Wysiadł z auta. Chwilę później zapadła się studzienka [zdjęcia]

mdrZaktualizowano 
Samochód wpadł w dziurę po studzience.
Samochód wpadł w dziurę po studzience. Fot. Marcin Bielecki
Na rogu ulicy Wyzwolenia nr 15 i Mazowieckiej w Szczecinie zatrzymał się samochód terenowy mitsubishi. Kierowca wysiadł, a w chwilę później zapadła się pod terenówką jezdnia.

Pod samochodem zapadła się studzienka

- Dół ma wymiary około 2 na 3 metry i głębokość około 1,6 m - mówi Joanna Wojtach, rzecznik prasowy Straży Miejskiej. - Prawdopodobnie mamy do czynienia z zapadnięciem się studzienki Telekomunikacji. Firmę już powiadomiliśmy, jadą na miejsce zdarzenia.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 81

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
jfk

" – Wczoraj jechałem tędy, tych domów jeszcze nie było.
– Tak mówicie? A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był, to wy byście staruszkę przejechali, tak? A to być może wasza matka!
– Jak ja mogę przejechać matkę na szosie, jak moja matka siedzi z tyłu?
– Halo, tu „Brzoza”, tu „Brzoza”! Źle cię słyszę! Powtarzam, powiedział, że matka siedzi z tyłu... „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!

Opis: rozmowa kierowcy z milicjantem (ps. „Szczupak”), potem milicjant rozmawia z centralą."
Kultowy "Miś" -cytat -wikicytaty.

To do wszystkich malkontentów na forum .

C
Czav

Pecha miał mniejszego niż ta nieszczęsna studzienka

S
Szczecin the best

A dostał mandat za nieprawidłowe parkowanie? Bo powinien.

R
R
Rowerzysta ma rację. To że zapadł się chodnik to jedno, że ktoś żle parkował to drugie. Wszyscy widzimimy na zdjęciu pustą przestrzeń, więc to była kwesta czasu, kiedy ten chodnik się zapadł. Przecież nie zapada się każdy chodnik, na którym parkuje takie auto. Dla moralistów wpisujących się zadam pytanie: co by było, gdyby te płyty zapadały się miesiąc później nie pod samochodem, a pod np. grupą uczniów ze szkoły czy przedszkolaków ? Albo pod wami ????? Wtedy byłby lament, chcieliby wieszać właścieiela chodnika. Więc gdzie jest wina ?? Pomyślcie trochę.

Chyba przeciw twojej głupocie. Jak widać na zdjęciu w miejscu gdzie jest ta duża dziura jest studnia telekomunikacyjna. W związku z tym, że jest w chodniku wytrzymałość jej stropu nie jest przystosowana do ruchu kołowego. Wjechał duży samochód prawdopodobnie nie pierwszy raz i konstrukcja stropu nie wytrzymała i wszystko wpadło do środka studni. Nie ma takiej możliwości aby zapadła się pod pieszym lub grupą pieszych. Nie masz pojęcia w temacie to nie zabieraj głosu publicznie.
W
Wojtek
Niektórzy faktycznie kupują takie fury ze względów, nazwijmy to "prestiżowych". Ale to ich sprawa, ich pieniądze, ich gust.
Inna sprawa, że są tacy, którzy takich aut po prostu potrzebują i używają zgodnie z przeznaczeniem.

Z całą pewnością, gdyby rzecz dotyczyła skromniejszego auta...np. leciwej Skody Felicji, to dyskusja potoczyłaby się w innym tonie. Wtedy nie byłby winien ten "burak" z drogiego pickupa, ale służby miejskie, co to niechlujnie wykonały zabezpieczenie studzienki. Czyż nie tak???
Z
Zenek
- a gdyby tak wpadła tam kobieta z wózkiem? albo staruszka? Nigdy nie wiadomo kiedy i pod czym/kim to by runęło.

A gdyby tam wpadł np. listonosz albo np. duży chłopiec to co?
Tak czy siak, byłoby nieszczęście.

A ja powiem tak, takie auta kupują ludzie z kompleksem "polskiej wsi". Tzn. na wsi było i jest tak: ja jestem najlepszy i na mnie nie ma hu-a we wsi. Na drodze zawsze najszyszy, auto zawsze najwieksze, laska tez musi byc wypasiona, a ciuch firmowy. tyle w temacie - "farmerzy".

Niektórzy faktycznie kupują takie fury ze względów, nazwijmy to "prestiżowych". Ale to ich sprawa, ich pieniądze, ich gust.
Inna sprawa, że są tacy, którzy takich aut po prostu potrzebują i używają zgodnie z przeznaczeniem.

To, czy chodnik zapadł się z winy kierowcy samochodu, powinni ocenić biegli.
Już pisałem powyżej, że bywają sytuacje, w których konieczne jest podjechanie straży pożarnej, ambulansu, dźwigu...itp. w takie miejsce, aby ratować czyjeś mienie, zdrowie, dobytek.
Chodnik nie ma prawa się załamać pod ciężarem auta! No chyba, że zaparkuje tam czołg...
j
ja
Eh mali ludzie, nie wpadliście na to, że budowlańcy używają takich aut, ponieważ mniejszą osobówką nie da rady wjechać na teren budowy? a o ile dobrze widzę, to gość jest przyjezdny (rejestracja na L..) czyli dużo jeździ po Polsce i nie wygodnie byłoby jechać w taką trasę UAZ-em. Pomyślcie, nie każdy kto ma duże auto ma małego ptaka, niektórzy tymi samochodami po prostu zarabiają.

nr rejestracyjny nie ma tu znaczenia, facet może być ze Szczecina i jeździć samochodem sfinansowanym poprzez leasing - wtedy takie auto rejestruje firma leasingowa w mieście, w którym ma siedzibę bądź oddział. Inna możliwość - facet jest ze Szczecina i pracuje w firmie mającej siedzibę w Lublinie i jest to tylko jego auto służbowe, tak więc nr rej. LUB ... nie świadczy tak naprawdę o niczym a tym bardziej nie jest żadnym usprawiedliwieniem parkowania w miejscu do tego nieprzeznaczonym
r
rex

zapadla sie jezdnia czy chodnik buhahahahaha redaktorzy z gs sa mocni naprawde

g
guru

Eh mali ludzie, nie wpadliście na to, że budowlańcy używają takich aut, ponieważ mniejszą osobówką nie da rady wjechać na teren budowy? a o ile dobrze widzę, to gość jest przyjezdny (rejestracja na L..) czyli dużo jeździ po Polsce i nie wygodnie byłoby jechać w taką trasę UAZ-em. Pomyślcie, nie każdy kto ma duże auto ma małego ptaka, niektórzy tymi samochodami po prostu zarabiają.

m
mieszkaniec

Cóż ktoś tu się nauczył że trzeba parkować zgodnie z przepisami a nie byle gdzie - ubezpieczyciel nma podstawe do niewypłacania ac (o ile jest) albowiem nie parkuje się bodajże do 15m od skrzyżowania - z drugiej strony ktoś powinien dowalić firmie/instytucji odpowiedzialnej za stan techniczny chodzników itd - a gdyby tak wpadła tam kobieta z wózkiem? albo staruszka? Nigdy nie wiadomo kiedy i pod czym/kim to by runęło.

k
kolo

Z tego co przeczytałem na innym portalu, kierowca mandatu nie pauczył, został jedynie pouczony przez policję. ZDiTM zamierza pozwać gościa za wyrządzone szkody. Dziwna ta moda na duże samochody, ja każdego posiadacza takiego auta traktuję troszkę z uśmieszkiem. Najczęściej za kierownica zasiadają tacy mali faceci, którzy chcą w ten sposób poprawić sobie ego. Zaraz tu wyskoczy jakiś mały i zasunie mi tekst w rodzaju: a co zazdrościsz? Bo ciebie nie stać!
A ja powiem tak, takie auta kupują ludzie z kompleksem "polskiej wsi". Tzn. na wsi było i jest tak: ja jestem najlepszy i na mnie nie ma hu-a we wsi. Na drodze zawsze najszyszy, auto zawsze najwieksze, laska tez musi byc wypasiona, a ciuch firmowy. tyle w temacie - "farmerzy".

M
Marcin

~Zenek~ jak widać ciężko to innym wytłumaczyć

Z
Zenek

Czytam te wasze wypociny na forum i odnoszę wrażenie, że w tym mieście umiłowanie do PRL-owskiej komuny, ciasnota umysłowa, zawiść w stosunku do tych, którym trochę lepiej się powodzi oraz braki w wykształceniu (ortografia!!!), są chyba dziedziczne i przechodzą z pokolenia na pokolenie.

Auto zaparkowało nieprawidłowo, to fakt.
Nie chcę bronić kierowcy, który wpadł w tę dziurę, ale studzienka nie miała prawa zapaść się pod jego ciężarem.
A co by było, gdyby w wyniku np. pożaru musiał stanąć w tym miejscu wóz strażacki albo ambulans???

To nie czasy, gdy wzdłuż szerokiej ulicy parkowało kilka aut na krzyż. Miejsc parkingowych brakuje, a Miasto nic z tym nie robi. Wręcz przeciwnie, ogranicza ich ilość.

M
Marcin

zazdrość i zawziętość aby komuś było gorzej :)i nie zawsze da się stanąc prawidłowo jak nie ma gdzie. Pomijam stawianie auta na 2ch miejscach, jak można się zmieścić na jednym, to owszem buractwo. Ciekawe jak ktoś ma jakiś punkt w centrum miasta na ruchliwej ulicy i przywiezie towar do sklepu, hmm ma nosić oczywiście z drugiego końca ulicy bo nie ma gdzie zaparkować...(nie mówię tu o busach i dostawczakach) postawmy eis czasami w innych sytuacji...

r
rodak

Pseudokierowca powinien zapłacić za naprawę zniszczonego chodnika. Ale znając takich jak on to będzie się jeszcze domagał odszkodowania.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3