Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Superlicencja warta supersumę. Ile musi zapłacić mistrz świata

Piotr Olkowicz
Piotr Olkowicz
- Ile ty będziesz płacił? - zdaje się pytać dwukrotny mistrz świata sprzed lat Fernando Alonso aktualnego mistrza Maxa Verstappena
- Ile ty będziesz płacił? - zdaje się pytać dwukrotny mistrz świata sprzed lat Fernando Alonso aktualnego mistrza Maxa Verstappena PAP/EPA/Sebastiao Moreira
Max Verstappen przechodzi do historii Formuły 1 dzięki opłacie za superlicencję. Kierowca z Niderlandów ma szansę zostać pierwszym kierowcą F1 w historii, który zapłaci ponad 1 milion euro za tę superlicencję FIA.

Holender odnotował wzrost zdobyczy punktowej po kolejnym dominującym sezonie, w którym zdobył trzecie z rzędu mistrzostwo świata kierowców. Dzięki opłatom za superlicencję obliczanym na podstawie liczby punktów zdobytych w sezonie mistrzowskim, a także opłacie ryczałtowej, sukces Verstappena ma swoją cenę.

Po wydaniu 963 800 € po rozegraniu dotychczasowych wyścigów w 2023 roku może założyć, że suma wzrośnie do – według ostatnich obliczeń – szacunkowej kwoty 1 188 556 € w oparciu o 524 punkty, które zgromadził w tym sezonie.

Superlicencja FIA jest obowiązkowa dla wszystkich kierowców rywalizujących w F1.

W 2023 roku należna była zryczałtowana opłata w wysokości 10 400 euro plus 2100 euro za każdy punkt mistrzostw świata, płatne na rzecz FIA.

Chociaż dokładne opłaty nie są jeszcze publicznie znane na 2024 rok, wiadomo, że koszt wejścia dla zespołu wzrósł o siedem procent, zgodnie z indeksem cen konsumpcyjnych w Stanach Zjednoczonych. Jest więc niemal pewne, że opłaty za superlicencje wzrosną o taką samą kwotę.

Oczekuje się, że kwota bazowa wyniesie 11 128 €, z dodatkowymi 2247 € płatnymi za każdy punkt mistrzowski.

Gdyby Verstappen zdobył każdy dostępny punkt w pozostałej części sezonu, zgromadziłby łącznie aż 577 punktów na koniec roku.

Holender osiągnął już rekordowy wynik w jednym sezonie, biorąc pod uwagę, że punkty są przyznawane w 22 wyścigach, z bonusami za najszybsze okrążenie i sześć sprintów F1.

Możliwe, że jego koszt superlicencji może osiągnąć oszałamiającą kwotę 1 307 647 euro, co jest najwyższą kwotą dla jakiegokolwiek kierowcy w historii tego sportu.

Dla porównania kolega Verstappena z Red Bulla Sergio Perez, który zgromadził 258 punktów "wykręcił" wartość superlicencji na poziomie 590.854 euro. Trzeci Lewis Hamilton z Mercedesa musi szykować na dziś dzień przynajmniej 518.950 euro na przyszłoroczne dopuszczenie do jazdy. Czwarty w tej klasyfikacji Fernando Alonso z Astona Martina jedzie można by rzec oszczędnościowo, gdyż ze 198 punktami na koncie ma wartość superlicencji na tę chwilę poniżej "pół bańki", a dokładnie 456.034 euro.

Budżetowe podejście do zakupu dokumentu niezbędnego do startów w F1 mają na przykład tajski kierowca Williamsa Alex Albon, któremu po zdobyciu 27 punktów "nabiło się" 71.797 euro, a będący za nim na 14. pozycji w stawce Yuki Tsunoda z Alpha Tauri z 13 "oczkami" na koncie musi przygotowywać 40.339 euro.

Przedostatni w klasyfikacji Logan Sargeant, który zdobył w tym sezonie tylko jeden punkt musi mieć przygotowane 13.375 euro, a ostatni Nyck de Vries, który punktów nie zdobył, czeka wydatek w kwocie 11.128.

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Superlicencja warta supersumę. Ile musi zapłacić mistrz świata - Sportowy24

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński