Rega Trzebiatów po jesieni - aby nowy rok był lepszy

Waldemar Mroczek
Rega przegrała z Flotą, ale zagrała dobry mecz.
Rega przegrała z Flotą, ale zagrała dobry mecz. Piotr Dworakowski
Rega Trzebiatów zdobyła jesienią 25 punktów, co daje jej miejsce w dolnej połowie tabeli.

O odrobieniu 14-punktowej straty do lidera nie ma co marzyć, ale wielkiej obawy o byt nie ma. Różnica bramek 26-29, też można powiedzieć przeciętna, ani zachwyca ani niepokoi, zarówno w sensie skuteczności jak i obrony. Najlepszy strzelec Adrian Rutkowski strzelił 9 bramek. Duże straty punktowe na początku – pierwsze zwycięstwo 1:0 ze Spartą Węgorzyno dopiero w 6. kolejce. Największe sukcesy, to wysoka wygrana 3:0 na boisku wicelidera Kluczevii Stargard oraz 5:3 w Szczecinku (na obu tych boiskach przegrała prowadząca w tabeli Flota Świnoujście). Udana była też druga połowa meczu w Darłowie.

– Zwycięstwo w Kluczewie jest tym cenniejsze, że pojechaliśmy tam zdziesiątkowani, graliśmy bardzo młodym składem, kilku chłopców w tym meczu dostało szansę i pokazało, że potrafią grać w piłkę, że można na nich liczyć – powiedział trener Regi Maciej Kiszkiel.

Co jednak ciekawe trener chwali swój zespół także za mecze wyraźnie przegrane: 1:3 z Flotą w Świnoujściu i 0:5 w Szczecinie z Hutnikiem.

– Z Hutnikiem naprawdę bardzo dobrze zagraliśmy ale my graliśmy a oni strzelali bramki – mówi Kiszkiel. – Natomiast w Świnoujściu zagraliśmy koncertowo taktycznie pierwszą połowę, po której prowadziliśmy 1:0, ale po przerwie straciliśmy bramki, które nie miały prawa wpaść.

Natomiast zdecydowanie nie wyszły spotkania u siebie z Iną Goleniów (0:3), Raselem Dygowo (0:1), Iskierką Szczecin (3:3) i w Kamieniu Pomorskim z Gryfem (0:2).

Do zajęć zespół planuje wrócić 8 stycznia przyszłego roku. Trenować będzie głownie na miejscu, choć możliwe jest kilkudniowe minizgrupowanie integracyjne, ale to już zależeć będzie od posiadanych funduszy.

– Nasz budżet jest – można powiedzieć – przyzwoity, ale bez fajerwerków, 3 razy oglądamy każdą złotówkę przed wydaniem – przyznaje Kiszkiel.

Planowane jest rozegranie 4 sparingów: w Trzebiatowie z Vinetą Wolin i Iskrą Golczewo oraz na neutralnym terenie (prawdopodobnie oba w Ustroniu Morskim) z Gwardią Koszalin i Świtem Szczecin. Do tego jeszcze 15 lutego zaległy mecz o Puchar Polski w Szczecinie z Arkonią.

A co planuje klub w roku przyszłym?

– Przede wszystkim lepiej zacząć niż jesień – objaśnia trener. – Chcemy, iść do góry, będziemy pracowali, aby się poprawiło. Pragniemy zdobyć wiosną co najmniej 28 punktów a jak się uda to nawet ponad 30. Dziękuję naszym wiernym kibicom za wsparcie mentalne, władzom miasta na czele z burmistrzem Józefem Domańskim i sponsorom za finansowe, zawodnikom za włożony trud. Korzystając z okazji pragnę też złożyć kibicom, zawodnikom, trenerom IV-ligowych klubów i czytelnikom Głosu życzenia zdrowych i wesołych świąt Bożego Narodzenia oraz aby rok 2020 był lepszy od poprzedniego.

Gigantyczne kary dla sieci fitness

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie