Spójnia Stargard gra z Tytanem Częstochowa

Grzegorz Drążek
Andrzej Molenda (z piłką) w pierwszym meczu z Tytanem rzucił 12 punktów. W niedzielę przez kontuzję nie zagra.
Andrzej Molenda (z piłką) w pierwszym meczu z Tytanem rzucił 12 punktów. W niedzielę przez kontuzję nie zagra.
Spójnia Stargard zagra w niedzielę w Częstochowie o szesnaste zwycięstwo i odzyskanie fotela lidera.

W ostatnich dniach w stargardzkim zespole nie było wesoło. Zarząd klubu usunął z drużyny Kamila Piechuckiego, który tydzień temu, w meczu z MKKS Rybnik, odmówił trenerowi wyjścia na parkiet. Zawodnik bronił się później, że nie była to odmowa i że w przerwie meczu uzgodnił ze szkoleniowcem, że w ogóle w tym spotkaniu nie zagra, ale klubowych włodarzy to nie przekonało i do ich łask nie wrócił.

Mocnych nie pokonał

Bez Piechuckiego Spójnia udaje się do Częstochowy, gdzie w niedzielę czeka ją mecz z Tytanem. Rywal stargardzian dotąd nic wielkiego nie pokazał. Wygrał osiem meczów, a dziesięć przegrał.

Tytan pokonał tylko sześć najsłabszych zespołów w lidze, w tym dwukrotnie ekipy z Siechnic i Rybnika. Z czołowymi drużynami nie potrafił zwyciężyć. W tej sytuacji, mimo że zagra na swoim terenie, nie będzie faworytem potyczki ze Spójnią, która dotychczas tylko dwa razy przegrała, a piętnaście meczów rozstrzygnęła na swoją korzyść.

Szansa Polowego

Już raz w tym sezonie stargardzki zespół ograł Tytana - u siebie zwyciężył 59:42. W tamtym meczu jednym z najskuteczniejszych graczy był Andrzej Molenda, który teraz nie zagra. Kapitan Spójni zmaga się z kontuzją kolana. Pod jego nieobecność więcej pogra Paweł Polowy, który w meczu z Rybnikiem pokazał, że też potrafi być skuteczny.

- Nie możemy pozwolić sobie na jakąś wpadkę, bo jedna porażka może nam odebrać pierwsze miejsce na koniec rundy zasadniczej - mówi Mieczysław Major, trener Spójni. - Ostatnie zawirowania nie będą miały, wpływu na naszą grę. Wiemy o co walczymy i teraz myślimy tylko o pokonaniu Tytana.

Jeśli Spójnia w niedzielę wygra, ponownie będzie liderem tabeli. AZS Szczecin, który jest teraz na pierwszym miejscu, swoje spotkanie z OSSM Wrocław rozegrał w środę, wygrał (99:62) i w ten weekend odpoczywa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie