Pogoń Szczecin - Jagiellonia Białystok [relacja live, wideo, zdjęcia]. Chcemy oszaleć ze szczęścia!

Maurycy Brzykcy
Udostępnij:
Finał Pucharu Polski: Dziś o godz. 15.30 w Bydgoszczy zagrają ze sobą Pogoń Szczecin i Jagiellonia Białystok. Stawką jest Puchar Polski. Dla obu klubów jego zdobycie będzie największym sukcesem w historii. Zapraszamy na relację live na naszym blogu sportowym.
Pogon Szczecin - Zaglebie Sosnowiec

Pogoń Szczecin - Zagłębie Sosnowiec 24.03.2010

Relacja live z meczu finałowego Pucharu Polski: Pogoń Szczecin - Jagiellonia Białystok na naszym blogu sportowym > > > TUTAJ

W obu drużynach są zawodnicy, którzy Puchar Polski już zdobywali. Jednak dla większości piłkarzy będzie to mecz życia. Może to zarówno mocno zmobilizować zawodników, jak i spętać im nogi.

Trochę w gorszej sytuacji są zawodnicy Pogoni. Oni w tym sezonie na co dzień walczyli w I lidze i tylko kilku rywali było na poziomie ekstraklasy. Z kolei Jagiellonia przez całe rozgrywki musiała stawiać czoła Wiśle Kraków, czy Lechowi Poznań.

- Jak będziemy się bać Pogoni, to nie ma po co pchać się w ogóle do europejskich pucharów - powiedział po jednym z ostatnich treningów w Białymstoku trener Jagiellonii, Michał Probierz.

Michał Probierz, trener Jagielloni przed meczem Pogoń - Jagiellonia

- Analizowałem prasowe wypowiedzi moich zawodników. Zauważyłem, że dużo mówili, a potem czasami znacznie mniej robili na boisku. Postanowiłem odwrócić sytuację, by nie udzielali wywiadów, ale za to potem dali z siebie wszystko podczas meczu z Jagiellonią - poinformował Mandrysz.

Piotr Mandrysz przed meczem Pogoń - Jagiellonia

Piłkarze Jagi szanują portowców. Wiedzą, że w pucharze w pokonanym polu pozostawili już trzech rywali z ekstraklasy. Mimo to mają świadomość tego, że na papierze to oni są faworytami. Białostockich kibiców zmroziła ostatnio wiadomość o kontuzji Tomasza Frankowskiego, na którym przecież, podobnie jak na Olgierdzie Moskalewiczu w Pogoni, w dużej mierze opiera się gra ofensywna.

Popularny Franek nie brał udziału w treningu swojego zespołu. Oficjalnie dokucza mu kontuzja ścięgna achillesa i trener Michał Probierz dał mu zwyczajnie odpocząć. Szkoleniowiec Jagi znany jest z tego, że często przed spotkaniami zgłasza liczne urazy swoich piłkarzy, a gdy przychodzi do meczu wszyscy są cali i zdrowi. Dlatego nie przypuszczamy, by tak ważnej postaci jak Frankowskiego mogło zabraknąć w finale.

W ataku partnerować mu będzie pewnie wychowanek Pogoni, Kamil Grosicki.

Co słychać w Pogoni? Portowcy od poniedziałku mieli zakaz rozmów z mediami. Miało to odciągnąć piłkarzy od niepotrzebnego szumu i pomóc im się skoncentrować. Tyle tylko, że jak wspomnieliśmy wcześniej, dla wielu z nich sam finał to ogromne przeżycie i pewnie chcieliby podzielić się przemyśleniami na ten temat.

Na jednym z ostatnich treningów z zespołem nie ćwiczył Krzysztof Hrymowicz, w większości spotkań podstawowy stoper Pogoni.

- Wszystko z nim w porządku - informuje kierownik zespołu, Ryszard Mizak. - Decyzją trenera nie wziął udziału w zajęciach. Na ławce rezerwowych powinni znaleźć się Wólkiewicz, Lebedyński, Parzy, Pyskaty,
czy Zawadzki. Z powodu kartek zagrać nie może podstawowy pomocnik Piotr Petasz, a Josefa Petrika szkoleniowiec Pogoni już jakiś czas temu odstawił od zespołu.

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem i Pogoni uda się zdobyć Puchar Polski, w niedzielne południe przygotowana będzie na stadionie przy ul. Twardowskiego feta z tej okazji, na której wszyscy kibice oszaleją ze szczęścia.

Relacja live z meczu finałowego Pucharu Polski: Pogoń Szczecin - Jagiellonia Białystok na naszym blogu sportowym > > > TUTAJ

Oceniamy formacje obu finalistów. Plus dla Pogoni za obronę

Nasz komentarz

To ich czas
Pogoń trzeci raz stanie dziś przed szansą zdobycia Pucharu Polski. Nie można powiedzieć, żeby to był świetny wynik jak na ponad 60-letnią historię klubu. A przecież szansa na wygranie pucharu jest co roku.

Dziś nie będzie finału typu Wisła - Lech, gdzie obie ekipy mają niejedno takie trofeum w dorobku. To będzie konfrontacja zespołów, które walczyć będą o swój pierwszy i historyczny sukces. Jagiellonia i Pogoń chcą z całych sił wygrać. Oba zespoły będą podobnie zdenerwowane. Dlatego szansę Pogoni można śmiało ocenić na 50 procent. W dzisiejszym meczu z pewnością nie zabraknie walki do upadłego. No i oby nie zabrakło szczęścia portowców, bo to może dla wielu z nich być najlepszy czas w karierze.
Maurycy Brzykcy

Pogoń, jeżeli wyjściowy skład się potwierdzi, zagra w defensywie z Nowakiem, Mysiakiem, Jarunem i Woźniakiem. Nasza obrona nie zawsze grała ze sobą w takim zestawieniu. Mysiak częściej występował w drugiej linii, Woźniak przegrywał rywalizację z Petrkiem, a Jarun jest w Szczecinie dopiero od zimy. Mimo wszystko wydaje się, że zgranie będzie w tej formacji stało bardziej po stronie Pogoni.

W Jagiellonii w rolę lewego obrońcy wcieli się Lato, który już dawno nie występował w defensywie. Na środku również będzie zmiana. Za pauzującego za kartki Thiago Cionka zagra Andrius Skerla, któremu partnerować będzie El Mehdi Sidqy. Ten drugi z reguły grywał na boku obrony.

Jeżeli chodzi o drugą linię, to w Jadze od zimy całkiem nieźle radzą sobie Burkhardt oraz Grzyb. Hermes i Bruno z kolei przez cały sezon stanowili o sile Jagiellonii. Tutaj chyba przewagę mają białostoczanie, bowiem w Pogoni druga linia zmieniała się dość często. Jedynym stałym elementem pomocy Pogoni jest gra Rogalskiego z jej prawej strony. Z lewej tym razem zagra Pietruszka, właściwie przez cały sezon występujący jako rozgrywający. Do składu wdarł się Mandrysz.

W ataku Pogoni wystąpi przypuszczalnie Moskalewicz, wspierany przez Bojarskiego. Taka siła ognia nie przeraża jednak Jagiellonii. Ekipa z Białegostoku nie bez powodu nazywana jest jedną z bardziej ofensywnie i najładniej grających drużyn w ekstraklasie. Czy sam Frankowski robi tak wielką różnicę?

Wygląda na to, że tak. A gdy dodać do tego biegającego po skrzydłach i dogrywającego Grosickiego, który być może po raz ostatni zagra w barwach Jagiellonii, to zdecydowanie plus należy się Jadze. No chyba, że trener Mandrysz zdecyduje się na odważniejsze rozwiązanie i wystawi od początku spotkania Lebedyńskiego w parze z Moskalewiczem.

Relacja live z meczu finałowego Pucharu Polski: Pogoń Szczecin - Jagiellonia Białystok na naszym blogu sportowym > > > TUTAJ

Przeczytaj również:
Historia spotkań Pogoni z Jagiellonią
Kibiców Pogoni będą wspierać fani warszawskiej Legii
Pogoń Babę Jagę. Portowcy mają hymn na finał Pucharu Polski [posłuchaj]

Zapowiedzi meczu na kanale youtube.com przygotowane przez kibiców

Relacja live z meczu finałowego Pucharu Polski: Pogoń Szczecin - Jagiellonia Białystok na naszym blogu sportowym > > > TUTAJ

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

S
Szczecinanin
Drodzy kibice nie zapomnijcie zajrzeć do galerii handlowych w poszukiwaniu plakatów z Lechem Poznan!! Gdyby były to zróbcie taką trzodę jaką zrobiliście w szczecińskim Galaxy:) Pogoń Dumą Szczecina
z
ziele
typujcie wynik ja stawiam 3:1
~zeter~
Już sam fakt udziału POGONI w finale jest wielkim osiągnięciem, gratulacje za to, jesteśmy z Wami. O ile się uda to sprawcie niespodziankę.
x
x
,,Pszczółki" pogońcie ..POGOŃ"....ostrostrowiak
Przejdź na stronę główną Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie