W Szczecinie przed sklepami już pojawiły się kolejki. A nowe obostrzenia dopiero od soboty

Bogna Skarul
Bogna Skarul
Choć nowe obostrzenia dotyczące liczby osób, które mogą jednocześnie przebywać w sklepie, mają obowiązywać od soboty, już dziś w przed niektórymi sklepami w Szczecinie ustawiają się kolejki.

- Wiem, że te obostrzenia mają obowiązywać od soboty, że teraz limity osób które mogą być w sklepie są inne, ale przecież nie wprowadzono ich dlatego, że miałby nam być gorzej - mówi Marta, która ustawiła się dziś przed sklepem Pepco w kolejce, aby kupić córce nowe rajstopy. - Wolę pięć minut dłużej być na zakupach niż zachorować - podkreśla.

Jej córka Ania trochę się niecierpliwi, ale mama uspakaja i tłumaczy że tak teraz musi być.

Około 50-letni Andrzej, który stoi na czele kolejki aby wejść do sklepu właściwie się z tego cieszy.

- Nie przepadam, za robieniem zakupów - przyznaje. - Żona mnie wręcz wypchała. Ona już jest w środku, a ja czekam na swoją kolej. Dobrze, że sklepy ponownie zaczęły tego pilnować.

- To jest godne pochwalenia - twierdzi druga w kolejce około 40-letnia kobieta. - Mamy pandemię, codziennie coraz więcej osób jest zawirusowanych. To co podają media jest niepokojące, a ja coraz częściej widzę ludzi, którzy po ulicach chodzą bez maseczek. nawet jak mogą ich nie nosić, bo przeszli chorobę albo już są zaszczepieni, to ja się boje. Bo tego, że już ich wirus się nie ima nie mają wypisane na twarzy.

Rząd wprowadził nowe obostrzenia. Restrykcje obowiązują od 2...

- To obywatelska postawa z pozycji tego sklepu - podkreśla starszy pan, który stoi w kolejce, bo chce kupić świece do domu.
W mięsnym pustki. Nie ma prawie klientów.

- Zaraz po godzinie 12 były tłumy - przyznaje ekspedientka. - Jak tylko szczecinianie usłyszeli o nowych obostrzeniach rzucili się na zakupy. Miałam taki obrót jak dawno nie było. Chociaż nie rozumiem tego. Przecież jestem sklepem spożywczym, a te maja być otwarte po sobocie. Chyba ludzie się boją - tłumaczy sama sobie.

Także w dyskontach jest więcej klientów niż normalnie o tej porze dnia.

- Przyznam, że się boję, że jak wszyscy rzucą się na zakupy, to w sklepach będą puste półki - tłumaczy Ewelina. Boję się tego jak było, jak wyglądały sklepy rok temu tuż przed lockdawnem.

ZOBACZ TEŻ:

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie