Pierwsze odczyty ze strefy euro były nieco inne od oczekiwań i przyniosły kilka ciekawych informacji.

Roman Ziruk, Ebury Polska
Roman Ziruk, Ebury Polska
Roman Ziruk, Ebury Polska Ebury
Wtorek obfituje w istotne dane gospodarcze z obu stron Atlantyku.

Dzisiejsze wstępne szacunki pokazały, że ekspansja gospodarcza we wspólnym europejskim bloku w drugim kwartale była nieco słabsza niż zakładali ekonomiści. W ujęciu rocznym wzrost spowolnił z 2,5% notowanych w pierwszym kwartale do 2,1% w drugim, podczas gdy oczekiwano wyniku na poziomie 2,2%. W ujęciu kwartalnym ekspansja wyniosła 0,3% i również była niższa od oczekiwań i odczytu z pierwszego kwartału (0,4% i 0,4%). W ujęciu kwartalnym ekspansja gospodarek strefy euro była najniższa od niemal dwóch lat.

Banki nagradzają beneficjentów programu 500 plus. Sprawdź jak skorzystać i dodatkowo zarobić

Pewne zaskoczenia przynosi również spojrzenie na to, jak radziły sobie wybrane kraje w porównaniu do początku roku. W przeciwieństwie do pierwszego kwartału okres kwiecień-czerwiec był wyraźnie lepszy dla Niemiec, które doświadczyły kwartalnej ekspansji rzędu 0,5% (pierwszy kwartał przyniósł wzrost o 0,3%), gorzej niż w pierwszym kwartale radziły sobie natomiast m.in. Hiszpania, Austria i Włochy.

Na plus zaskoczyła natomiast dynamika cen – inflacja CPI niespodziewanie przyspieszyła z poziomu 2% notowanego w czerwcu do 2,1% w lipcu. Tym samym inflacja w strefie euro osiągnęła najwyższy poziom od końcówki 2012 r. Co istotne, wygląda na to, iż na wzrost inflacji w pewnym stopniu wpłynęła również wewnętrzna presja cenowa – inflacja bazowa bowiem również wzrosła o 0,2 p.p. i osiągnęła poziom 1,1% rocznie.

W przeciwieństwie do tej w strefie euro, dynamika cen w Polsce nie przyspieszyła. Inflacja CPI w lipcu wyniosła 2% w ujęciu rocznym, tyle samo, co miesiąc wcześniej. Tym samym rozczarowała konsensus, liczący na lekkie drgnięcie wskaźnika.

Spojrzenie na główne waluty

Euro

Kurs EUR/PLN w poniedziałek spadł o 0,3%, wahając się w widełkach 4,27-4,29. Wspólna europejska waluta doświadczyła wczoraj umocnienia, co pozwoliło na wzrost również innym europejskim walutom (w tym złotemu, który m.in. z tego powodu zakończył dzień umocnieniem). Wzrost wspólnej waluty był interesujący biorąc pod uwagę, iż dane napływające wczoraj z europejskich gospodarek były słabe. Rozczarowała zarówno hiszpańska, jak i niemiecka inflacja, co mogło wywołać pewne obawy o dynamikę cen w całej strefie euro (jak już dzisiaj wiemy - nieuzasadnione). Wspólnej walucie we wzroście nie przeszkodziły istotnie również lepsze dane z USA, które napłynęły w drugiej części dnia.

Funt Brytyjski

Kurs GBP/PLN w poniedziałek spadł o 0,6%, wahając się w widełkach 4,82-4,79. Brytyjska waluta zakończyła wczorajszy dzień osłabieniem w relacji do wspólnej europejskiej waluty (z uwagi na siłę EUR) i umocniła się w relacji do dolara amerykańskiego (z uwagi na słabość USD i siłę EUR). Brak istotnych impulsów wewnętrznych sprawił, że wahania szterlinga w relacji do ważonego koszyka walut były jednak ograniczone.

60 Sekund Biznesu: Prezes PKO BP: Chcemy, aby polska Ekstraklasa podniosła swój poziom sportowy

Zainteresowani brytyjską walutą obecnie czekają na drugą część tygodnia - wtedy bowiem poznamy nowe, ważne dane PMI z brytyjskiej gospodarki oraz, co jeszcze bardziej istotne - w czwartek Bank Anglii prawdopodobnie po raz kolejny podniesie stopy procentowe.

Dolar

Kurs USD/PLN w poniedziałek spadł o 0,8%, wahając się w widełkach 3,64-3,68. Amerykańska waluta odznaczała się wczoraj słabością w relacji do koszyka walut. Dolarowi wczoraj nie sprzyjała przede wszystkim siła euro.

Wyprzedaż dolara amerykańskiego wyhamowała w drugiej części dnia, po wejściu na rynek Amerykanów i publikacji lepszych od oczekiwań danych z rynku nieruchomości. W czerwcu obywatele USA nieco chętniej nabywali nieruchomości mieszkaniowe – indeks podpisanych umów kupna domów wzrósł o 0,9% w porównaniu do poprzedniego miesiąca i był wyższy od oczekiwań 0,4%. Dane są niezwykle zmienne, dodatkowo w czerwcu indeksowi łatwiej było wzrosnąć (po ostatnim spadku), dobry czerwcowy odczyt niejako przerywa jednak słabą passę ostatnich publikacji z rynku nieruchomości.

Dziś w drugiej części dnia poznamy stosunkowo dużo odczytów z amerykańskiej gospodarki. Szczególną uwagę warto poświęcić danym o inflacji, które pójdą na pierwszy ogień, indeks PCE jest bowiem jednym z najbardziej istotnych wskaźników dynamiki cen dla Rezerwy Federalnej. Zgodnie z oczekiwaniami presja cenowa w czerwcu pozostała wysoka: zarówno sam wskaźnik, jak i bazowy indeks mają pozostać na poziomach z maja, czyli odpowiednio 2,3% i 2% w ujęciu rocznym.

Spadły ceny paliw z powodu epidemii koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Pierwsze odczyty ze strefy euro były nieco inne od oczekiwań i przyniosły kilka ciekawych informacji. - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3