Zaginęła 16-letnia Monika ze Szczecina. Została porwana?

mp
Nie mamy jeszcze zgody na publikację wizerunku, decyzja powinna zapaść na dniach
Nie mamy jeszcze zgody na publikację wizerunku, decyzja powinna zapaść na dniach
Policja bada okoliczności zaginięcia 16-letniej Moniki ze Szczecina. Zostawiła list, że wyjeżdża z koleżankami za granicę do pracy. Tam słuch o niej zaginął.

Prywatny detektyw wynajęty przez rodzinę uważa, że dziewczyna mogła zostać porwana. Policja nie potwierdza tych informacji.

Oto co udało nam się ustalić. Monika mieszka w prawobrzeżnej części Szczecina. Z domu wyszła kilka dni temu. Zostawiła list. Napisała w nim, że wraz z dwoma pełnoletnimi koleżankami jedzie za granicę do pracy i do szkoły.

Autorem listu jest Monika. Nic nie wskazuje na to, że ktoś ją zmusił do napisania go.

Obiecała, że jak się urządzi, to ściągnie mamę do siebie. Podała nazwiska koleżanek z którymi wyjeżdża. Policjanci dotarli do ich rodzin. Dziewcząt nie ma. Gdzieś podobno wyjechały. W święta siostra Moniki zawiadomiła policję. Przekazała list i zdjęcia siostry do publikacji. Decyzja o publikacji zdjęć może zapaść jeszcze w tym tygodniu.

- Nasze ustalenia wskazują, że została uprowadzona w celu wywiezienia do pracy na zachodzie - twierdzi Jacek Orzechowski, prywatny detektyw.

Policja nie potwierdza tej informacji.

- Prowadzimy postępowanie w sprawie zaginięcia nieletniej dziewczyny. Zawiadomienie złożyła rodzina - mówi asp. Przemysław Kimon z zachodniopomorskiej policji.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zdziwiony
Serca nie macie ludzie? Nie wiecie nic - nie piszcie, a już nie takie bezsensowne komentarze! Nie jestem rodziną, ale znajomą siostry Moniki i kiedy widzę takie teksty, to wręcz czuję obrzydzenie do waszej mentalności. W zakładkach po lewej stronie jest inny odnośnik do sprawy zniknięcia Moniki i jest tam pełne zdjęcie. Zamiast komentować przesyłajcie link do ogłoszenia znajomym czy na inne strony, chociaż tym pomożecie.

Poszukiwana odnalazła się - zdrowa, i chyba cała. Z całego zamieszania wynika, że policja jednak miała rację. Nikt pannicy nie uprowadził, nie porwał - pojechała z własnej woli. Kilka miesięcy temu mieliśmy w Dziwnowie podobną sytuację - zaginęła dziewczyna, a że nie miała ukończonych szesnastu lat, więc poważnie jej szukano. Matka świetnie wiedziała, co porabia córeczka. Kiedy Policji znudziła się zabawa w chowanego, odstawiono ją do domu. W czasie, gdy policjanci w jednym pokoju załatwiali "kwitologię", córeczka nawiewała oknem w drugim pokoju. Teraz już jej nikt nie szuka - skończyła 16 lat. Rzadko kiedy osoba w tak młodym wieku wie, co chce robić w życiu i potrafi połączyć prozę pracy zawodowej z prawdziwą, autentyczną pasją.
A
Aleksandra
Serca nie macie ludzie? Nie wiecie nic - nie piszcie, a już nie takie bezsensowne komentarze! Nie jestem rodziną, ale znajomą siostry Moniki i kiedy widzę takie teksty, to wręcz czuję obrzydzenie do waszej mentalności. W zakładkach po lewej stronie jest inny odnośnik do sprawy zniknięcia Moniki i jest tam pełne zdjęcie. Zamiast komentować przesyłajcie link do ogłoszenia znajomym czy na inne strony, chociaż tym pomożecie.
j
ja
dalko, może licz się ze słowami, bo to może czytać rodzina dziewczyny... ludzie tam są może biedni, ale to nie znaczy że zaraz wszyscy są dziwkami i pijakami. myśl czasem.
m
matros
Brudasy w Amsterdamie mają uciechę ,młode panny z Polski mają wzięcie za jedyne 100E za godzinkę ze śmierdzącym arabem.Muszą odpracować koszta w które wchodzą min.narkotyki którymi są faszerowane.
z
zdziwiony
A to ty na jej twarz patrzyles???

Na pewno poznamy ją po przewodzie od słuchawek. Jednoznaczny wskaźnik identyfikacyjny.
z
zdziwiony
Policja nie potwierdza jednej informacji, nie potwierdza innej, zgody na prezentacje twarzy też nie daje. Może to znaczyć, że coś w sprawie wie tylko nie może ujawniać - np jest na tropie szajki handlarzy żywym towarem. Ale może znaczyć, że nie ma pojęcia, o co chodzi, zakłada, że panienka "dała nogę" z domu (w domyśle - nie sama). Znajdzie się, jak się skończą pieniądze. Trochę więcej niż rok temu zaginęła córka jakiegoś wysokiego rangą policjanta - cała szczecińska policja kota dostała, by znaleźć panienkę. Jak wiadomo, wszyscy są wobec prawa równi. Niektórzy są trochę równiejsi. Liczę, że powróci do sprawy, zwłaszcza, gdy się szczęśliwie wyjaśni.
R
Rysiek Stocznia Warskiego
Maloda atrakcyjna prace znajdzie (wiadomo jaka prace) nikt o jej wiek pytal nie będzie;)
Dodaj ogłoszenie