Ochrona przed terroryzmem czy biurokratyczna głupota? Na lotnisku w Goleniowie pasażerowie muszą ściągać buty

Marek Rudnicki
W żadnym z dokumentów dotyczących bezpieczeństwa nie ma mowy o konieczności zdejmowania butów na przejściu na lotnisku. Tylko w Polsce pasażerowie muszą ściągać obuwie.
W żadnym z dokumentów dotyczących bezpieczeństwa nie ma mowy o konieczności zdejmowania butów na przejściu na lotnisku. Tylko w Polsce pasażerowie muszą ściągać obuwie. Fot. Marcin Bielecki
Udostępnij:
Bez względu na to, czy masz dziurawe skarpety, spocone nogi, czy po prostu zwyczajnie to cię krępuje, bez ściągnięcia butów przez bramkę na lotnisku nie przejdziesz.

- To skandaliczne, by mnie sprawdzano, jak potencjalnego bandytę - mówi pan Wiktor. - Nie wystarczy im, że nawet głupią obcinarkę do cygar muszę puścić bagażem, bo inaczej przy bramce mi ją odbiorą?

- Rozumiem, że gdyby to było wielkie lotnisko, nawet warszawskie, mogliby szukać terrorystów ukrywających bomby, ale w takim zapcimiu, jak Goleniów? - oburza się kolejny pasażer, pan Gerhard. - Z takim traktowaniem klientów tylko patrzeć, jak będą brali na rewizję osobistą.

- Latałem już za komuny - przypomina pan Roman. - Gdy po porwaniach samolotów wprowadzili latających pajaców z milicji, to nawet oni nie sprawdzali pasażerom butów. To absurd. Przecież jeżdżą po pasażerach wykrywaczami metalu, po co więc te buty?

Sprawdzamy na lotnisku, jaka jest przyczyna. Tu zostajemy odesłani do Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Dowiadujemy się, że ogólne wymogi, dotyczące kontroli bezpieczeństwa w portach lotniczych zawarte są w rozporządzeniu Unii Europejskiej nr 2320/2002 oraz 820/2008, a także w Decyzja nr 4333/2008. U nas w Polsce obowiązuje Krajowy Program Ochrony.

- W żadnym z tych dokumentów nie ma wyraźnego wskazania, że pasażer poddawany kontroli bezpieczeństwa musi zdjąć obuwie - informuje nas Katarzyna Krasnodębska, rzecznik prasowy Urzędu Lotnictwa Cywilnego. - Wspomniane przepisy zezwalają jednak operatorom kontroli bezpieczeństwa na podjęcie dodatkowych czynności sprawdzających, w tym dają prawo do zażądania zdjęcia obuwia.

Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmują zatem operatorzy kontroli. Żądanie zdjęcia obuwia może się pojawić np. w sytuacji, gdy służby lotniskowe posiadają informację o potencjalnym zagrożeniu bezpieczeństwa w danym porcie lub gdy urządzenia kontrolujące np. bramki sygnalizują jakieś nieprawidłowości.

Hmmm... Goleniów i "zagrożenie bezpieczeństwa w tym porcie"? Czekamy na opinie internautów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

c
columbia
W USA, WSZYSCY sciagaja buty...w Europie jest roznie....myjcie nogi, Szczecinianie, i noscie czyste skarpetki....podziekujcie tez islamistom.
T
Tarrra
To nie tak. W Londynie są bardzo mili i tłumaczą, dlaczego akurat tej osobie proponują ściganie butów.
j
ja
rzeczywiście na lotniskach jak Londyn czy inne zdejmowałem buty ale podejście do klienta nie było takie jak w Goleniowie jak pędzone stado owiec czy baranów i stała Baca wraz z owczarkami , wszędzie była miła obsługa i elokwentnie tłumaczyła dlaczego a wcześniej były napisy na monitorach co !po co! i dlaczego!
s
szymono20
co w tym dziwnego?!latałem już kilkanaście razy do Liverpoolu i berlina i za każdym razem zdejmowałem buty i nic w tym dziwnego bo wszyscy je zdejmują.a w Polsce wszyscy się dziwią
G
Gość
W dniu 13.10.2009 o 16:50, klops33 napisał:

W istocie w Goleniowie panuje bardzo niemiła obsługa(bramka ) ,ktoś powinien nauczyć taktu tych Panów ,często latam z tego lotniska i czuję się jak potencjalny bandyta .


