Wpadka kłusownika

ha, 22 lutego 2005 r.
To wszystko znaleziono w domu Aleksandra T. Do przeszukania mieszkania policja użyła psa wyszkolonego do wyszukiwania ładunków wybuchowych.
To wszystko znaleziono w domu Aleksandra T. Do przeszukania mieszkania policja użyła psa wyszkolonego do wyszukiwania ładunków wybuchowych. Materiały Policji
Amunicję, magazynek i lufy do karabinów oraz wnyki znaleziono w mieszkaniu 58-letniego Aleksandra T.

Mężczyzna już od jakiegoś czasu był na celowniku policji.

- Dochodziły do nas informacje, że zajmuje się kłusownictwem - wyjaśnia nadkom. Dorota Zawłocka, oficer prasowy komendanta miejskiego policji.

W końcu postanowiono przeszukać mieszkanie i pomieszczenia gospodarcze należące do Aleksandra T.

W specjalnych schowkach znaleziono magazynek do karabinu kaliber 7,62, dwie lufy (do karabinu i dubeltówki), kilka sztuk amunicji oraz wnyki. Mężczyzna przyznał się i dobrowolnie poddał karze. O jej wysokości zdecyduje sąd.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie