Wracają rynki chłopskie

mdr
Umowę z wicemarszałkiem Andrzejem Jakubowskim podpisuje burmistrz Goleniowa, Robert Krupowicz.
Umowę z wicemarszałkiem Andrzejem Jakubowskim podpisuje burmistrz Goleniowa, Robert Krupowicz. Fot. Tomasz Dąbrowski
Udostępnij:
Do małych miast wrócą typowe rynki, na które jeszcze po wojnie rolnicy przywozili swoje produkty i nimi handlowali. Urząd marszałkowski chce je odtworzyć. Pięć miejscowości dostało dziś dofinansowanie.

- Ten projekt nosi nazwę "Mój rynek" i jestem za nim całym sercem - mówi wicemarszałek Andrzej Jakubowski. - Na takie miejsca, gdzie rolnicy oferują zdrową i ekologiczną, świeżą żywność, warzywa i owoce, jest bardzo duże zapotrzebowanie społeczne. Oczywiście, istnieją i dziś takie ryneczki, ale w stanie godnym pożałowania.

Wicemarszałek chce, aby wkrótce podobne dofinansownanie dostały też duże aglomeracje miejskie.

Z otrzymanej kwoty 495 tys. zł cieszy się burmistrz Wolina, Eugeniusz Jasiewicz.

- Przeprowadzimy obecne targowisko w nowe miejsce, gdzie powstanie 20 stanowisk na poziomie odpowiadającym XXI wiekowi, z pełną bazą infrastrukturalną. Przeprowadzka pozwoli nam na rozpoczęcie rewitalizacji starego miasta, nad którą pracujemy już od 5 lat. Pierwsze prace na starym mieście ruszą już na początku przyszłego roku, a nowe targowisko zostanie oddane do użytku wcześniej, jeszcze w tym roku.

Podobnie reaguje Robert Krupowicz, burmistrz Goleniowa. Tu też myśli się o modernizacji centrum miasta i obecnego targowiska "Turzynek". Goleniów otrzymał na inwestycję 635 tys. zł.

- Bardzo mnie cieszy, że wreszcie reagujemy na zapóźnienia cywilizacyjne - mówi burmistrz. - Ludzie chcą takiego handlu i to coraz bardziej, gdyż oferuje im oczekiwaną jakość, cenę i zdrowie.

W Goleniowie nowe targowisko, to część większej całości modernizacji centrum miasta. Część "Turzynka" zostanie przeznaczona również dla handlowców, którzy stworzą spółkę, która wybuduje tu halę targową. Zostanie z nimi podpisana 25-letnia umowa dzierżawna. Dodatkowo władze miasta planują też zagospodarowania brzegów rzeki Iny, by teren uatrakcyjnić turystycznie.

Gryfino otrzymany milion przeznaczy na budowę targowiska, które będzie uzupełnieniem dużej inwestycji modernizacji 800 m nabrzeża.

Zdaniem burmistrza Dobrzan (otrzymają również mln zł) był już najwyższy czas, by obecne targowisko zostało przebudowane.

- Na razie urąga ono wszelkim zasadom sprzedaży w XXI wieku - mówi Jan Prościak. - W planach mamy nie tylko nową infrastrukturę podstawową, stragany itd., ale również postawienie kawiarenki. Stworzymy tu całkiem nową bazę handlową, w części przeznaczoną właśnie na produkty dostarczane przez rolników. Budowę rozpoczniemy 1 marca i zakończymy do września 2013 r.

Radość burmistrza Wolina.
(fot. Fot. Tomasz Dąbrowski)

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
internauta
Z jednej strony super pomysł. Z drugiej już to widze skoro angażuje się w to spółke, miejsca mają być na miare XXI wieku - w końcu musi się to zwrócić, więc palną opłate za miejsce kilkadziesiat złotych jak nie więcej i kto wam przyjedzie? Wystarczy przykład szczecińskich rynków, kiedyś na turzynie byli rolnicy, czasami na manhatanie etc Dziś gdy opłaty są wysokie? Już ich nie widać bo nie mają pewności zysku który pokryłby dojazd, powrót, dzierżawe miejsca.
z
zdziwiony
Na pracy rolnika zarabiają pośrednicy. To prawdziwa sieć - pijawka, powodująca, że chłop za swą pracę dostaje grosze. Oni już zadbali, by im się krzywda nie stała. Wystarczy prześledzić drogę, jaką przejdzie np świnia od chlewika do półek w sklepie. Każdy po drodze zarabia. Czy na takim ryneczku będę mógł kupić wieprzka albo cielaka, którego mi w kwalifikowany sposób zaszlachtują i zbadają mięso? A ja wezmę to, co mi potrzebne? I ile to będzie kosztowało?
Dodaj ogłoszenie