To nie lataj. Tak jest na wielu lotniskach np. w Moskwie. Po co ten szum? Chyba rzeczywiście o te dzurawe skarpety naszych bisnesssssmenów chodzi
k
klops33
W istocie w Goleniowie panuje bardzo niemiła obsługa(bramka ) ,ktoś powinien nauczyć taktu tych Panów ,często latam z tego lotniska i czuję się jak potencjalny bandyta .
G
Gość
Ja proponuję podróż na ,,bosaka" już sprzed terminalu.
Na lotnisku docelowym możesz kupić trampki.
Możesz jeszce dostać pomoc z organizacji Himen, lub
paraliżatorem za głupie zachowanie, jak na lotnisku w Canadzie.

Izydor Realista
m
matala
Najbardziej niesympatyczna obsługa panuje na lotnisku w Berlinie i w Goleniowe. Że Niemcy, to wiadomo - kamienna, nieprzyjemna twarz gestapowca. W Goleniowie jest tak samo - pracownicy przejęli się chyba misją dziejową "olbrzymiego" lotniska. Panowie w mundurach, wyglądają jak byśmy byli pod okupacją. Niczego takiego nie widziałam na żadnym lotnisku w UK. Buty ściągałam wszędzie, nie jest to dla mnie problem.

W Goleniowie przeginają z komunikatami w języku polskim przeplatanymi spolszczonymi angielskimi słowami ( np.: proszę podejść do "gejta" numer...), chyba mamy polski odpowiednik? Pracownicy (nie wszyscy ) mają problem z językiem angielskim. Jakiś czas temu panienka sprzedawała mi bilet na Ryana i źle coś zabukowała. Żeby wycofać błędną transakcję musiała zadzwonić do przewoźnika i rozmawiać z nim osobiście. Jej poziom angielskiego był nieadekwatny do pracy na lotnisku ( dziewczyna miała łzy w oczach, bo nic nie rozumiała, co do niej mówią w słuchawce), potem została wezwana kierowniczka, która mówiła bardzo dobrze i po dwóch godzinach udało się odkręcić sprawę. Z jednej strony nie dziwię się jej, bo rozmowa przez telefon w obcym języku, to jest prawdziwy sprawdzian umiejętności, ale z drugiej strony osoby pracujące na lotniskach powinny posługiwać się językiem obcym w stopniu przynajmniej dobrym.
J
Jana
Pamietajcie, ze podrozuja rowniez osoby niepełosprawne
W2007 r odprawiałam sie na lotnisku w Goleniowie.
Poproszono o zdjecie obuwia, o zgrozo!!!! Z połowicznym
niedowładem byl problem, po jakims czasie zaprowadzono
do pomieszczenia, gdzie dokonano kontrolii.
a
am3is
Po takiej ilości popierających "ściąganie butów" dojść można do wniosku że to raczej dziurawe skarpety i zapaszek stały się przyczynkiem do powstania artykułu.
w
wolf
Na calym swiecie sa rozne obostrzenia odnosnie sprawdzenia pasazera przed podroza.Jesli kaza mi zdjac buty i pasek to zdejmuje i kropka.
Ci ludzie sa po to zeby mozna bylo w miare bezpiecznie latac.A jesli sie komus takie regulacje nie podobaja to niech sobie jezdzi autobusem,tam butow nie kaza zdejmowac.
A
Adam
To ze sie buty sciaga to norma na wielu lotniskach, ale to ze SG w Goleniowie nie pozwala wziasc ze soba telefonu albo aparatu bo nie mozna go wlaczyc bo np bateria sie wyczerpala to przegiecie juz grube.
~xxx~
GŁUPOTA ALE TO PRAWDA SAMA TEGO DOŚWIADCZYŁAM W SIERPNIU TEGO ROKU!!!!
W
WTGF
NIE TYLKO W GOLENIOWIE,W BERLINIE TEZ TRZEBA I W LIVERPPOLU CZY ALICANTE TEZ TRZEBA,MAM TAKIE SAMO ZDANIE CO POPRZEDNIK JESTEM ZA TYM ZEBY SCIAGAC BUTY I DOLECIEC BEZPIECZNIE ,NIE ODBIERAM TEGO ZA JAKIS WYBRYK ,SKORO TAKIE SA PROCEDURY,TAK MA BYC,TO DLA NASZEGO BEZPIECZENSTWA.
L
Lotnik
W Goleniowie na lotnisku każa ściągać buty bo tyle jest tam Strażników Granicznych bo niemają co z nim zrobic po likwidaci oddziału w Szczecinie dlatego musza się wykazywac aby ich na wschodnia granicę nie przeżucili.Dlatego tak skrupulatnie sprawdzają. Byłem na dużo większych lotniskach i nie robia takiej szopki jak w Goleniowie. a jeszcze jeden jest powód bo poprostu jak w Goleniowie średni raz dziennie leci samolot to z nudów każąludzia buty sprawdzać bo ile można spać na służbie.
Przejdź na stronę główną Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie