Zafascynowana jest Europą, ale lubi podróżować po całym świecie

Marek Rudnicki marek.rudnicki@mediaregionalne.pl
Indie i spotkanie z dumnym przedstawicielem Sikhizmy.
Indie i spotkanie z dumnym przedstawicielem Sikhizmy. archiwum prywatne
Udostępnij:
KOBIETA PRZEDSIĘBIORCZA. Małgorzata Brzoza to nasza kolejna kandydatka w plebiscycie. To "prawdziwa Europejka", która też z dumą mówi, że jest również Polką.

Pani Małgorzata ukończyła prawo na Uniwersytecie Szczecińskim. Mieszka w Berlinie. Odwrotnie niż wielu Polaków, szukała pracy w Polsce. Znalazła ją w Szczecinie. Teraz też tu mieszka. Od 10 lat pracuje w Izbie Skarbowej, a od 7 jest jej rzecznikiem prasowym. Z przypadku. Miała zastąpić odchodzącą koleżankę do czasu, aż ktoś nie przejmie tego zadania. I tak zostało do dziś. Uważa się za "prawdziwą Europejkę".

- Jestem też prawdziwą Polką - podkreśla. - I jestem z tego dumna. Staram się być ambasadorem Polski na świecie. Pokazuję, że w Polsce mieszkają ludzie mądrzy, wykształceni i kulturalni. Jednym z wielu tematów, które fascynują panią Małgorzatę jest Unia Europejska.

O problemach UE pisała pracę magisterską, później skończyła tematyczne studia podyplomowe i odbyła wiele szkoleń. Naturalnym więc było, że gdy w okresie polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej dowiedziała się, że Ministerstwo Finansów szuka rzecznika prasowego odpowiedzialnego za kwestie prezydencji w resorcie finansów, zgłosiła się na nie. Tak została rzecznikiem prasowym ministra finansów. Na ten czas musiała się przenieść do Warszawy.

- Na szczęście pracę traktuje jako swoje hobby. Lubię to co robię i dlatego mogę swojej pracy poświęcić naprawdę dużo - mówi. - Cieszę się, gdy widzę, że wkład włożony w jakieś zadanie przynosi pozytywne efekty. Gdyby nie to, że zostałam tym rzecznikiem nie miałabym takich ciekawych doświadczeń. Nie poznałabym pracy ogólnopolskiej telewizji, radia. Nigdy też nie miałabym szansy współpracować z CNN i BBC. Nie czułabym tej dumy, gdy Polska jako przewodnicząca UE reprezentowała UE na szczycie G20 w Waszyngtonie, czy Cannes.

Dlaczego wróciła do Szczecina?

- Uzgodniłam to zarówno z rodziną, jak i pracodawcą.

Miałam tam pracować jedynie na okres prezydencji. Zostałam dłużej, niż planowałam, bo praca na stanowisku rzecznika w resorcie finansów, jest bardzo wymagająca, ciekawa, ale i uzależniająca. Kiedyś jednak trzeba było zmierzyć się z tym problemem tymczasowości i podjąć decyzję albo o pozostaniu, albo o powrocie.

- Prywatne życie nie pozwalało na pozostanie w Warszawie - dodaje. - Ale nie żałuję.

Wśród wielu hobby pani Małgorzaty jest jej ogród. Uwielbia w nim pracować. Sama go przygotowywała i zakomponowała. Praca fizyczna, jak twierdzi, pozwala jej nabrać dystansu do życia, przemyśleć problemy i znaleźć rozwiązania. Kocha też taniec i rytmy latynoskie. Dużo podróżuje. Zwiedziła już wiele miejsc w Europie, Azji i oby Amerykach.

- Trudno mi wybrać konkretne miejsce, które byłoby moim ulubionym. W 1996 roku byłam na Kubie i od tej pory cały czas jestem zafascynowana tamtymi miejscami i ludźmi - wspomina.

Zgłaszajcie nieprzeciętne panie

Zgłoszenia przyjmujemy na kuponach i SMS-owo.

Kupon, na którym prosimy podawać swoje kandydatury znajdziecie na naszej stronie internetowej www.gs24.pl Każdy Czytelnik może zgłosić dowolną liczbę pań. Kupony prosimy przesyłać na nasz adres redakcyjny: "Głos Szczeciński", ul. Nowy Rynek 3, 71-875 Szczecin z dopiskiem "Kobieta Przedsiębiorcza".

Można też skorzystać z przesłania kandydatury przez pocztę elektroniczną na następujące adresy: plebiscyt@ gs24.pl (wpisując w temacie wiadomości Kobieta Przedsiębiorcza) lub na adres: marek.rudnicki@mediaregionalne.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sofija

oj tam - czepiacie sie ;)

M
Małgorzata Brzoza
Niektórzy w Polsce noszą koszulki z napisem - I love New York, inni z napisem Berlin czy to o czymś świadczy? Gdyby oceniać ludzi po tym co noszą, to większośćz nas byłaby fanem Chin, Indii itp. państw. Oceniajmy po tym co robimy, a nie co nosimy
M
Madzia
Pani uważa , ze reprezentuje Polske zagraica, to czemu na fotce ma koszulke z napisem Berlin? chyba to nie Polska
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie