MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pogoń Szczecin ze Śląskiem Wrocław bez filarów obrony , ale najwięcej roboty mają mieć formacje ofensywne

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Kamil Grosicki spróbuje przedłużyć swoją serię ze zdobytymi bramkami. W pięciu ostatnich meczach Pogoni trafiał do siatki.
Kamil Grosicki spróbuje przedłużyć swoją serię ze zdobytymi bramkami. W pięciu ostatnich meczach Pogoni trafiał do siatki. Andrzej Szkocki
Piłka nożna. Pogoń Szczecin musi odczarować stadion we Wrocławiu, by wciąż liczyć się w grze o mistrzostwo Polski.

Pogoń nie może sobie pozwolić na porażkę czy remis, bo tym samym prawdopodobnie straci szansę na tytuł mistrzowski. Na trzy kolejki przed końcem Portowcy tracili trzy punkty do prowadzącego Rakowa Częstochowa i drugiego w tabeli Lecha Poznań. To dużo, a trzeba też pamiętać, że szczecinianie mają gorszy bilans bezpośrednich spotkań z Lechem i Rakowem.

Weekendowa seria może przynieść sporo zmian w układzie czołówki. Raków podejmie Cracovię, z którą jeszcze nie wygrał w ekstraklasie. Wszyscy stawiają na częstochowian, ale zdobywca Pucharu Polski może mieć schody. Lech powalczy w Gliwicach. Piast próbuje wyszarpać 4. pozycję na koniec sezonu i potrzebuje wygranej nad mentalnie rozbitym po pucharowej porażce Lechem.

To Pogoń ma najłatwiejszego przeciwnika, ale spacerku nie ma co się spodziewać. Śląsk Wrocław nie jest jeszcze pewny utrzymania, a kolejna porażka może skomplikować jego sytuację. Tyle, że piłkarsko Śląsk wygląda blado, więc Pogoń powinna sobie poradzić.

- W ostatnich dniach dobrze pracowaliśmy i byliśmy bardzo skoncentrowani na kolejnych meczach. Chłopcy mają za sobą wolny weekend, podczas którego mogli wypocząć i zaopatrzyć się w dodatkową energię - mówi Kosta Runjaic, trener Pogoni.

Pogoń musi wygrać we Wrocławiu, ale tam ostatni raz zwyciężyła jesienią 2001 r. Na nowym stadionie jeszcze to jej się nie udało. Czy uda się to w sobotę? Są duże na to szanse, będzie ogromne wsparcie z trybun.

Nawet brak zawieszonych za kartki Konstantinosa Triantafyllopoulosa i Benedikta Zecha nie powinien być widoczny. Na środku obrony zagrają Igor Łasicki i Mariusz Malec, którzy w pojedynczych występach wiosną prezentowali się dobrze.

- Nie licząc występów w rezerwach, po raz ostatni mecz ligowy grałem na środku obrony z Igorem ponad dwa lata temu. Było to spotkanie w Częstochowie i było 0-0, więc swoją robotę zrobiliśmy - mówi Mariusz Malec. - Z Igorem wspólnie trenujemy już od dłuższego czasu, wiemy, czego możemy od siebie oczekiwać, czego możemy się po sobie spodziewać.

Spotkanie Pogoni ze Śląskiem rozpocznie się w sobotę o godz. 17.30.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jagiellonia mistrzem Polski. Feta i kibice w centrum miasta

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński