Urząd miał wolne

Maciej Janiak, 4 stycznia 2005 r.
Z kwitkiem odchodzili od drzwi urzędu miejskiego w Szczecinie petenci, którzy chcieli wczoraj załatwić swoje sprawy. Tysiąc miejskich urzędników miało wolne.

- Jak co roku chciałam załatwić sprawę podatku od nieruchomości na początku roku, żeby nie przejeść pieniędzy - mówi oburzona petentka Józefa Koncka. - Na drzwiach urzędu wisi tylko kartka, że 3 stycznia jest nieczynny. To mi się bardzo nie podoba.

Na szczęście pani Józefa nie miała do urzędu daleko. W gorszej sytuacji znalazł się pan Feliks, były żołnierz Armii Krajowej, który chciał uregulować podatek od wieczystego użytkowania.

- Brałem specjalnie taksówkę i wydałem na marne 20 zł. - nie kryje złości pan Feliks. - Urzędnicy sami przysłali mi pismo, że mogę tę sprawę załatwić od poniedziałku do piątku.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie