Pogoń Szczecin w niedzielę rozpocznie walkę o tytuł mistrza jesieni

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Luka Zahović był w wysokiej formie przed zakażeniem .
Luka Zahović był w wysokiej formie przed zakażeniem . Andrzej Szkocki
Udostępnij:
Piłka nożna. Pogoń Szczecin ma przewagę pięciu punktów nad Śląskiem Wrocław, a w niedzielę podejmie go na swoim boisku.

Rozpoczynamy finisz jesieni w PKO Ekstraklasie. Jest ciekawie, bo długo chwalony za styl i efektywność Lech Poznań ostatnio pogubił punkty i czołówka mocno się spłaszczyła.

Cztery drużyny odskoczyły od konkurencji: Lech i Lechia Gdańsk mają po 29 punktów, Pogoń i Raków Częstochowa po 26. A dalej są Radomiak 22, Śląsk 21, a 8. jest Piast, który zdobył dotychczas 18 oczek. Legia na prawie samym końcu - 17. pozycja i tylko 9 punktów.

Za nami ostatnia już przerwa reprezentacyjna, a przed nami pięć kolejek do świąt. Jedno jest pewne - Pogoń mocno popracowała w ostatnich tygodniach, by być w ścisłej czołówce tabeli na koniec roku, a całkiem możliwe, że pokusi się o mistrzostwo jesieni. Układ gier ma całkiem dobry - Śląsk, Lechia (w Szczecinie), Termalica w Niecieczy, Górnik w Zabrzu i na koniec z Wartą Poznań w Szczecinie. 15 punktów do zdobycia i nie jest to zadanie poza zasięgiem Portowców. Ważny więc będzie ten pierwszy mecz po powrocie na boiska po reprezentacyjnej przerwie. Dobry wynik odpowiednio nastawi zespół do walki.

- Drużyna bardzo solidnie pracowała. Po poprzedniej przerwie na kadrę udawało nam się punktować. Mieliśmy dwa mecze wyjazdowe, teraz będą dwa u siebie. Chcemy udowodnić, że jesteśmy w dobrej dyspozycji i zdobyć punkty. Nie bieżąco analizujemy intensywność treningów i te ostatnie raczej nie różniły się specjalnie od innych. Odpowiednio dozowaliśmy ćwiczenia, zawodnicy mieli też kilka dni wolnego, więc powinni być absolutnie dobrze przygotowani do niedzielnego meczu - mówi Kosta Runjaic, trener Pogoni Szczecin.

Ostatnia pauza była też świetną okazją na poprawę sytuacji kadrowej i to w 100 procentach udało się zrealizować. Po zakażeniu koronawirusem do treningów powrócili Luka Zahović, Mariusz Fornalczyk i Maciej Żurawski, kontuzje wyleczyli Kamil Grosicki oraz Luis Mata. W ostatnich dniach jedynie Michał Kucharczyk trenował indywidualnie. Na zajęciach brakowało kadrowiczów - Kacpra Kozłowskiego i Mateusza Łęgowskiego, ale wrócili do Szczecina zdrowi.

- Mamy bardzo zadowalającą sytuację kadrową. Niektórzy piłkarze nie zmieszczą się w kadrze na niedzielę, więc zagrają w drużynie rezerw - twierdzi szkoleniowiec.

W niedzielę o godz. 15 początek meczu ze Śląskiem, który też ma aspiracje, ale nie zawsze pokazuje to na boisku.

- Zagramy z dobrym rywalem, który będzie chciał z nas wykrzesać wszystkie siły. W świetnej formie jest Erik Exposito. Zauważyłem, że Śląsk strzelił już kilka bramek na początku spotkań, więc musimy być solidni od pierwszego gwizdka. Musimy grać swoją piłkę, to znaczy dobrze nią operować, szybko przechodzić do ataków. Podstawy zawsze są takie same - twierdzi Kosta Runjaic.

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie