Sawrymowicz walczy o wyjazd na igrzyska do Rio. Droga wiedzie przez Gdynię, Chiny i Setubal

(paz)mat.prasowe
Mateusz Sawrymowicz ma już tylko jedną okazję wywalczenia przepustki do startu na otwartym akwenie w Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro.
Mateusz Sawrymowicz ma już tylko jedną okazję wywalczenia przepustki do startu na otwartym akwenie w Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro. Andrzej Szkocki
Za Mateuszem Sawrymowiczem (MKP Szczecin) pierwsza z dwóch okazji wywalczenia przepustki na przyszłoroczne Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro. Zanim stanie przed ostateczną próbą w czerwcu przyszłego roku, jeszcze w tym czekają go niezwykle ważne starty. Najbliższy już w ten weekend w maratonie Hel-Gdynia.

Zawodnicy pływający na otwartych akwenach nie mają lekko. Nie chodzi tylko o mordercze dystanse i warunki, ale przede wszystkim o to, że imprezy odbywają się w najdalszych zakątkach świata. W Polsce wyścigi z mocną obsadą zdarzają się rzadko, więc tym bardziej Mateusz Sawrymowicz chętnie skorzystał zaproszenia do udziału w BCT Gdynia Marathon 2015 w wodach Zatoki Puckiej. Dystans to aż 20 kilometrów!

Impreza odbędzie w dniach 21-23 sierpnia. Dokładny termin startu zostanie ustalony, gdy będą najbardziej sprzyjające warunki atmosferyczne.

Skład uczestników jest wąski, bo to wyścig dla najlepszych i najwytrwalszych. Na starcie stanie pięć kobiet i dziesięciu mężczyzn. W gronie pływaków, obok Sawrymowicza, zobaczymy m.in. Amerykanina Alexa Meyera (tegoroczny wicemistrz świata na 25 km), Rosjanina Siergieja Bolszakowa (brązowy medalista MŚ na 10 km z 2011 r.) czy niezwykle doświadczonego obieżyświata Daniela Blauma z Argentyny, któremu nieobce są nawet wyścigi na 88 km!

- Będę miał co opowiadać wnukom, jeżeli osiągnę sukces w takim wyścigu - z uśmiechem zapowiada Mateusz Sawrymowicz. - Dla mnie to ważny etap w przygotowaniach do igrzysk w Rio de Janeiro.

Warto podkreślić, że prawo startu w wyścigu na 10 km na IO w Rio przysługuje tylko 25 pływakom. Pierwszych dziesięciu poznaliśmy w Kazaniu, brakującą piętnastkę uzupełni Puchar Świata w portugalskim Setubal na początku czerwca przyszłego roku.

Na mistrzostwach świata w Kazaniu Sawrymowicz potwierdził przynależność do światowej czołówki. Jego marzenie o starcie na otwartym akwenie w Rio de Janeiro jest coraz bliższe realizacji.

Aby wywalczyć przepustkę do Rio już w trakcie mistrzostw świata w Kazaniu należało znaleźć się w pierwszej dziesiątce wyścigu na 10 km. Taki właśnie dystans upodobał sobie Sawrymowicz na otwartym akwenie. Wygrał na nim rywalizację m.in. w silnie obsadzonym wyścigu na Kajmanach, był też drugi w Pucharze Europy nad Balatonem.

Przed występem w Rosji szczecinianin był pełen optymizmu.

- Pod względem fizycznym byłem dobrze przygotowany. Potwierdzało to moje szybkie pływanie na treningach. Liczyłem na miejsce w pierwszej dziesiątce - twierdzi Sawrymowicz.

Przez większą cześć wyścigu nasz zawodnik był w samej czołówce. Ostatnie okrążenie rozpoczynał na drugim miejscu. Niestety, na ostatnich metrach znalazł się w prawdziwym kotle.

- Zadecydowała prosta przed metą - wspomina pływak. - Zrobiło się nerwowo, bo każdy chciał być w pierwszej dziesiątce. Zostałem poturbowany, nie widziałem gdzie płynę, miałem zalane okularki, spadł mi czepek.

Sawrymowicz ostateczne zajął 22. miejsce, ale jego strata do czołówki była minimalna. Szczecinianin wyprzedził na mecie m.in. Oussamę Mellouli'ego, mistrza olimpijskiego z Londynu na tym dystansie.

Nasz pływak jest więc o krok o wywalczenia przepustki do Rio.

- Jeżeli w spokoju potrenuję i nabiorę doświadczenia na zawodach światowej rangi, to będzie dobrze - zapewnia "Sawrym".

Jesienią nasz pływak ma jeszcze zaplanowane występy w Pucharze Świata w chińskim Chun'an oraz w Honkongu. Sawrymowicz liczy na wsparcie sponsorów oraz Polskiego Związku Pływackiego.

- W trakcie startu w Kazaniu zrozumiałem, że muszę obrać inną taktykę na wyścigi. Powinienem zaczynać wolniej i zachować jak najwięcej energii na finisz. Chcę sprawdzić swój plan w rywalizacji z najlepszymi, a to jest możliwe tylko w trakcie Pucharu Świata - podkreśla mistrz świata z Melbourne.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie