MKTG SR - pasek na kartach artykułów

PKO Ekstraklasa: Stal Mielec – Pogoń Szczecin 0:0. Portowcy wypisują się z gry o brąz

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Remis w Mielcu to dla Pogoni Szczecin kolejna strata punktów w PKO Ekstraklasie.
Remis w Mielcu to dla Pogoni Szczecin kolejna strata punktów w PKO Ekstraklasie. PAP/Paweł Topolski
Kolejne rozczarowanie dla fanów Pogoni Szczecin. Portowcy nie potrafili wygrać w Mielcu, choć kilka szans bramkowych stworzyli. Byli jednak nieskuteczni, co pewnie będzie ich kosztować stratę szans na podium na zakończenie rozgrywek.

Przed rozpoczęciem piątkowego spotkania Stal zajmowała 11. pozycję w tabeli. Niby odległą, z wyraźną stratą do podium, ale jednak drużynę z Mielca można było pochwalić za ten sezon. Bardzo dużo ekspertów upatrywało w niej spadkowicza, ale Stal dobrze rozpoczęła sezon, punktowała solidnie i nie była zagrożona spadkiem. Nawet w ostatnich tygodniach mówiło się, że Stal nie będzie przeszkadzać rywalom, bo jest bezpieczna, ale zespół urwał punkty np. Jagiellonii Białystok czy Lechowi Poznań. To też pokazywało, że i Pogoni nie będzie łatwo.

- Chcemy pokazać najlepszą wersję siebie – zapowiadał Kamil Kiereś, trener Stali.

Pogoń była 7. i miała o co grać. Przy dobrych innych wynikach – dwa zwycięstwa na koniec mogło dać jej brąz, a co za tym idzie miejsce w europejskich pucharach i dodatkowe miliony dla klubu. Portowcy polecieli więc na spotkanie z jasnym zadaniem, ale przy okazji trener Jens Gustafsson nie tylko grał o swoją posadę (bardzo możliwe, że straci pracę po zakończeniu rozgrywek i ma tego świadomość), ale i o mniejszą karę finansową dla klubu za brak minut młodzieżowców. To dlatego od pierwszej minuty grało dwóch młodzieżowców – Adrian Przyborek i Marcel Wędrychowski. Niespodzianką było za to wystawienie od początku Kacpra Smolińskiego, który został ustawiony na lewej obronie. Leonardo Koutris musiał pauzować za kartki. Roszada nastąpiła też w środku defensywy. Mariusz Malec i Leo Borges pozostali na rezerwie, a do „11” wrócili: Danijel Loncar oraz Linus Wahlqvist.

Początek meczu dla gospodarzy. Pogoń niby próbowała wysoko pressować, ale gospodarze sobie z tym radzili i atakowali głównie prawym skrzydłem. Valentin Cojocaru nie musiał interweniować. Gorąco mogło się zrobić w 21. minucie. Kontra Stali po rożnym Pogoni. Błąd Smolińskiego na środku boiska i Igor Strzałek wyszedł na sam na sam z bramkarzem. Smoliński już w polu karnym naprawił swój błąd. Portowcy do 25. minuty nie pokazali nic ciekawego, ale z czasem przejmowali większą inicjatywę na boisku.

Momenty były, bo Portowcy zaczęli swobodnie podchodzić pod pole karne przeciwnika, ale tam brakowało jakości przy podaniach czy strzałach. Próbował Kamil Grosicki (za wysoko), dwukrotnie Alex Gorgon (niecelna główka, zablokowany strzał z woleja), Przyborek (dostał piłkę na 16. m i nie miał wokół siebie nikogo, ale nim podjął decyzję już był blokowany). A Stal odpowiadała masą niegospodarnych zagrań. Poziomem gry zirytowany był chyba też sędzia Szymon Marciniak, bo szybko zakończył I połowę.

Do przerwy bez bramek i było to rozstrzygnięcie sprawiedliwe. W przerwie – w obu drużynach bez zmian kadrowych. Początek II połowy też w tempie sparingowym, ale w 50. minucie Pogoń miała dobrą sytuację. Wahlqvist miał opanowaną piłkę w polu karnym, ale mocno przestrzelił.

Jeszcze lepszą okazję miał w 54. minucie Przyborek, ale mając przed sobą tylko bramkarza – trafił w Mateusza Kochalskiego, a bramkarz obronił też dobitkę Wahlqvista. Po paru minutach szwedzki obrońca opuścił boisko z urazem, a Kochalski zatrzymał też Grosickiego.

Po 60. minucie gra się wyrównała. Mielczanie szanowali piłkę, a Pogoń szukała szans w kontrach. Te były, sporo nabiegał się Grosicki, ale brakowało wykończenia. W 79. minucie Pogoń miała świetną okazję. Koulouris dostrzegł wbiegającego w pole karne Zecha i świetnie mu podał. Obrońca strzelił mocno, celnie, ale bramkarz znów pokazał klasę.

Na rozstrzygnięcie kibice się nie doczekali. Może i więcej jakości prezentowali Portowcy, ale na zwycięstwo nie zapracowali. Jak to wpłynie na ich sytuację w tabeli PKO Ekstraklasy – dowiemy się po zakończeniu wszystkich spotkań zespołów z czołówki.

Stal Mielec – Pogoń Szczecin 0:0
Stal: Kochalski - Pingot, Esselink, Matras, Gettinger - Jaunzems, Wlazło, Strzałek (61. Hinokio), Domański (81. Stępień), Guillaumier – Szkurin Ż (92. Wolsztyński).
Pogoń: Cojocaru – Wahlqvist (57. Borges), Loncar Ż, Zech, Smoliński (57. Malec) – Ulvestad – Wędrychowski (67. Biczachczjan), Gorgon, Przyborek (84. Paryzek), Grosicki – Koulouris.
Sędziował Szymon Marciniak (Płock).
Widzów: 6353.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Pierwszy trening polskich piłkarzy pod okiem 2500 kibiców

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński