Takiej tragedii jeszcze nie było

Emilia Chanczewska, 5 grudnia 2005 r.Zaktualizowano 
- Bardzo mnie szczypią oczy i trochę ręka - mówi 31-letni Ireneusz K., którego odwiedziliśmy wczoraj na oddziale chirurgii stargardzkiego szpitala. - Cieszę się, że żyję. Koniec z piciem - zapowiada. Ireneusz K. 5 lat temu urządził w swoim mieszkaniu melinę. Sąsiedzi obawiali się, że sprowadzanie podejrzanego towarzystwa może się źle skończyć.
- Bardzo mnie szczypią oczy i trochę ręka - mówi 31-letni Ireneusz K., którego odwiedziliśmy wczoraj na oddziale chirurgii stargardzkiego szpitala. - Cieszę się, że żyję. Koniec z piciem - zapowiada. Ireneusz K. 5 lat temu urządził w swoim mieszkaniu melinę. Sąsiedzi obawiali się, że sprowadzanie podejrzanego towarzystwa może się źle skończyć. Emilia Chanczewska
Pięciu mężczyzn i jedna kobieta zginęli w pożarze, który wybuchł wczoraj w nocy na poddaszu budynku w centrum Stargardu. Druga kobieta wyskoczyła z okna na II piętrze. Właściciela mieszkania straż ściągnęła, gdy wisiał za oknem trzymając się parapetu.

Siedmiu mężczyzn i dwie kobiety spotkali się w niedzielę wieczorem w dwupokojowym mieszkaniu na poddaszu budynku przy ul. Piłsudskiego 104 w Stargardzie. Do 2 w nocy pili nalewki. Grzał ich ogień rozpalony w piecu kaflowym. Jeden z mężczyzn wyszedł z imprezy, pozostała ósemka w stanie kompletnego upojenia poszła spać.

W nocy pożarna została zawiadomiona, że pali się poddasze. Ogień trawił wejście na strych, w głębi którego znajduje się zaadaptowane dwupokojowe mieszkanie. Czternastu strażaków musiało najpierw pokonać ścianę ognia, dopiero później dotarli do ludzi.

Było już za późno. Pięć znajdujących się w mieszkaniu osób już nie żyło. Zatruli się toksycznymi substancjami, powstałymi w wyniku pożaru. Zwłoki nie miały obrażeń. Tylko jedno ciało miało nadpalone kończyny. Szósta osoba, 35-letni Wojciech F. zmarł w drodze do szpitala.

- Zatruli się gazami pożarowymi - mówi Wojciech Siergiej, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Stargardzie. - Poddasze było bardzo zadymione. Strażacy zużyli po 2-3 aparaty oddechowe. Użyty był też specjalny wentylator, ale dym nie miał jak uciekać. Ogień odciął możliwość dotarcia do ludzi. Strażacy musieli najpierw ugasić poddasze od strony schodów i drewnianą ścianę, odgradzającą mieszkanie od strychu.

Ofiary pożaru, to stargardzianie 42-letnia Alina H., 36-letni Przemysław K. i 32-letni Dariusz P., oraz trzej mężczyźni nie mający stałego miejsca zameldowania: 48-letni Józef R., 35-letni Wojciech F. i Andrzej K.

Więcej o tragedii w papierowym wydaniu "Głosu".

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3