Pjongczang2018, bieg łączony: Justyna Kowalczyk daleko. Złoto dla Kalli, lekcja dla Norweżek!

Rafał Musioł
Rafał Musioł
©Pawel Relikowski / Polska Press
Justyna Kowalczyk w biegu łączonym na igrzyskach olimpijskich trzymała się w czołówce do zmiany nart ze stylu klasycznego na dowolny. Na drugiej części dystansu straty Polki rosły z kilometra na kilometr. Ostatecznie finiszowała jako 17, a pierwsze biegowe złoto w Pjongczangu zdobyła Szwedka Charlotte Kalla.

Justyna Kowalczyk z biegiem łączonym ma dobre wspomnienia. Na igrzyskach olimpijskich w Turynie stanęła na najniższym stopniu podium, na mistrzostwach świata zgarniała złoto (2009) i srebro (2011). W Pjongczang Polka nie odegrała istotnej roli, ale jak sama przyznała, start ten był przede wszystkim olimpijską rozgrzewką i aklimatyzacją.

Charlotte Kalla z pierwszym złotem. Justyna Kowalczyk daleko [ZDJĘCIA]

Biegaczka z Kasiny Wielkiej zaczęła mocno, utrzymując się w czołówce, która stopniowo kurczyła się do dwudziestu kilku biegaczek, a której motorem napędowym były Norweżki z Marit Bjoergen na czele. Ze zmiany nart, po pokonaniu 7,5 km klasykiem, Kowalczyk wybiegła trzynasta ze stratą dziewięciu sekund do prowadzącej Heidi Weng, którą goniły rodaczki Ingvild Flugstad Oestberg i Bjoergen.

Na pętlach stylem dowolnym wszystko się zmieniło. Grupa walcząca o medal stopniała w oczach, odpadła z niej m.in. Kowalczyk. Kłopoty zaczęły mieć Norweżki, który honor ratowała Bjoergen, podczas gdy jej koleżanki z coraz większej odległości oglądały plecy rywalek. Na dwunastym kilometrze zaatakowała Szwedka Charlotte Kalla i jak się okazało był to zryw po złoto. Rozpaczliwa pogoń Bjoergen - która chciała zostać pierwszą w historii zawodniczką wygrywającą ten sam dystans na trzech kolejnych igrzyskach i dzięki siódmemu tytułowi samodzielną liderką wszech czasów biegaczek - nie na wiele się zdała. 30-letnia Kalla po raz trzeci w karierze sięgnęła po olimpijski laur (wcześniej na 10 km dowolnym w vancouver i w sztafecie w Soczi), natomiast trzecie miejsce zgarnęła Finka Krista Parmakoski. Druga z Norweżek, Heidi Weng, była dopiero dziewiąta.

Justyna Kowalczyk przybiegła jako siedemnasta ze stratą 1.45,9 do triumfatorki. Sylwia Jaśkowiec była 30, Ewelina Marcisz 31, a Martyna Galewicz 41.

Wyniki biegu łączonego 7,5 km+7,5 km: 1. Charlotte Kalla (Szwecja) - 40.44,9, 2. Marit Bjoergen (Norwegia) - 7,8 sek straty, 3. Krista Parmakoski (Finlandia) - 10,1... 17. Justyna Kowalczyk - 1.45,9, 30. Sylwia Jaśkowiec - 3.11,4, 31. Ewelina Marcisz - 3.11,8, 41. Martyna Galewicz - 4.06,4.

Wszystko o IO Pjongczang 2018 - polub nas i bądź na bieżąco!

Sportowy24.pl

10 transmisji z Igrzysk w Pjongczangu, których nie możesz przegapić!

**Magazyn Sportowy24 na

Igrzyska Olimpijskie 2018 w Pjongczangu

**

Więcej wideo na Youtube - zasubskrybuj i nie przegap!

Wideo

Materiał oryginalny: Pjongczang2018, bieg łączony: Justyna Kowalczyk daleko. Złoto dla Kalli, lekcja dla Norweżek! - Dziennik Zachodni

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zdobyłaś już wszystko

Byłaś wielka, a Twój uśmiech jest najpiękniejszy na świecie.

g
gosc

Justyna daj juz spokoj z tym sportem pora odejsc nie masz juz szans na nic

k
kibic

Justynka bez medalu za to prezes z egzotyczna panią

l
lucyper

afrykanie biegają tam lepiej,babciu do domu

Dodaj ogłoszenie