeru telefonu, aby upewnić się, czy nie trzeba zrobić “chorej” zakupów. Dzień później sytuacja powtórzyła się, ale tym razem z czytelniczką skontaktował się z funkcjonariusz policji.

30 października w systemie internetowym pojawił się negatywny wynik testu na koronawirusa, ale kwarantanna nie została wstrzymana aż do początku listopada. Nie pomogły telefony do sanepidu, na numer infolinii podany w aplikacji Kwarantanna domowa, na infolinię GIS (Głównego Inspektowa Sanitarnego) w sprawie koronawirusa, ani do lekarza pierwszego kontaktu.

- Czy wie pani, ilu pacjentów dzwoni do mnie każdego dnia w podobnej sprawie? - zapytała lekarka. - Dziesiątki.

Telepracownica infolinii dostępnej w aplikacji Kwarantanna domowa poradziła, aby wydrukować wynik testu i mieć go przy sobie w razie opuszczenia domu. Zaproponowała kontakt z lokalną komendą policji. Innego zdania była obsługa infolinii GIS, która utrzymywała, że kwarantanny należy bezwzględnie przestrzegać. Wszyscy pracownicy obsługi klienta byli zgodni co do tego, że trzeba skontaktować się z oddziałem Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Zaproponowali też, aby wysłać wiadomość przez formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie gov.pl/koronawirus.

Zadanie okazało się o tyle trudne, że formularz nie jest dostosowany do osób, które otrzymały negatywny wynik testu na koronawirusa. Z rządowej strony wynika, że przez specjalnie przygotowany formularz online z inspekcją sanitarną mogą skontaktować się osoby, które:

  • mają koronawirusa (dodatni wynik testu na koronawirusa SARS-CoV-19),
  • miały bliski kontakt z osobą zakażoną,
  • chcą zgłosić dodatni wynik testu na koronawirusa w imieniu innej osoby,
  • chcą zgłosić bliski kontakt w imieniu innej osoby.

W poniedziałek 2 listopada nasza czytelniczka w dalszym ciągu nie wiedziała, czy może opuścić dom i pójść do pracy. Jej sytuacja wyjaśniła się dopiero po telefonie, jaki otrzymała z sanepidu. Pracownica inspekcji sanitarnej poinformowała ją telefonicznie, że zwalnia ją z kwarantanny.

Jak ustaliła nasza redakcja, lukę w rozporządzeniu udało się “załatać” 29 października, kiedy to zaczęła obowiązywać kolejna, już czwarta zmiana w rozporządzeniu z dnia 9 października 2020 r. Od tego dnia osoby, które otrzymały od lekarza POZ skierowanie na test i zostały objęte kwarantanną, ale wynik wyszedł negatywny, nie muszą czekać na telefon z ZUS. Są automatycznie zwalniane z kwarantanny w ciągu doby od otrzymania negatywnego wyniku.

- Obecnie obowiązujące w zakresie obostrzeń jest rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii z późn. zm. (Dz.U.2020 poz. 1758, 1797, 1829, 1871, 1917) - poinformowało naszą redakcję Centrum Informacyjne Rządu.

Treści aktualnych rozporządzeń Rady Ministrów można szukać w Internetowym Systemie Aktów Prawnych.

Rynek pracy odporny na pandemię

Wideo

Materiał oryginalny: Zdrowi, ale uwięzieni na kwarantannie. Wszystko przez lukę w rozporządzeniu - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie