Zatrzymał się dopiero na drzewie

ech, 15 marca 2005 r.
Kierowca z hondy zatrzymał się i podszedł do kierowcy auta, w które uderzył. Następnie wrócił do swojego wozu i... odjechał.

W niedzielę przed południem na skrzyżowaniu ulicy Popiela i Jagiellońskiej w Stargardzie doszło do kolizji. Honda uderzyła w forda sierrę.

Policyjny patrol, który przyjechał na miejsce kolizji, ruszył w pościg za hondą. Na ulicy Nowowiejskiej kierowca zamiast skręcić w lewo pojechał prosto i uderzył w drzewo.

Okazało się, że kierujący hondą 25-letni stargardzianin miał we krwi ok. 2 promile alkoholu. Stracił prawo jazdy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie