Trenowali strzały

prz, 17 sierpnia 2004 r.
Na pierwszym planie Brazylijczyk Giuliano. Kiedy zaprezentuje formę, jaką niegdyś imponował w Legii?
Na pierwszym planie Brazylijczyk Giuliano. Kiedy zaprezentuje formę, jaką niegdyś imponował w Legii? Andrzej Szkocki
- Kamrowski! To już drugie pudło! Wyciągaj szybko wnioski - krzyczał Bogusław Baniak, trener Pogoni.

Wczoraj przed południem portowcy trenowali warianty ofensywnego zakończenia akcji. Było dużo strzałów.

- Nie spać, szybko uderzać. Łabędź staraj się podkręcać - nie dawał spokoju piłkarzom.

Trzeba przyznać, że portowcom dopisywała celność. Bramkarze mieli pełne ręce roboty. Na zajęciach nie było chorego Krzysztofa Pilarza. W zastępstwie, w pocie czoła, pracowali Bartosz Fabiniak, Waldemar Grzanka i jeden z juniorów.

W drugiej części treningu szczecinianie ćwiczyli zagrania ze skrzydeł. Tu mocno pracował Rafał Grzelak na... prawej stronie. "Śmigał" między tyczkami ustawionymi w nieregularnych odstępach. Po dryblingu dogrywał piłkę do Olgierda Moskalewicza.

- Świetnie. Tak trzymaj - cieszył się Baniak.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie