Teoria morsa

prz, 14 marca 2005 r.
Bohumil Panik, zapytany po meczu o warunki gry, dosyć obrazowo opisał sytuację:

- To tak, jakby pływakowi kazać płynąć 100 metrów w 4 stopniach Celsjusza. Co byśmy nie mówili, zawsze lepiej się pływa w 18 stopniach - stwierdził szkoleniowiec Pogoni.

Ogrzewanie nie pomogło

Murawa stadionu Legii jest podgrzewana, dzięki czemu można rozgrywać mecze nawet przy ujemnej temperaturze. Opady śniegu były jednak tak intensywne, że nawet podgrzewanie nic nie dawało.

Sędzia Słupik z Tarnowa jeszcze 10 minut przed meczem zastanawiał się, czy w ogóle zezwolić na grę. Zdecydował się dopiero po tym, jak organizatorzy posypali linie kruszoną cegłą, lepiej widoczną na śniegu.

Mamy piękny stadion

W Szczecinie często słychać narzekania na stan stadionu Pogoni. Okazuje się jednak, że nie mamy się czego wstydzić. Przynajmniej wobec Warszawy. Obiekt przy ul. Łazienkowskiej przypomina bardziej prowincjonalny stadionik drugoligowego klubu, a nie reprezentacyjny obiekt.

10 tysięcy miejsc (i to jak ściśniemy kibiców niczym śledzie) nie może robić w Szczecinie wrażenia. Przed meczem z Pogonią zainstalowano na stadionie za to nowy zegar. Wyróżnia się tym, że nie widać na nim wskazówek.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie