Polska straci 5 proc. swojej populacji do 2040 roku, jak to wpłynie na rynek nieruchomości?

Bogna Skarul
Bogna Skarul
Do 2040 roku liczba mieszkańców w Polsce spadnie do 36 mln, czyli o 5 proc. Sytuacja w regionach będzie zróżnicowana. Województwa łódzkie i świętokrzyskie się wyludniają, a w Warszawie przybędzie mieszkańców. Drugim istotnym trendem jest starzenie się społeczeństwa. Mocniej zestarzeją się duże miasta, a mniej regiony je otaczające. Jak to wpłynie na rynek nieruchomości.

Trendy demograficzne są nieubłagane. Z ostatniego spisu powszechnego wynika, że w marcu 2021 roku w Polsce mieszkało nieco ponad 38 mln osób. To prawie o 0,5 mln mniej niż dziesięć lat wcześniej. Do tego co 5 mieszkaniec Polski ma ponad 65 lat. Już w 2040 roku w Polsce będzie mieszkało 36 mln osób, a liczba seniorów wzrośnie.

- Zarówno malejąca liczba ludności, jak i starzenie się społeczeństwa to dwa niezwykle istotne trendy wpływające na rynek nieruchomości. W przyszłości będzie się zmieniało zapotrzebowanie na mieszkania, w tym te senioralne. Natomiast rosnące obciążenia usług zdrowotnych i społecznych zwiększą presję na powstawanie placówek opieki zdrowotnej – mówi Agnieszka Mikulska, ekspertka rynku mieszkaniowego CBRE.

Trend 1: Malejąca liczba ludności w Polsce, zróżnicowana sytuacja w regionach

Z danych Oxford Economic, wynika, że do 2040 roku w Polsce przewidywany jest spadek liczby ludności do 36 mln mieszkańców, czyli o 5 proc. To efekt niskiej dzietności. Prognoza nie uwzględnia obywateli Ukrainy przebywających w Polsce (ok. 2,3 mln osób, zgodnie z szacunkami Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego), ale trudno dziś przewidzieć jak do 2040 roku potoczą się losy tej grupy migrantów.

Według tej samej prognozy do 2040 roku zmiany demograficzne w województwie zachodniopomorskim będą przebiegać podobnie do przemian obserwowanych w skali całego kraju.

- A wśród głównych trendów kształtujących rynek nieruchomości na terenie zachodniopomorskiego można wymienić spadek liczby ludności, starzenie się społeczeństwa (w tym bardzo wyraźne zwiększenie liczebności grupy osób najstarszych, w wieku 80 lat i starszych) oraz zmianę liczebności i struktury wiekowej osób w wieku produkcyjnym — twierdzi Agnieszka Mikulska.

Zgodnie z prognozą Oxford Economics do 2040 roku w zachodniopomorskim ubędzie ponad 100 tys. mieszkańców, czyli 7 proc. obecnej populacji. W województwie przybędzie seniorów, ale nie we wszystkich grupach wiekowych równomiernie.

- Mieszkańców liczących od 65 do 74 lat będzie nawet mniej, niż obecnie — mówi ekspertka. - Za to ponad dwukrotnie zwiększy się grupa osób w wieku co najmniej 80 lat.

Tym samym zmiany te będą wymagać rozbudowy sektora usług dla seniorów, przede wszystkim z szeroko pojętego sektora ochrony zdrowia i opieki społecznej, ale też stworzenia oferty odpowiednio dostosowanych mieszkań.

- Warto również dodać, że pomimo spadków liczby ludności, w zachodniopomorskim przewidywany jest wzrost liczby gospodarstw domowych, a to sugeruje zwiększenie popytu mieszkaniowego — zauważa Agnieszka Mikulska.

W perspektywie do 2040 roku o kilkadziesiąt tysięcy osób zmaleje w zachodniopomorskim liczba osób w wieku produkcyjnym (15-64 lat). Spadki liczebności dotyczyć będą osób w wieku poniżej 50 lat, przy czym najbardziej (o 35 proc.) zmaleje grono potencjalnych pracowników w wieku od 35 do 44 lat, a za to wzrośnie liczba osób mających powyżej 50 lat. Wraz ze zmianą dostępności pracowników i ich struktury wiekowej, rynek pracy i rynek powierzchni biurowych będą musiały się dostosować i pozostać atrakcyjne dla starszych pracowników. Zwiększy się konkurencja o talenty spoza regionu.

Prognoza podkreśla także to, że w województwie zachodniopomorskim do 2040 roku o 2 proc. zmniejszy się liczba osób w wieku studenckim (20-24 lat), podczas gdy w całej Polsce jest to jedyna pięcioletnia grupa wiekowa poniżej 50 roku życia, dla której przewiduje się w tym czasie wzrost liczebności (o 4 proc.).

- To oznacza, że rozwój uczelni wyższych i rynku akademików prywatnych w zachodniopomorskim będzie zależał w dużej mierze od renomy uczelni i ich zdolności do przyciągania studentów spoza regionu, ponieważ lokalne warunki demograficzne będą mniej korzystne niż obecnie — podpowiada specjalistka.

- Nierównomierne zmiany liczby ludności w poszczególnych rejonach Polski będą decydowały także o popycie na powierzchnie komercyjne. - mówią specjaliści. - W regionach doświadczających wzrostu liczby ludności znajdą się lokalizacje, w których pojawi się nadmierne obciążenie istniejących usług publicznych, głównie w zakresie służby zdrowia i opieki społecznej.

- Jednak również w obszarach z malejącą liczbą mieszkańców mogą pojawić się podobne w skutkach problemy, spowodowane mniejszą dostępnością pracowników w sektorze opieki medycznej i pomocy socjalnej – mówi Agnieszka Mikulska.

Trend 2: Starzejące się społeczeństwo

Podobnie jak w większości krajów zachodnich, jedną z największych zmian demograficznych, która już się w Polsce dokonuje, jest starzenie się społeczeństwa. Populacja emerytów stale rośnie. Przewiduje się, że kohorta osób powyżej 65 roku życia wzrośnie o 10 proc. do 2030 roku, a w kolejnych 10 latach o dalsze 8 proc. Chociaż starzenie się społeczeństwa jest tendencją ogólnopolską, w niektórych częściach kraju będzie mocniej wpływać na otoczenie rynkowe. Prognozy pokazują, że największy udział osób w wieku 65 lat i więcej będą miały duże miasta. Relatywnie najmłodsze będą zaś obszary je otaczające, co wskazuje na występowanie trendów suburbanizacji i rozwoju obszarów podmiejskich.

- Jednym z głównych obszarów oddziaływania starzejącego się społeczeństwa będzie rosnące obciążenie usług zdrowotnych i społecznych. Presja na placówki opieki zdrowotnej już teraz wzrasta. Oznacza to większe zapotrzebowanie na lepszą opiekę medyczną i społeczną, zwłaszcza dla grupy najstarszych osób. Wyzwania te będą dotkliwsze na obszarach o dużej koncentracji emerytów, gdzie będzie rosnące zapotrzebowanie na miejsca w domach senioralnych i domach opieki – mówi Agnieszka Mikulska.

Starzenie się populacji wpłynie również na zmianę charakteru popytu na mieszkania. Z powodu wzrostu liczby osób starszych z niepełnosprawnością i przewlekłymi chorobami, pojawi się popyt na mieszkania specjalne. Lokale takie zaspokoiłyby potrzeby emerytów, którzy mogą i chcą nadal mieszkać we własnym domu.

Zupełną nowością na polskim rynku byłyby wioski emerytalne, zaprojektowane z myślą o zwiększeniu niezależności, poziomu zdrowia i dobrego samopoczucia seniorów. Tego typu obiekty oferują opiekę, wspólnotę i dodatkowe funkcje (m.in. restauracja, kawiarnia, siłownia, SPA), dostosowane do potrzeb osób starszych. Wśród zamożniejszych emerytów pojawia się również trend przeprowadzek na wieś lub nad morze. Obecnie obiekty mieszkalne dla osób w wieku emerytalnym są rozwijane głównie w miastach i na ich obrzeżach. Istnieje możliwość, że w miarę rozwoju rynku, na większą skalę pojawi się podaż w lokalizacjach odleglejszych od terenów zurbanizowanych.

Paweł Szrot ostro o "Zielonej Granicy"."To porównanie jest uprawnione"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie