Niemierzyn. Zakład odnowy biologicznej powstanie w dawnej wieży ciśnień

Marek Rudnicki
Kiedyś na piętra wieży prowadziły zewnętrzne schody, ale się rozpadły, podobnie jak część otaczającego wieżę krużganka. Trwają prace odtworzeniowe. Prócz schodów, będzie też winda.
Kiedyś na piętra wieży prowadziły zewnętrzne schody, ale się rozpadły, podobnie jak część otaczającego wieżę krużganka. Trwają prace odtworzeniowe. Prócz schodów, będzie też winda. Fot. Andrzej Szkocki
W dawnej wieży ciśnień powstanie zakład odnowy biologicznej dla kobiet. Kiedyś obiekt wchodził w skład małego miasteczka opiekuńczego, przeznaczonego jedynie dla chłopców.

Młyńska historia

Młyńska historia

Wieża należy do powstałych na Niemierzynie w XIX w. zakładów opiekuńczych Kuckenmühle. Nazwa wzięła się od nieistniejącego już młyna "Kuckenmühle" nad potokiem Warszewiec (Kuckenmühlbach). W 1860 r., pod patronatem prowincji pomorskiej, powołano towarzystwo, którego celem statutowym było zapewnienie opieki nad małoletnimi z zaburzeniami umysłowymi. Po zakupie młyna i ziemi otworzono zakład w październiku 1863 r. Później cyklicznie dobudowywano budynki. W 1909 r. było już ich około sześćdziesięciu. Pod koniec 1940 r. obiekty przekazano SS na koszary.

Wieża od dawna niszczała. Zainteresowała się nią spółka Roma Mode. Trzy lata trwała walka o możliwość kupna i uratowania zabytku.

- Procedury w urzędzie trwały i trwały. Gdybym wiedziała, że to taka gehenna, od razu bym zrezygnowała - mówi wprost Romana Wiśniewska, prezes spółki.

W końcu jednak udało się. Z wieży wywieziono ponad 50 ton śmieci. W międzyczasie Straż Miejska na kierowcę wywrotki nałożyła mandat za to, że jeździ po parku. Dopiero interwencja u konserwatora zabytków umożliwiła otrzymanie dostępu do wieży.

Teoretycznie jest położona przy ulicy Malinowej, ale tak naprawdę między nią a wieżą jest duża działka porośnięta krzakami i samosiejkami. Praktycznie można dojeżdżać do wieży od strony ulicy Judyma. Są tu jednak tak wąskie uliczki, że gdyby wybuchł pożar, żaden wóz bojowy by nie dojechał. Na razie, mimo trudności, trwają prace remontowe.

- Wieża dostanie nowy hełm, nowe schody, bo stare się rozpadły, wstawimy ubytki w cegłach - wylicza Tomasz Jerka, kierownik robót firmy budowlanej "Szponar". - To piękny obiekt i jeszcze trochę, a sam by się rozpadł, tak był zaniedbany.

Gdy wieża zostanie wyremontowana, na dole będzie salon wystawienniczy dla szczecińskich artystów fotografików. Stara przybudówka przy wieży, która ledwo stoi, zostanie rozebrana, a w jej miejsce z zachowaniem podobieństwa wybudowana będzie nowa. To tu będą gabinety odnowy biologicznej. Co mieścić się będzie na piętrach wieży, tego jeszcze dokładnie nie wiadomo, ale prawdopodobnie mieszkania dla personelu ośrodka. Otwarcie planowane jest na przyszły rok.

Polacy biedniejsi od Czechów. Zobacz ranking

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
k

A myślałem, że doczekam kiedyś czasów, kiedy na samej górze wieży będzie punkt widokowy lub kawiarnia dostępna dla mieszkańców Szczecina...

S
Sand

Pomysł pani prezes: kultura i uroda nie jest zły, a nawet oryginalny. Komunikacyjnie rzeczywiście trzeba poprawić; dojazd i przejazd. Lecz kogo z urzędników to obchodzi, fundusze unijne pozostają niewykorzystane, za to zakazy się mnożą.

L
Lipa

Obiekt z dużym potencjałem. Od kilkudziesięciu lat w stanie ruiny. Wyobrażam sobie tam kawiarnię, ale nie jakiś zakład bio. Jak na razie ciężarówki niszczą park Chopina. A kwestia dojazdu i parkingu? Przy ulicy Judyma, jedynej która tam prowadzi, jest malutki parking zawsze zastawiony do pełna przez pracowników i studentów ZUTu, którzy mają tam swój dziekanat i budynki zajęciowe... Pewnie samochody będą jeździć po spaserowiczach w parku, jak znam życie. A pomysł z mieszkaniami tam - bez komentarza!

Dodaj ogłoszenie