reklama

Święto Niepodległości. Obchody na Placu Szarych Szeregów w Szczecinie

PAZZaktualizowano 
Salwy na Placu Szarych Szeregów w Szczecinie.
Salwy na Placu Szarych Szeregów w Szczecinie. Fot. Marcin Bielecki
Setki mieszkańców Szczecina zgromadziły się na Placu Szarych Szeregów, by świętować 91 rocznicę odzyskania niepodległości.

Święto Niepodległości w Szczecinie 11.11.2009

Uroczystości rozpoczęła msza święta w bazylice św. Jakuba. Przed południem szczecinianie zaczęli gromadzić się pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego.

Tegoroczna ceremonia była wyjątkowo skromna. Po apelu poległych, złożeniu kwiatów pod pomnikiem i defiladzie uroczystości przeniosły się na drugą stronę placu, gdzie odsłonięto tablicę upamiętniającą Szare Szeregi. Radni na ostaniej sesji podjęli decyzję o zmianie nazwy Placu Sprzymierzonych na Szarych Szeregów. Na placu widnieją już tabliczki z nową nazwą.

Świętowano też na prawobrzeżu Szczecina. Na rondzie im Ułanów Podolskich w Zdrojach odsłonięto pomnik ku czci żołnierzy 12. pułku ułanów podolskich.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2009-11-11T18:33:54 01:00, z boku:

Legendy są zawsze piękne, ta o II-giej RP także, ale to obecnie mówią i piszą to tylko legenda.

Ktoś kiedyś napisze prawdziwą historię o tamtych czasach, tylko po co? Dlaczego mam świętować coś, co było tylko datą symboliczną. Dlaczego 11 listopada jest ważniejszy od chrztu Polski, od bitwy pod Grunwaldem, albo od zakończenia drugiej wojny, czy od wyborów 1989, że jest świętem państwowym, a tamte daty nie. To tylko data kiedy to politycy mają „swój dzień” a zwykły obywatel myśli czy najbliższą wypłatę dostanie, czy też zakład nie padnie na pysk. Śmieszy mnie, a nawet wydaje mi się groteskowe świętowanie tego dnia na tzw „ziemiach odzyskanych”, bo przecież tamta Polska o te ziemie nie walczyła, tym bardziej Naczelnik co mu pomniki stawiają. Czyżbyśmy więc byli okupantami tych ziem? Na to wychodzi z obecnych zachowań i tej mitologii tamtych lat. Szare Szeregi walczyły o Polskę, która nie chciała tych ziem, sprzymierzeni wtedy też nie za bardzo, z wyjątkiem jednego, ale on według obecnej historii, to chyba nie był sprzymierzonym a komuchem. Zmiana nazwy placu kosztuje, po co to robić?. Chyba że lepiej zmienić poniemiecki, jak nic swojego nie dało rady wybudować. Polska przedwojenna była tylko 21 lat, to tyle co mniej więcej od czerwca 1989 do dzisiaj. Z tamtej historii zrobiono legendę, im dalej od tamtych dni, to legenda coraz bardziej „wypacykowana” i odpicowana w ideały. 20 tamtych lat to zamach majowy, gdzie zabito więcej ludzi niż w stanie wojennym, to brutalna rozprawa z chłopami i więcej trupów niż w „reformie rolnej”. 20 lat międzywojennych to również inflacja, kryzys głód, a nie tylko COP, port w Gdyni. Żeby było śmieszniej stocznia Gdynia zbankrutowała przed wojną i trzeba było ją znacjonalizować, aby ludzie mieli pracę. Huty i kopalnie na Śląsku były w rękach niemieckich, tak jak i większość tamtego przemysłu. Kamienice w miastach były w rękach Żydów, co zresztą do dziś odbija się roszczeniami. Ziemia – wiadomo, jakoś cicho o komunistycznej reformie rolnej i o oddawaniu ziemi dobrowolnie przez tych co ją po 1945-tym z dekretu komunistów dostali. Polska nie była jednorodnym krajem samych Polaków ale to również walki etniczne, szczególnie na Kresach. Woj. Wołyńskie to wtedy tylko 16% Polaków w ogóle tamtych mieszkańców. Lwów oczywiście Polski, ale wszystkie tereny wokół zamieszkałe w przewadze przez Ukraińców. Tak samo Wilno, prowincja już nie, bo tam Litwini w zdecydowanej większości. A Szeligowski zajął to miasto niczym zdobycz wojenną. 21 lat rządów prawicy, sanacji, jak kto woli to również Bereza Kartuska, przy której „internowania” to małe piwo. Ile można zrobić przez 20 lat w kraju widać najlepiej teraz po zniszczonych zakładach, po bezrobociu, po ucieczce 3-ch milionów na Zachód. Tylko że wtedy nie było „prywatyzacji” nie było pomocy z Unii, a Polska była zrujnowana po wojnie, więc Skarb Państwa był po prostu biedny. Moi rodzice klepali biedę na wschodzie przed wojną zanim Stalin ich tutaj przegnał, a teraz wychodzi na to że tylko oni byli biedakami, bo każdy inny twierdzi że na Kresach zostawił majątki po kilkadziesiąt hektarów i fabryki. To kto na tych majątkach pracował i jak właściciele zarządzali nimi jak pisać i czytać nie umieli, dopiero komuna literki pisać ich nauczyła. Piękna legenda tamta Polska, niczym moje lata Gierkowskie lat siedemdziesiątych. Legenda o młodości bo tak trzeba nazwać. Za Gierka miałem 20 lat, co wcale nie znaczy że wtedy było najlepiej, tylko że byłem młody, zdrowy i bez problemów, bo rodzice mnie nakarmili, dali na naukę, a ja chodziłem po imprezach. Dzisiaj mam swoje dzieci, problemy ze zdrowiem, z bytem co jutro, radość minęła, a ja tęsknię do legendy. Co wcale nie znaczy że chcę powrotu tamtych czasów. Dla mnie legendą jest moja młodość, a to że wypadła w czasie komuny, to wina miedzy innymi przegranej wojny po 20-tu latach rządów II-giej RP i niesprawdzonych sojuszy.

Tendencyjnie, bo historia nie jest jednolita i jednoznaczna, ale trafnie.

G
Gość
2009-11-11T18:50:00 01:00, moniek:

dokładnie,dla mnie to będzie sprzymierzonych i koniec,wogule po co ta zmiana?

W OGÓLE to może wrócić do nazwy sprzed 1945r? :D

X
X

I znowu sukces błąd ortograficzny w tytule.

m
mom

To chyba harcerz Karut to wymyślił, a Najwyższy Radny Bazyli Baran dał przyzwolenie. Nie ma końca galimatiasu ze zmianami w mieście. Po co to komu?

G
Gość

dla mnie to sprzymierzonych i tyle .... w du*** mam radnych...

A
AVENGER

Brawo dla Radnych nie liczą się z kosztami zmiany nazw ulic i placów Miasto widocznie ma za dużo pieniędz. Niech wsiada w auta i sie przejadą od Światowida do Stołczyńskiej jak fachowcy zrobili kanalizę (jak je zabezpieczyli je )i nawierzchnię.

g
gregor

plac Lenina, Sprzymierzonych, Szarych Szeregów.... za pare lat jescze cos innego

m
moniek

dokładnie,dla mnie to będzie sprzymierzonych i koniec,wogule po co ta zmiana?

z
z boku

Legendy są zawsze piękne, ta o II-giej RP także, ale to obecnie mówią i piszą to tylko legenda.
Ktoś kiedyś napisze prawdziwą historię o tamtych czasach, tylko po co? Dlaczego mam świętować coś, co było tylko datą symboliczną. Dlaczego 11 listopada jest ważniejszy od chrztu Polski, od bitwy pod Grunwaldem, albo od zakończenia drugiej wojny, czy od wyborów 1989, że jest świętem państwowym, a tamte daty nie. To tylko data kiedy to politycy mają „swój dzień” a zwykły obywatel myśli czy najbliższą wypłatę dostanie, czy też zakład nie padnie na pysk. Śmieszy mnie, a nawet wydaje mi się groteskowe świętowanie tego dnia na tzw „ziemiach odzyskanych”, bo przecież tamta Polska o te ziemie nie walczyła, tym bardziej Naczelnik co mu pomniki stawiają. Czyżbyśmy więc byli okupantami tych ziem? Na to wychodzi z obecnych zachowań i tej mitologii tamtych lat. Szare Szeregi walczyły o Polskę, która nie chciała tych ziem, sprzymierzeni wtedy też nie za bardzo, z wyjątkiem jednego, ale on według obecnej historii, to chyba nie był sprzymierzonym a komuchem. Zmiana nazwy placu kosztuje, po co to robić?. Chyba że lepiej zmienić poniemiecki, jak nic swojego nie dało rady wybudować. Polska przedwojenna była tylko 21 lat, to tyle co mniej więcej od czerwca 1989 do dzisiaj. Z tamtej historii zrobiono legendę, im dalej od tamtych dni, to legenda coraz bardziej „wypacykowana” i odpicowana w ideały. 20 tamtych lat to zamach majowy, gdzie zabito więcej ludzi niż w stanie wojennym, to brutalna rozprawa z chłopami i więcej trupów niż w „reformie rolnej”. 20 lat międzywojennych to również inflacja, kryzys głód, a nie tylko COP, port w Gdyni. Żeby było śmieszniej stocznia Gdynia zbankrutowała przed wojną i trzeba było ją znacjonalizować, aby ludzie mieli pracę. Huty i kopalnie na Śląsku były w rękach niemieckich, tak jak i większość tamtego przemysłu. Kamienice w miastach były w rękach Żydów, co zresztą do dziś odbija się roszczeniami. Ziemia – wiadomo, jakoś cicho o komunistycznej reformie rolnej i o oddawaniu ziemi dobrowolnie przez tych co ją po 1945-tym z dekretu komunistów dostali. Polska nie była jednorodnym krajem samych Polaków ale to również walki etniczne, szczególnie na Kresach. Woj. Wołyńskie to wtedy tylko 16% Polaków w ogóle tamtych mieszkańców. Lwów oczywiście Polski, ale wszystkie tereny wokół zamieszkałe w przewadze przez Ukraińców. Tak samo Wilno, prowincja już nie, bo tam Litwini w zdecydowanej większości. A Szeligowski zajął to miasto niczym zdobycz wojenną. 21 lat rządów prawicy, sanacji, jak kto woli to również Bereza Kartuska, przy której „internowania” to małe piwo. Ile można zrobić przez 20 lat w kraju widać najlepiej teraz po zniszczonych zakładach, po bezrobociu, po ucieczce 3-ch milionów na Zachód. Tylko że wtedy nie było „prywatyzacji” nie było pomocy z Unii, a Polska była zrujnowana po wojnie, więc Skarb Państwa był po prostu biedny. Moi rodzice klepali biedę na wschodzie przed wojną zanim Stalin ich tutaj przegnał, a teraz wychodzi na to że tylko oni byli biedakami, bo każdy inny twierdzi że na Kresach zostawił majątki po kilkadziesiąt hektarów i fabryki. To kto na tych majątkach pracował i jak właściciele zarządzali nimi jak pisać i czytać nie umieli, dopiero komuna literki pisać ich nauczyła. Piękna legenda tamta Polska, niczym moje lata Gierkowskie lat siedemdziesiątych. Legenda o młodości bo tak trzeba nazwać. Za Gierka miałem 20 lat, co wcale nie znaczy że wtedy było najlepiej, tylko że byłem młody, zdrowy i bez problemów, bo rodzice mnie nakarmili, dali na naukę, a ja chodziłem po imprezach. Dzisiaj mam swoje dzieci, problemy ze zdrowiem, z bytem co jutro, radość minęła, a ja tęsknię do legendy. Co wcale nie znaczy że chcę powrotu tamtych czasów. Dla mnie legendą jest moja młodość, a to że wypadła w czasie komuny, to wina miedzy innymi przegranej wojny po 20-tu latach rządów II-giej RP i niesprawdzonych sojuszy.

~szczecinianka~

NA PLACU SPRZYMIERZONYCH! Nikt mnie nie pytał o zdanie czy jako mieszkanka tego miasta chcę zmieniać nazwę!

s
szymw

To się kolega Pązik napracował

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3