Zderzenie samochodu z motocyklem. Dwie osoby w stanie ciężkim

Marek Łagocki
Marek Łagocki
Poważny wypadek na krajowej trójce przy zjeździe na krajową szóstkę. Motocyklista i pasażerka w stanie ciężkim trafili do szpitala w Szczecinie przy Unii Lubelskiej.

Samochód osobowy wjechał w tył motocykla w wyniku czego motocyklista uderzył w tył następnego pojazdu. W wypadku ucierpiały dwie osoby jadące motocyklem. Ich stan jest poważny. Przetransportowane zostały helikopterem do szpitala w szczecinie. Do wypadku doszło niedaleko zjazdu na krajowa szóstkę w stronę gdańska. Autostrada była zablokowana.

Po godzinnej akcji ratunkowej policja puściła pojazdy jednym pasem ruchu. Korki sięgały aż za zjazd na Stepnicę.

- Kobietę i mężczyznę jadących motocyklem z poważnymi obrażeniami przetransportowano śmigłowcem ratunkowym do szpitala przy Unii Lubelskiej w Szczecinie - informuje rzecznik pogotowia ratunkowego w szczecinie Elżbieta Sochanowska

Najprawdopodobniej zawiniła prędkość a także nieuwaga kierowców.

wypadek na krajowej trójce
Załadowane przez: marunia152. - Najnowsze wideo co minutę.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aneta
O wypadku dowiedziałam się kilka dni temu i nadal jestem w szoku. Życzę Wam szybkiego powrotu do zdrowia i do normalności. Trzymajcie się!
~magda~
W dniu 03.08.2009 o 08:37, M napisał:

Kolejny zdarzenie z udziałem "wariata na motorze" , kolejny przypadek do statystyki , i kolejny argument za zaostrzeniem przepisów dla motocyklistów.



Tylko weź pod uwagę to, że to wina "wariata z samochodu" który najechał na motocyklistę jadącego prawidłowo....
~magda~
Witam,
Byłam przerażona jak widziałam was tam na tej drodze.... Właśnie jechaliśmy na wakcje do Międzywodzia kiedy po godzinnym postoju w korku przed Szczecinem wszyscy ruszyli w pośpiechu przed siebie... i nadle znów stoimy... Ten wasz wypadek musiał zdarzyć się chwilkę przed nami....
Przejeżdżając obok wypadku widziałam leżącego ale oddychającego motocyklistę i dziewczynę która nie dawała oznak życia i strasznie się zmartwiłam... My z mężem też jeździmy na motocyklu i własnie dlatego było to dla mnie takie przerażające.... Jak dojechaliśmy na miejsce przeszukałam interent i znalazłam info, że żyjecie .... strasznie się o to po drodze modliłam ... Życzę wam szybkiego powrotu do zdrowia.. Pozdrawiam Magda
J
Jacek
Ola, Przemek, trzymam za was kciuki żebyście szybko wrócili do zdrowia. Poza tym Oli trochę urlopu się przyda
A tego pacana z mondeo powinni wsadzić na 25 lat do więzienia albo zabrać prawko do końca życia bo jak się nie potrafi jeździć to się nie powinno wsiadać za kierownice...

Pozdrawiam i wracajcie do zdrowia
Jacek
M
Majkel
drogi kierowco, lub osobo go znająca, proszę o pilny kontakt pod numerem telefonu 508117189. Mam dla Was istotone informacje.
p
pechowy motocyklista
Jestem kierowcą tego motocykla, właśnie wyszedłem ze szpitala moja dziewczyna również niestety ma w trzech miejscach złamany kręgosłup ale bedzie chodzić. Ja mamtylko ogólne potłuczenia choć cholernie bolesne. Mieliśmy dużo szczęscia. Dziekujemy Wszystkim za życzenia i życzymy więcej szczęścia na drodze.
p
przyjaciel
Poszkodowani dzisiaj wracają do domu, kierowca motocykla wyszedł bez większych obrażeń, z pasażerką motocykla jest trochę gorzej, ale jej stan pozwala na powrót i rehabilitację w domu.
M
Michał Passat
Witajcie, sprawcą calego zdarzenia byl kierowca (chlopak) Forda Mondeo, bylem pasazerem Passata i takiego przeżycia nie życze nikomu, poprostu ja z Moja dziewczyna i z moimi rodzicami wybralismy sie nad morze, na ktore nie dojechalismy, bo palant w mondeo byl zajety prawdopodobnie czymś innym niz obserwowaniem drogi, nie wiem jak mozna nie zauwazyc takiego zatoru, my juz okolo 2 km wczesniej jadac bylismy zawiedzeni widzac w oddali korek, bo w myslach bylismy juz na plazy... przynajmniej ja i moja dziewczyna, jak sie pozniej okazało niestety tylko w myslach . dojechalismy do konca i powoli sie toczylismy przed nami jechal taki czarny samochod nie wiem co to bylo takie cos a'la limuzyna a nagle pisk, uderzenie, potworny huk i szarpniecie, pełno szkla ,a po chwili rozpacz, zmartwienie, zalamanie ogladanie, WYPYTWANIE siebie nawzajem, wszystko jak na filmach tak jakby w zwolnianym tępie, pozniej wysiedlismy z samochodu, z tylu zobaczylem doszczetnie zniszczony motor , dwoje ludzi chlopaka i dziewczyne z motoru ktorzy lezeli (chlopak z tylu rozbitego mondeo a dziewczyna z przodu), To bylo cos STRASZNEGO . Po dosłownie 3-4 min byly Karetki, przylecial helikopter pełno policji, dziewczyna jak i chlopak z motoru caly czas byli przytomni, cała akcja byla przeprowadzona bardzo sprawnie i poszkodowani z Matoru szybko zostali przewiezieni helikopterem to szpitala na Uni Lubelskiej, nam nic sie nie stało poza drobnymi naciagnieciami stawow i miesni i poza skasowaniu calego tylu w naszym samochodzie, a wszystko przez pieprzonego wariata, idiote , ktory albo robil cholera wie co albo chcial sie popipsac . Nie zapomnie rozmowy jaka przeprowadzili miedzy soba "Pan" i "Pani" z Tego rupiecia ;/, zacytuje " "Pani" powiedziała: no teraz bedziesz ładował pieniadze w nasz samochod, a "Pan" (zaczoł wyliczac) noo eee silnik 3 tys a reszta... i nie dokończyl...). CZLOWIEKU TY POMYSL CO TY ZROBIŁEŚ !!!!! I JUZ NIGDY WIECEJ NIE WSIADAJ ZA KIEROWNICE !!!! ŻYCZE DUŻO SIŁ I SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA POSZKODOWANYM Z MOTORU ALE I JESZCZE WIECEJ ZDROWIA NA PRZYSZŁOŚĆ I ŻEBY SZYBKO ZAPOMNIELI, BY SPOROBOWALI ZAPOMNIEC. Pozdrawiam.
M
M
W dniu 03.08.2009 o 13:17, Gość napisał:

Wiesz co tj.kolega powiedział,kolejny przykład ''deb***a przed komputerem'',nie wiesz jak było nie lepiej nie pisz.Ten ''wariat na motorze'' to moja bliska rodzina i lepiej zwarzaj sobie na słówka;/


Moja wypowiedź w tym stylu miała na celu pokazanie bezsensowności zarzucania wszystkiego co złe jednej stronie tzn. motocyklistom. I tak należało to zrozumieć. Jednak górę wzieło niezrozumienie i typowe dla anonimowych wypowiedzi na różnego rodzaju forach obrzucanie innych błotem /akurat w tym miejscu zupełnie chybione/. Jestem motocyklistą od prawie 30lat /nigdy nie miałem wypadku - chociaż różnych sytuacji włącznie ze spychaniem z drogi przez automobilistów miałem bez liku/ Widziałem wiele wypadków. Brałem udział w wielu rekonstrukcjach wypadków /współpracowałem z Biegłymi/.Strasznie wkurza mnie upychanie wszystkiego i wszystkich do jednego wora. Nie ma prostych sytuacji i prostych odpowiedzi. Dlatego sformuowanie "wariat na motorze" był w cudzysłowie, a wypowiedź miała służyć chwili zastanowienia się i opamiętania dla ludzi którzy na forach internetowych bezsensownie głoszą opinie że motocyklistów należy eliminować. Miało być dobrze a wyszło jak zwykle. Typowo. Bez zrozumienia obrazić wszystkich. Zeby było jasne. Wyrazy współczucia dla osób poszkodowanych i ich bliskich.
~ktoś~
widziałem ten wypadek poprostu żal, chu* wie co ten kierowca w samoch.mondeo robił ze kur** nie zauwazyl przed soba jaka kolejka sie robi na autostradzie i chu* nie zahamowal ;/ wjechał w motor a nastepnie motor wleciał na jedący przed nim samochód (passata). żal tego typa z mondeo ;/// . współczucie dla osób na motorze i dla rodziny z passata. powrotu do zdrowia.
D
Dorota
Widziałam to co tam się stało.. Współczuje. Niech to będzie przestroga dla tych którzy nie czują się pewnie za kierownicą (uwaga jest kierowcy auta). I tak na marginesie - kolejny przykład, żeby nie zakładać z góry, że to motocyklista zawinił. Prosze brać pod uwage, że ktoś kto jeździ motocyklem często jest o wiele bardziej doświadczony niż nie jeden kierowca auta.. Życzmy poszkodowanym szybkiego powrotu do pełni zdrwia!
G
Gość
W dniu 03.08.2009 o 08:37, M napisał:

Kolejny zdarzenie z udziałem "wariata na motorze" , kolejny przypadek do statystyki , i kolejny argument za zaostrzeniem przepisów dla motocyklistów.



Wiesz co tj.kolega powiedział,kolejny przykład ''deb***a przed komputerem'',nie wiesz jak było nie lepiej nie pisz.Ten ''wariat na motorze'' to moja bliska rodzina i lepiej zwarzaj sobie na słówka;/
e
ed
Nieważne że motocyklista nie zawinił ale i tak jego wina. Leczcie sie deb...
G
Gość
Kobieta wjechała w tył motocykla. W tym wypadku zazwyczaj jest wina tego, który wali w kufer. W notatkach policyjnych nazywa się to niezachowanie odległości od poprzedzającego pojazdu. Więc może zaostrzenie przepisów dla tych, którzy jeżdżą kiepsko?
G
Gość
kolejny przypadek "idioty za komputerem" i kolejny argument za upitoleniem łapek, zebys wiecej netu nie dotknal, smalcuszku
Dodaj ogłoszenie