Nie wiedzieli co chowają?

mp, 18 lutego 2005 r.
Dwaj mieszkańcy Stargardu staną przed sądem oskarżeni o przechowywanie samochodów, których nie odprawiono na granicy.

Na ślad dwóch niemieckich aut natknęli się policjanci w miejscowości Suchanówek. BMW 520 było ukryte w stodole na posesji należącej do Mariana M. Volkswagen golf znajdował się na nieruchomości sąsiada - Zygmunta M.

Według mężczyzny auto zostawił mu na przechowanie znajomy z Berlina, Vladimir S. Samochody nie miały jednak żadnych dokumentów. Maciej M. syn Mariana M., zeznał, że bmw dostał do naprawy od znajomego Adama Ch. Miał w nim naprawić przednią szybę. Vladimir S. zapewniał, że jak będzie wracał z Niemiec do Rosji, to po drodze odbierze samochody. Sprawa zainteresowała urząd celny w Szczecinie.

Według celników auta trafiły do Polski bez odprawy celnej i tu miały znaleźć swoich nowych właścicieli. Okazało się, że Vladimir S. prowadzi w Niemczech salon używanych samochodów. Auta do Polski przywiózł Adam Ch, pracownik jego firmy.

Za ukrywanie aut, które nie zostały oclone Zygmunt M. oraz Maciej M. odpowiedzą przed sądem. Odpowiedzialności nie uniknie też Vladmimir S. Prokurator oskarżył go o nieoclenie obu aut.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie