Wybrzeże. Dopalacze opanowują Świnoujście i Międzyzdroje

Hanna Nowak-Lachowska
W Świnoujściu jedyne, co udało się osiągnąć, to przesunięcie namiotu w mniej widoczne miejsce. Tuż obok i tak jednak są place zabaw dla dzieci. Zaledwie kilkanaście metrów dalej do namiotu Karuzeli Cooltury już za kilka dni przyjedzie Jolanta Kwaśniewska, Bronisław Wildstein i wiele innych znanych osób ze świata polityki i nie tylko.
W Świnoujściu jedyne, co udało się osiągnąć, to przesunięcie namiotu w mniej widoczne miejsce. Tuż obok i tak jednak są place zabaw dla dzieci. Zaledwie kilkanaście metrów dalej do namiotu Karuzeli Cooltury już za kilka dni przyjedzie Jolanta Kwaśniewska, Bronisław Wildstein i wiele innych znanych osób ze świata polityki i nie tylko. Fot. Sławek Ryfczyński
Namiot z dopalaczami stanął na prywatnym terenie w pobliżu kościoła. W sąsiednim Świnoujściu - tuż przy placu zabaw dla dzieci i wielkim namiocie, w którym już w piątek rozpocznie się wielka impreza Karuzela Cooltury.

Władze obu miast są bezsilne. Dopalacze nie są bowiem w Polsce zabronione.
- Dopóki nie zmienią się przepisy, to takie kuriozalne sytuacje będą miały miejsce - denerwuje się Robert Karelus z Urzędu Miasta Świnoujścia.
Zapowiada, że jeśli dopalacze nie znikną, to urzędnicy ogrodzą je lub przysłonią reklamami. To jedyne co można zrobić.

Zastępca burmistrza Międzyzdrojów dodaje, że będzie próbował porozmawiać z właścicielem działki, na której stoi namiot i przekonać go, żeby wymówił miejsce. Nie chciał powiedzieć kto nim jest.

- Powiem tylko tyle, że akurat tej osobie wyjątkowo nie przystoi udostępniać swój teren pod takie świństwo - stwierdził krótko.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy, że właścicielem działki jest pracownik służby zdrowia. Mateusz Flotyński zapowiedział też, że poinformuje sanepid i poprosi o kontrolę towaru, którym handluje się w namiocie.

Sprawa zaczęła się tydzień temu w Świnoujściu. Podczas stawiania rzeźb Magdaleny Abakanowicz namiot z dopalaczami zauważył zastępca prezydenta Ryszard Kowalski.

- A to co jest?! - spytał zdenerwowany.
Namiot był zamknięty. Urzędnicy natychmiast zaczęli sprawdzać. Okazało się, że właścicielem jest mężczyzna z Poznania. We wniosku o zgodę na handel napisał, że będzie sprzedawał pamiątki. Mało tego, postawił namiot nie w tym miejscu, na które dostał zgodę.

- Czekaliśmy ze strażą miejską przez cały dzień, ale nikt się nie pojawił - opowiada Robert Karelus. - W końcu przyszła jakaś dziewczyna. Powiedziała, że tylko sprzedaje.

Namiotem z dopalaczami oburzeni byli właściciele sąsiednich placów zabaw dla dzieci.
- Trzeba będzie pilnować wszystkie dzień i noc - mówiła nam pani pracująca przy dmuchanej zjeżdżalni. - Nie wiadomo, kto tu będzie przychodził i co robił. Naćpają się i wszystko nam poniszczą.

Początkowo chciano w asyście policji zwinąć namiot i zabrać do urzędu. Okazało się jednak, że prawo na to nie zezwala. Wysłano więc właścicielowi wypowiedzenie umowy.

- Problem w tym, że go nie odebrał i raczej trzeba liczyć się z tym, że tego nie zrobi - mówi Robert Karelus. - Ma umowę do końca lipca. Zadzwonił tylko do urzędu i zagroził, że jeśli dalej będziemy go szykanować (jak to określił), to poda miasto do sądu. Ale my się nie boimy. Niech podaje. Nie chcemy w naszym mieście takiego świństwa i tyle.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
basia
Kto dal pozwolenie temu dubkowi na postawienie namiotu . chyba taki sam dupek.
d
dezerter
Urzędasy - szykanujcie prawo a nie legalnie działającego biznesmena !!!
m
mash
Ciekawe, że nikt się nie martwi sklepami monopolowymi. Boicie się tego czego nie znacie. A prawda jest taka, że po nowelizacji ustawy większość tamtejszych specyfików nie daje większych efektów. W aptece można dostać bez recepty substancje, które w (nie)odpowiedniej dawce zrobią sieczkę z mózgu. Proponuję się dowiedzieć czy Wasze pociechy nie zaglądają do monopolowego i nie podpalają fajek w krzakach. Wasze pretensje wynikają z ignorancji. Nawet jeśli są tam legalne substancje psychoaktywne to nic z dopalaczy nie przebije głównego mózgotrzepa Polaków - alkoholu. Od zawsze w Waszej okolicy jest dostępny piąty najgroźniejszy narkotyk na świecie pod względem śmiertelności i uzależnień. Może trochę energii na walkę z tym zjawiskiem?
n
niedopalacz
z tą lokalizacją w Międzyzdrojach, to chyba przesada, że namot jest blisko kościoła. Nie przesadzajmy, w odpowiedniej jak i pobliski monopolowy odległości. Zresztą to nie dom publiczny i nikt nie zachowuje się nieobyczajnie. Ot stoi namiot i niezorientowane osoby nie wiedzą o co chodzi. A na marginesie, skoro sprzedają przez internet i nie mają problemów to i z namiotami też pewnie można.
k
ki
a urzedaski kawcie piją????? wódeczke popijaja???? to tez dopalacze!!!!!!jesli swinoujscie chce byc takie czyste to moze i alkoholu i kawci zakaze... tez ludzie cuuuuda po kielichu wyrabiaja... , swietojebliwe zachowanie .. moze lepiej obok postawic reklamy uswiadamiajace ze moga te srodki wplynac na to i na to - jesli moga... a nie bzdury wypisywac w gazetach....
m
mieszkaniec
Dura Lex sed Lex, w tym przypadku właściciel namiotu jest przy prawie a zachowanie Miasta wygląda na bezpodstawne szykanowanie...
b
bosman
Wszyscy zgodnie twierdzą, że "dopalacze" to szkodliwe narkotyczne świństwo i... zgodnie z prawem nic nie mogą zrobić!? Kuriozalna sytuacja!!!
Dodaj ogłoszenie