Tak kiedyś wyglądał plac Zwycięstwa w Szczecinie [ZDJĘCIA]

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Widok na plac w kierunku południowo-wschodnim. Po lewej Brama Portowa, Wyniosła wieża to obecna siedziba rektoratu PUM.Zobacz także: Szczecin: Rozbudowane Galaxy otwarte. Gigantyczne kolejki i tłumy łowców promocji [ZDJĘCIA, WIDEO]
Zlokalizowany w całości na obszarze osiedla Nowe Miasto. Administracyjnie należy do dzielnicy Śródmieście. Do 1927 nosił nazwę Am Berliner Tor (Przy Bramie Berlińskiej), 1927-1933 Platz der Republik, 1933-1945 Hohenzollernplatz (plac Hohenzollernów).

Rekordowa cena za zaginiony obraz Matejki.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zdziwiony
W dniu 08.04.2018 o 18:08, niebuszewiak napisał:

Znow to samo, zero odniesienia do meritum , tylko rzygowiny starego kodziarskiego ubeka... i jakies brednie o slowniku, jak czytam twoje chore ubeckie pierdy to popieram eutanazje , ktora niewatpliwie by ci sie przydala 

Wydawało mi się, że do meritum sprawy czyli tezy, że Szczecin spier.. "komuna" odniosłem się wystarczająco i jednoznacznie. Historię Szczecina znam nieźle, mieszkałem w tym mieście swego czasu, widziałem wiele inwestycji, które podjęto po odcięciu miasta od zachodu i powstałej konieczności budowy przepraw przez Odrę i jej dopływy. Dlatego uważam, że Szczecin rozwijał się nieźle a zwł w latach 70-tych. Kiedy obok "poniemieckich" zakładów powstawały nowe, budowano nowoczesne osiedla, szkoły - od podstawówek po uniwersytety. Owszem, Trójmiasto miało lepsze poparcie (ma je do dziś) ale Szczecin przez lata ponosił koszty polityki swoistego "zawieszenia" czyli nieunormowania granicy. Zgodnie z ustaleniami konferencji jałtańskiej lewobrzeżny Szczecin powinien był być niemiecki, podobnie jak uznamska część Świnoujścia. Niemcy tak NRF jak NRD nie potrafili się z tym pogodzić.

Dziś Szczecin się wyludnia. ~niebuszewiak przyczynę widzi w wadliwej polityce fiskalnej, obowiązujących przepisach i - jego zdaniem - niekompetencji urzędników. Politykę fiskalną i oraz przepisy prawne kształtuje Państwo czyli Sejm i Rząd a nie miasto. Czy szczecińscy urzędnicy są niekompetentni, nie wypowiadam się. Te same przepisy obowiązują w całym kraju zatem powinny w jednakowy sposób kształtować rozwój lub regres miast czy regionów. Ośle upieranie się, że przyczyną wszelkich bolączek i nieszczęść jest upadek stoczni dowodzi, że ktoś nadal myśli kategoriami "komunizmu" - nie realny rachunek ekonomiczny ale odgórne widzimisię jakiegoś kacyka ma decydować, czy będzie funkcjonować zakład określonej branży. Po jaką cholerę było obalać tę "komunę" skoro wciąż są żądania dofinansowywania kolejnych branż. Po górnictwie i rolnictwie o dopłaty woła przemysł ciężki w tym stoczniowy, transport, budownictwo i końca kolejki po państwowe pieniądze nie widać. Dlaczego te branże nie potrafią zarobić na siebie - nie wiem. Pamiętam tylko z lat 80-tych dzikie wrzaski "Solidarności", że przyczyną wszelkich nieszczęść czyli nieefektywność gospodarki jest brak dostępu do zachodnich rynków, przywiązanie do ZSRR poprzez sztuczną walutę zwaną rublem transferowym, brak wolności i swobód gospodarki rynkowej (centralne sterowanie). Może mi coś umknęło ale dziś z w/w wymienionych powodów nic nie zostało a gospodarka nadal leży. Zaś powrotu do odgórnego decydowania o wszystkim zdają się domagać coraz szersze grupy.

Min Gróbarczyk obiecywał cuda wianki ale na obietnicach się skończyło. Pan minister ma wiele pomysłów z wyjątkiem jednego - skąd wziąć wodę w Odrze, aby mogła funkcjonować żegluga na poziomie lat 60-tych czy początku 70-tych. Transport barkami pozwalał na tani przerzut surowców dla wielu dziedzin gospodarki Szczecina.

~niebuszewiak ubolewa nad skuwanymi z frontonów kamienic secesyjnych ozdób. Nie zamierzam odrabiać lekcji - ~niebuszewiak sam niech uzyska informacje, w jakim stanie technicznym i na jakim poziomie cywilizacyjnym są poniemieckie kamienice. W jakich latach je zbudowano, ile ma ceramiczne stropy, ile miało łazienki w mieszkaniach. Ja wiem skądinąd, że w centrum Szczecina -ul Monte Cassino - ubikacje i łazienki (tj wanna z kolumną grzewczą) były na klatce schodowej, na półpiętrach.

Jakby ~niebuszewiak trochę wyjrzał na świat, może by dowiedział się, że miasta powstają i upadają - jest to naturalny proces. Jedyną na świecie osadą mającą nieprzerywalną ciągłość w roli miasta jest Jerycho - ok 9000 lat.

P.S. Obelgi można sobie darować. One mnie tylko śmieszą. Z jednym się też zgadzam - eutanazja powinna być dozwolona i na życzenie. Ale nie na życzenie ~niebuszewiak, kogo należałoby uśmiercić. Ktoś zauważył już dawno, że poczucie humoru idzie z inteligencją. Ja nie będę tłumaczyć swych sarkastycznych żartów - mądry tłumaczenia nie potrzebuje, ~niebuszewiak i tak nie zrozumie.

n
niebuszewiak
W dniu 06.04.2018 o 14:07, zdziwiony napisał:

Nie mieszkam w Szczecinie. Ale jeżeli jest tam takich więcej jak ~niebuszewiak, to nic dziwnego, że jest jak jest. Już dawno jestem łysy. Ale chyba rozumiem, o co szanownemu ~niebuszewiak chodzi. Dla niego "komuna", neosocjaliści to po prostu obelga. To nie system polityczny tylko kto i co oraz kogo i czego on nie lubi. Wystarczyło od tego zacząć. Nie byłoby nieporozumień. Ja ~niebuszewiak potraktowałem poważnie zakładając, że odnosi się do epoki PRL. Jak widać - nic bardziej mylnego.P.S. Na klawiaturze PCta na samym dole jest taki długi klawisz zwany spacja. Ten obok to Prawy Alt. Jak się jednocześnie wciśnie klawisz litery mającej wersje w pisaniu i ten klawisz, to pojawiają się tzw znaki diakrytyczne czyli litery właściwe dla narodowych wersji alfabetu łacińskiego. Proponuję poćwiczyć. Np A+PAlt to Ą, L+PAlt to Ł itd. Słownik ort też by się ~niebuszewiak przydał. Oj - przydał! Ale jest przecież w edytorze tekstu!

Znow to samo, zero odniesienia do meritum , tylko rzygowiny starego kodziarskiego ubeka... i jakies brednie o slowniku, jak czytam twoje chore ubeckie pierdy to popieram eutanazje , ktora niewatpliwie by ci sie przydala 

z
zdziwiony
W dniu 06.04.2018 o 13:41, niebuszewiak napisał:

Nie odniosles sie w ogole do tego co napisalem tylko bredzisz i wkladasz w moje usta slowa ktorych w ogole nie napisalem. Gdzie ja napisalem jakies pierdy ze do 1000 to jest kradziez a potem juz nie ! od poczatku pisalem ze podatki wyrzucaja ludzi za granice, bo sa za wysokie, od 30 lat rzadza tym krajem neosocjalisci. Natomiast twoj caly bełkot to sie nadaje na smietnik , bo nie odnosisz sie do meritum tylko wymyslasz sobie w swoim chorym siwym łbie jakas bzdure i sie do tego produkujesz. Wez juz stary komunistyczny dziadu zdechnij , bo przez takich jak ty Szczecin wyglada tak jak wyglada 

Nie mieszkam w Szczecinie. Ale jeżeli jest tam takich więcej jak ~niebuszewiak, to nic dziwnego, że jest jak jest. Już dawno jestem łysy. Ale chyba rozumiem, o co szanownemu ~niebuszewiak chodzi. Dla niego "komuna", neosocjaliści to po prostu obelga. To nie system polityczny tylko kto i co oraz kogo i czego on nie lubi. Wystarczyło od tego zacząć. Nie byłoby nieporozumień. Ja ~niebuszewiak potraktowałem poważnie zakładając, że odnosi się do epoki PRL. Jak widać - nic bardziej mylnego.

P.S. Na klawiaturze PCta na samym dole jest taki długi klawisz zwany spacja. Ten obok to Prawy Alt. Jak się jednocześnie wciśnie klawisz litery mającej wersje w pisaniu i ten klawisz, to pojawiają się tzw znaki diakrytyczne czyli litery właściwe dla narodowych wersji alfabetu łacińskiego. Proponuję poćwiczyć. Np A+PAlt to Ą, L+PAlt to Ł itd. Słownik ort też by się ~niebuszewiak przydał. Oj - przydał! Ale jest przecież w edytorze tekstu!

n
niebuszewiak
W dniu 06.04.2018 o 12:42, zdziwiony napisał:

Odpowiedź jest w stylu: "Jak mały Kazio wyobraża sobie wieloryba". Mały Kazio wieloryba nigdy nie widział ale to żadna przeszkoda dla dziecięcej wyobraźni.Szczecin - o ile jeszcze ta wersja historii jest obowiązująca - miał podzielić szereg innych miast położonych na obu brzegach Odry i Nysy Łużyckiej ale w Poczdamie polska delegacja pod przewodnictwem Osóbki-Morawskiego (PPS) zażądała lewobrzeżnego Szczecina i Polska dostała CAŁY Szczecin. Zatem historia Szczecina to historia "komuny" - systemu tak przez ~niebuszewiak pogardzanego. Włącznie z wystąpieniem Nikity Chruszczowa na Wałach Chrobrego, kiedy ten krótko i treściwie zadeklarował że Szczecin JEST polski, polski POZOSTANIE, co ZSRR gwarantuje swą potęgą. Nigdy, w historii Polski nie padły tak jednoznaczne słowa, nawet dziś, gdy Polska należy do NATO. Rozwój Szczecina także przypadł na czasy "komuny".Kiedy ktoś wyciągnie babci-emerytce 100zł, to jest kradzież. Kiedy tę samą babcię załatwią w majestacie prawa różne instytucje, eksmitując ją z mieszkania, zabierając większość emerytury - to jest gospodarka rynkowa i równość podmiotów. ~niebuszewiak najwyraźniej nie zna zasady, że do 1000$ to jest kradzież. Powyżej - to są dobre interesy. Jak np OFE. Ile mld$ wyprowadziły z Polski te "Fundusze" - nawet trudno oszacować.Reasumując - w "komunie" kradli wszyscy ale jeszcze coś zostawało - przecież coś produkowano, coś budowano.System tłamsił godność ludzką, kazał mu kraść. Ciekawe - znam takich, co nie kradli i nikt do nich pretensji o to nie miał. Za to dziś człowiek jest godny i ma honor, co widać, ile i jak musi pracować, jak łamane są przepisy i prawa pracownicze. Ale ma na własne życzenie. Zapewne temu upadlaniu człowieka niegdyś służył system edukacji, opieki zdrowotnej, nieograniczonego awansu zawodowego i społecznego.Braki i niska jakość to lata osiemdziesiąte. Lata strajków, wymuszeń idiotycznych gwarancji pracowniczych a w rezultacie upadek dyscypliny pracy, inflacji i zniszczenie autorytetów, bez których nie da się zbudować systemu państwowego. Skutki są widoczne do dziś.  ~niebuszewiak nie pisze o komunizmie, którego n.b nigdy w Polsce nie było. ~niebuszewiak pisze o walce "Solidarności" (czytaj - CIA) z systemem. I tak się nam udało. W niektórych krajach wojny domowe trwały latami, padały trupy, niszczono dorobek pokoleń, zrywano więzi i tradycje społeczne. Jugosławia, Afganistan, Irak, Syria, Libia, Egipt, Ukraina - ~niebuszewiak - mam wymieniać dalej?!P.S. W PRL 1/3 ziemi uprawnej była w rękach rolników indywidualnych. Mieli prawo ją zbywać, przekazywać czyli była ich własnością. Nie znam Niebuszewa ale jakby ~niebuszewiak przeszedł się po centrum Szczecina, to znajdzie firmy działające od od lat 40-tych. Fakt - wiele już nie istnieje jak lodziarnia "Mors". Bar "Kaukaski" ponoć uratowany. Więcej własności prywatnej było za "komuny" niż jest dzisiaj.

Nie odniosles sie w ogole do tego co napisalem tylko bredzisz i wkladasz w moje usta slowa ktorych w ogole nie napisalem. Gdzie ja napisalem jakies pierdy ze do 1000 to jest kradziez a potem juz nie ! od poczatku pisalem ze podatki wyrzucaja ludzi za granice, bo sa za wysokie, od 30 lat rzadza tym krajem neosocjalisci. Natomiast twoj caly bełkot to sie nadaje na smietnik , bo nie odnosisz sie do meritum tylko wymyslasz sobie w swojej glowie jakas bzdure i sie do tego produkujesz. Z tych bredni co piszesz to wynika ze solidarnosc, to istniala juz od lat 50'tych... Notabene sterowana przez żydow , co doprowadzilo do katastrofy. Pisanie natomiast ze istniala jakas lodziarnia czy szewc jako przyklad wlasnosci prywatnej to jest nawet nie smieszne tylko żenujace, przypomnij sobie w swojej siwej glowie o domiarach podatkowych jak ktos tylko zbyt dobre te lody robil i za duzo zarobil.... PRL to byl syf dziadostwo i kiła , dlatego ludzie z niego uciekali a nikt nie chcial przyjezdzac i zyc tutaj

z
zdziwiony
W dniu 06.04.2018 o 11:19, niebuszewiak napisał:

komuna - przede wszystkim brak wlasnosci prywatnej, niszczenie wszystkiego co bylo przedwojenne jako burzuazyjne np skuwanie zdobien ze scian, niemoznosc rozwoju, kazdy kto byl troche "powyzej" chcial cos stworzyc zmienic byl gnojony, Jak np Jacek Karpinski, tworca polskiego komputera co sie nie spodobalo towarzyszom i wyslali go do hodowli świń na mazury! Nastepnie praca w gownianych ludowych zakladach gdzie w zasadzie czy sie stoi czy sie lezy 2000 sie nalezy, pseudo wlasnosc ludowa, czyli niczyja, jak niczyja to i moja czyli mozna krasc. W zadnym ustroju nie kradnie/kradlo sie tyle co w ustrojach komunistycznych , poniewaz ten ustroj wypacza czlowieka, ludzka godnosc i honor. Totalne braki wszystkiego , a jak cos jest to jest tak dziadowskie ze az rece opadaja. Wszystko to i pewnie jeszcze wiele innych rzeczy sklada sie na to ze czlowiek zamiast sie rozwijac to byl szarą częścią biednej masy ludzkiej , dlatego Ci ktorzy mieli szczescie i determinacje uciekali i do czegos w zyciu dochodzili poza garbem i żebraniem na starosc

Odpowiedź jest w stylu: "Jak mały Kazio wyobraża sobie wieloryba". Mały Kazio wieloryba nigdy nie widział ale to żadna przeszkoda dla dziecięcej wyobraźni.

Szczecin - o ile jeszcze ta wersja historii jest obowiązująca - miał podzielić szereg innych miast położonych na obu brzegach Odry i Nysy Łużyckiej ale w Poczdamie polska delegacja pod przewodnictwem Osóbki-Morawskiego (PPS) zażądała lewobrzeżnego Szczecina i Polska dostała CAŁY Szczecin. Zatem historia Szczecina to historia "komuny" - systemu tak przez ~niebuszewiak pogardzanego. Włącznie z wystąpieniem Nikity Chruszczowa na Wałach Chrobrego, kiedy ten krótko i treściwie zadeklarował że Szczecin JEST polski, polski POZOSTANIE, co ZSRR gwarantuje swą potęgą. Nigdy, w historii Polski nie padły tak jednoznaczne słowa, nawet dziś, gdy Polska należy do NATO. Rozwój Szczecina także przypadł na czasy "komuny".

Kiedy ktoś wyciągnie babci-emerytce 100zł, to jest kradzież. Kiedy tę samą babcię załatwią w majestacie prawa różne instytucje, eksmitując ją z mieszkania, zabierając większość emerytury - to jest gospodarka rynkowa i równość podmiotów. ~niebuszewiak najwyraźniej nie zna zasady, że do 1000$ to jest kradzież. Powyżej - to są dobre interesy. Jak np OFE. Ile mld$ wyprowadziły z Polski te "Fundusze" - nawet trudno oszacować.

Reasumując - w "komunie" kradli wszyscy ale jeszcze coś zostawało - przecież coś produkowano, coś budowano.

System tłamsił godność ludzką, kazał mu kraść. Ciekawe - znam takich, co nie kradli i nikt do nich pretensji o to nie miał. Za to dziś człowiek jest godny i ma honor, co widać, ile i jak musi pracować, jak łamane są przepisy i prawa pracownicze. Ale ma na własne życzenie. Zapewne temu upadlaniu człowieka niegdyś służył system edukacji, opieki zdrowotnej, nieograniczonego awansu zawodowego i społecznego.

Braki i niska jakość to lata osiemdziesiąte. Lata strajków, wymuszeń idiotycznych gwarancji pracowniczych a w rezultacie upadek dyscypliny pracy, inflacji i zniszczenie autorytetów, bez których nie da się zbudować systemu państwowego. Skutki są widoczne do dziś.  ~niebuszewiak nie pisze o komunizmie, którego n.b nigdy w Polsce nie było. ~niebuszewiak pisze o walce "Solidarności" (czytaj - CIA) z systemem. I tak się nam udało. W niektórych krajach wojny domowe trwały latami, padały trupy, niszczono dorobek pokoleń, zrywano więzi i tradycje społeczne. Jugosławia, Afganistan, Irak, Syria, Libia, Egipt, Ukraina - ~niebuszewiak - mam wymieniać dalej?!

P.S. W PRL 1/3 ziemi uprawnej była w rękach rolników indywidualnych. Mieli prawo ją zbywać, przekazywać czyli była ich własnością. Nie znam Niebuszewa ale jakby ~niebuszewiak przeszedł się po centrum Szczecina, to znajdzie firmy działające od od lat 40-tych. Fakt - wiele już nie istnieje jak lodziarnia "Mors". Bar "Kaukaski" ponoć uratowany. Więcej własności prywatnej było za "komuny" niż jest dzisiaj.

n
niebuszewiak

komuna - przede wszystkim brak wlasnosci prywatnej, niszczenie wszystkiego co bylo przedwojenne jako burzuazyjne np skuwanie zdobien ze scian, niemoznosc rozwoju, kazdy kto byl troche "powyzej" chcial cos stworzyc zmienic byl gnojony, Jak np Jacek Karpinski, tworca polskiego komputera co sie nie spodobalo towarzyszom i wyslali go do hodowli świń na mazury! Nastepnie praca w gownianych ludowych zakladach gdzie w zasadzie czy sie stoi czy sie lezy 2000 sie nalezy, pseudo wlasnosc ludowa, czyli niczyja, jak niczyja to i moja czyli mozna krasc. W zadnym ustroju nie kradnie/kradlo sie tyle co w ustrojach komunistycznych , poniewaz ten ustroj wypacza czlowieka, ludzka godnosc i honor. Totalne braki wszystkiego , a jak cos jest to jest tak dziadowskie ze az rece opadaja. Wszystko to i pewnie jeszcze wiele innych rzeczy sklada sie na to ze czlowiek zamiast sie rozwijac to byl szarą częścią biednej masy ludzkiej , dlatego Ci ktorzy mieli szczescie i determinacje uciekali i do czegos w zyciu dochodzili poza garbem i żebraniem na starosc

z
zdziwiony
W dniu 06.04.2018 o 10:41, niebuszewiak napisał:

To miasto spierd.... komuna ! i nadal to robi, przeciez to ze jest syf to wynik neokomunistycznych antypolskich rzadow w Polsce. SLD zniszczylo stocznie szczecinska ! plus do tego wysokie podatki , biurokracja i problemy urzednicze na kazdym kroku powoduja ze ludzie zamiast sie rozwijac, budowac gospodarke , uciekaja na zachod a Szczecin staje sie powoli coraz bardziej wymarlym miastem. Gdyby byly nizsze podatki i aparat urzedniczy nie tak opresyjny to Szczecin by wygladal cudownie a szczecinska wenecja juz dawno by zostala zamieniona w luksusowe lofty... 

Aby post ten był zrozumiały to ~niebuszewiak powinien podać swoją definicję pojęcia komuna. Domyślanie się, dywagacje są niepotrzebne, gdyż forumowicz może przecież napisać, co przez to pojęcie rozumie: epokę, doktrynę gospodarczo - polityczną. Tylko wówczas można podjąć ew polemikę o ile polemika leży w naturze ~niebuszewiak.

n
niebuszewiak

To miasto spierd.... komuna ! i nadal to robi, przeciez to ze jest syf to wynik neokomunistycznych antypolskich rzadow w Polsce. SLD zniszczylo stocznie szczecinska ! plus do tego wysokie podatki , biurokracja i problemy urzednicze na kazdym kroku powoduja ze ludzie zamiast sie rozwijac, budowac gospodarke , uciekaja na zachod a Szczecin staje sie powoli coraz bardziej wymarlym miastem. Gdyby byly nizsze podatki i aparat urzedniczy nie tak opresyjny to Szczecin by wygladal cudownie a szczecinska wenecja juz dawno by zostala zamieniona w luksusowe lofty... 

A
ADAMS

Teraz cegły do Warszawy się nie wywozi a kamienice burzy się dalej. Skumulowane efekty eksploatacji budynków przez spółki miejskie,

Chciałbym, żeby ktoś wezwał zarządcę i powiedział: "Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządu, bo już nie będziesz mógł być rządcą".

 

.........................

Poza wszystkim co można napisać, to szkoda, że brak źródeł z których - przynajmniej jedna - zostały skopiowane pocztówki.

No, cóż ... trudno.  

z
zdziwiony
W dniu 03.01.2018 o 23:52, jonatan napisał:

Jak patrzę na fotografie przedwojennego Szczecina, to nasuwa mi się jedyna myśl: ale myśmy sp...li to miasto. No cóż, wschodnioeuropejskie prostactwo i dzisiaj daje się zauważyć. Można było wiele kwartałów odbudować lub choćby tylko niektóre, najbardziej efektowane kamienice, można było odbudować przynajmniej część Podzamcza i zabudowę nad Odrą, ale cegły z ruin poszły na odbudowę Warszawy. :( Wielka tragedia spotkała to miasto, że wysiedlono rdzenną ludność, a zasiedlono wschodnimi przybyszami.  Tak będzie kiedyś w historii miasta. Szkody są nie tylko wizerunkowe, ale także brak lokalnego patriotyzmu. Starsza kobieta mówi mi, ja pochodzę zza Buga. A ile miała pani lat pytam, 5 odpowiada. To całe życie przeżyła pani w Szczecinie, a nadal mówi pani że jest z kresów? Pani pochodzi ze Szczecina, proszę pani. Była zaskoczona taką interpretacją, ale powiedziała, no chyba tak. I to obsesyjne ubóstwianie Kresów wschodnich  przekazali swoim dzieciom. No i mamy odpowiedź na brak lokalnego patriotyzmu.

Bardzo ciekawy komentarz. Zważywszy, że jak się posłucha ludzi przewiezionych z Kresów, to ma się wrażenie, że tam polskość to była kultura, cywilizacja, postęp, misja. Niestety, nie było - Polacy z Ukrainy czy Litwy niczym nie różnili się od innych mieszkańców. Kontrast cywilizacyjny uwydatniał się przy konfrontacji. Ale mieszkańcy Kresów uważali się za lepszych, godniejszych od autochtonów na Ziemiach Odzyskanych. Oraz innych mieszkańców Kresów, skąd przyjechali.

j
jonatan

Jak patrzę na fotografie przedwojennego Szczecina, to nasuwa mi się jedyna myśl: ale myśmy sp...li to miasto. No cóż, wschodnioeuropejskie prostactwo i dzisiaj daje się zauważyć. Można było wiele kwartałów odbudować lub choćby tylko niektóre, najbardziej efektowane kamienice, można było odbudować przynajmniej część Podzamcza i zabudowę nad Odrą, ale cegły z ruin poszły na odbudowę Warszawy. :( Wielka tragedia spotkała to miasto, że wysiedlono rdzenną ludność, a zasiedlono wschodnimi przybyszami.  Tak będzie kiedyś w historii miasta. Szkody są nie tylko wizerunkowe, ale także brak lokalnego patriotyzmu. Starsza kobieta mówi mi, ja pochodzę zza Buga. A ile miała pani lat pytam, 5 odpowiada. To całe życie przeżyła pani w Szczecinie, a nadal mówi pani że jest z kresów? Pani pochodzi ze Szczecina, proszę pani. Była zaskoczona taką interpretacją, ale powiedziała, no chyba tak. I to obsesyjne ubóstwianie Kresów wschodnich  przekazali swoim dzieciom. No i mamy odpowiedź na brak lokalnego patriotyzmu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3