Zasmrodziła szkołę

akr, 25 listopada 2004 r.
Uczennica szczecińskiego gimnazjum nr 20 zasmrodziła szkołę używając zabawki-śmierdziela dołączonego do jednego z czasopism dla dzieci.

O owej "zabawce" pisaliśmy w "Głosie" kilka dni temu. Wczoraj zadzwoniła do naszej redakcji Janina Kruszyniewicz, dyrektorka gimnazjum nr 20 w Szczecinie.

- W mojej szkole taka pseudozabawka została użyta - powiedziała nam Janina Kruszyniewicz.

Wszystko wydarzyło się w miniony piątek podczas przerwy między lekcjami.

- Nagle po szkole rozniósł się straszliwy smród. Nauczycielka chemii powiedziała mi, że to siarkowodór - opowiada dyrektor gimnazjum. - Nie wiedzieliśmy co się dzieje. Byłam już o krok od podjęcia decyzji o ewakuacji szkoły. Przeżyłam coś strasznego.

Na szczęście wystarczyło otwarcie okien. Smród szybko się ulotnił.

- Ustaliliśmy kto to zrobił. To jedna z uczennic. Rozmawialiśmy już z jej rodzicami. Niestety nie wydawali się być przejęci tym co zrobiło ich dziecko - mówi Janina Kruszyniewicz.

Dyrektor gimnazjum skontaktowała się też z wydawcą gazetki, do której dołączone było opakowanie ze smrodem.

- Bardzo mnie przepraszano - mówi Janina Kruszyniewicz.
Dyrektor gimnazjum zdecydowała już o przeprowadzeniu przez nauczycieli specjalnych lekcji wychowawczych na temat kontrowersyjnych gadżetów dołączanych do gazet.

- Najbardziej zadziwia mnie postawa inspekcji handlowej, która najwyraźniej lekceważy problem - uważa Janina Kruszyniewicz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie