Nie ma lekko ze śniegiem w mieście

GRZEGORZ DRĄŻEK
Wczoraj przed Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Stargardzie łatwiej było się poruszać, gdy użyto specjalistycznego sprzętu do odśnieżania.
Wczoraj przed Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Stargardzie łatwiej było się poruszać, gdy użyto specjalistycznego sprzętu do odśnieżania. Emilia Chanczewska - Drążek
Walkę z zimą widać na głównych drogach. Im dalej od centrum, tym gorzej.

W Stargardzie na zimę nie narzekali kierowcy poruszający się głównymi ulicami. Jezdnie na ul. Szczecińskiej czy Wyszyńskiego były nawet czarne. Problem zaczynał się, gdy ktoś musiał zjechać na boczne drogi, odbiegające nieco od centrum.

- Śnieg sypał, ale jakoś nie zauważyłem, by ciężki sprzęt do nas zajechał - mówił mieszkaniec osiedla Letniego. - Wolałem zostawić auto pod domem, bo bym nim nie wyjechał.

Kierowcy sami musieli sobie radzić nie tylko na osiedlowych drogach. Mniejsze ulice w Stargardzie w większości były zasypane śniegiem. Z miejsc parkingowych nie było łatwo wyjechać. Jeszcze większy kłopot miały osoby z dziecięcymi wózkami. Część chodników była oczyszczona ze śniegu, ale druga część była nim zasypana.

- Nie da się chodzić z wózkiem, chodniki są w fatalnym stanie - denerwowała się w rozmowie telefonicznej jedna z pań idąca wczoraj rano z wózkiem ulicą Słowackiego.

Drogowcy zapewniają, że walczą z zimą. Większe siły zostały skierowane na bardziej uczęszczane drogi. Na mniejszych ulicach mieszkańcy często są zdani na siebie.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
inka
Hehe co za ludzie... śnieg pada 3 doby a oni chcą mieć czarne drogi.. zastanówcie się co piszecie... pług który przejedzie szczecińską w czasie opadów śniegu i odśnieży odcinek drogi to już w drodze powrotnej odśnieżony odcinek będzie zasypany śniegiem - czy to nie jest logiczne? czy wszyscy Polacy są takimi ułomami i nie umieją trochę ruszyć głową?
nie masz zielonego pojecia co dzieje sie i jak podczas opadow sniegu jak sie nie leni i owszem ruszy glowa to chodniki napewno beda do przejscia jak nalezy ulomem to ty jestes w tej kwestii i to sporawym ciemno wszedzie ....
i
inka
JEsli piszesz albo wszyscy spimy albo wszyscy odsniezamy to wez lopate na plecy i odsniezaj sobie droge jesli tak ciezko Ci sie poruszac po miescie... Jest Zima i utrudnienia sa jak co roku i nikt nie bedzie latal za Toba zeby pod nogami chodznik odsniezac. Chore narzekanie ludzi.. Zima jest zimą i co roku tak bedzie ze ZIMA ZASKAKUJE:D pozdro
wyobraz sobie stworzenie niedoswiadczone ze wlasnie odsniezam ludziom na czas by doszli szczesliwie ibez meczarni do pracy na godz.7,nie rozumiem co znaczy zima zaskoczyla mozna niezdazyc ze wszystkim ale o godz. 8 jesli nie ma kogos na danym rejonie to swiadczy o zaniedbaniu i na to miejsce wielu chetnych przyjdzie by zapracowac na chlebek ,trafiles pisarczyku na osobe ktorej nie przegadasz w tym temacie,pozdro i bys nozki nie zlamal i zdazyl po tej brei na czas do pracy jesli wogole plamisz sie praca skoro takie twoje zdanie.
K
K.
Hehe co za ludzie... śnieg pada 3 doby a oni chcą mieć czarne drogi.. zastanówcie się co piszecie... pług który przejedzie szczecińską w czasie opadów śniegu i odśnieży odcinek drogi to już w drodze powrotnej odśnieżony odcinek będzie zasypany śniegiem - czy to nie jest logiczne? czy wszyscy Polacy są takimi ułomami i nie umieją trochę ruszyć głową?
G
Gość
I jak najbardziej sie zgadzam z Toba absurd;) Czytajcie i sie zastanowcie.
i
inka
szlam dzis po godz. 7rano wyszynskiego i..:przed lodziarnia nie odsniezone bo ktoz bedzie tak rano sie zrywal jak otwarcie jest pozniej ,nastepnie obok ma jakis kebab azjata tez za wczesnie dla niego na odsniezanie ,witkoski odsniezone berti tez ,boti i pepko tez odsniezone dalej idac w strone dworca juz nie sabat na warownej tez dopiero o godz8,30, a co sie dzieje z ulica towarowa od strony wiaduktu pkp do pksnic nie ruszone przez trzy dni kto tym powinien sie zajac dlaczego prywaciarze moga wstac poznij i odsniezac a sprzatacze musza na rejonie byc o godz 5rano bo do godz.7 ulice maja byc odsniezone jak to jest albo wszyscy odsniezamy albo wszyscy spimy.czy ktos wogole nadzoruje lub kontroluje czystosc ,porzadek odsniezania
m
mad-max
Mija już trzecia doba odkąd zaczął padać śnieg a MPGK i inne instytucje śpią głębokim snem ludziska grzęzną PO nie odsnieżonych chodnikach kierowcy muszą borykać się z wyboistymi koleinami ,na drogach makabra. Jednym słowem władza i odPOwiedzialni za ten stan rzeczy nie radzą sobie a może wprowadzić stan wyjatkowy lub wojenny i wyslać wojsko tylko teraz nie ma darmowych żołdaków tylko kontraktowi a oni to walą .Na naszym stargardzkim POdwórku jest tragicznie POdobnie i na krajowym .POciągi jeżdżą jak im pasuje w du... mają rozkłady jazdy a w wagonach syf i niechlujstwo chyba gorzej może być tylko na Kamczatce ?
a
absurd
witam drogich formumowiczy mam pytanie czy ktoś z was kierowców zadał sobie trud sprawdzenia o której wyjechały pługo-solarki w naszym mieście, no właśnie, sprzęt ruszył okolo godziny 3 nad ranem do godziny 6 odśnieżono i posypano wszystkie ulice a jak ktoś potrafi łączyć fakty do godziny 8 padał śnieg a co się dzieje jak pada śnieg no właśnie druga kwestia kierowcy nie mogli wyjechać z parkingów jak potęzny samochód ciężarowy z dolączonym pługiem i solarką na sobie ma niby wjsechać na parking czy osiedlowe dróżki gdzie wspaniali kierowcy parkują "zgodnie z przepisami i zdrowym rozsądkiem " czyli jak się da niekiedy jest problem z przejazdem osobówką czy może i tu przesadzam? kolejna rzecz chcecie wszystkie drogi w mieście mieć wypługowane a najlepieej czarne kto za to zaplaci a no tak placimy podatki:) zmi trwa raptem no powiedzmy 2 miesiące (ze śniegiem) a reszta roku to znaczy łatanie dróg remonty sprzątanie ulić a może "laskę" położyć na to a co nam dziury przeszkadzają czy gó....na psów na chdnikach wsumie nic prawda wiecie ile kosztuje utrzymanie zimowe ulic ? ja też nie do końca ale tak sobie myślę że jeżeli zwykła spedycja ma spore stawki za transport to jakie stawki ma firma odśnieżająca ciężkim sprzętem który jest obciązony i pali w granichach 100/100 ile kosztuje sól którą tak "ochoczo" drogowcy rozsypują w końcu ile kosztuje czas pracy ludzi zatrudnionych przy odśnieżaniu nakładając na to jeszcze uprzejmość kierowców (trąbienie na ciężki sprzęt wymijanie na chama zajeżdzanie drogi nie ustępowanie pierwszeństwa) cud malina prawda nie umiecie jeździć na sniegu nie wyjeżdzajcie na drogi kiedy jest chcecie nauczyć się jeżdzić na śniegu jedzcie za miasto na drogi lokalne łączące wsie nie te przy głownych trasach a naprawdę docenicie co macie na stargardzie
pozdrawiam wspaniałych forumowiczów część z was chyba zerwała się z choinki zima i śnieg na drodze coś nie do pomyślenia prawda
J
Jarek
Co za bzdury! Nic nie jest nigdzie odśnieżone ! Nawet główne ulice miasta.Wystarczy spojrzec na ul.Piłsudkiego....cała ulica i chodniki nie ruszone! Co za miasto?!
T
TJ
Nie zapatrywal bym się tak mocno na zachód, bo jak poczytacie sobie wieści ze świata, to zobaczycie, że potrafi ich sparaliżować kilka centymetrów sniegu. W danii czy Irlandii połowa ludzi nie przychodzi do pracy. W Niemczech oczywiście główne drogi i chodniki odśniezone, ale na osiedlach i przy domkach ludzie sobie sami dają radę. U nas kiedys też tak było. Dziś wszyscy są wygodni i leniwi. Nie patrzcie tylko na czubek własnego nosa. popatrzcie ile jest drog w mieście i na logikę jak dużo sprzętu i czasu jest potrzebne by odwiedzić każdą dziurę. A gdyby tak sąsiedzi się zebrali po południu i odśnieżyli wspólnie parking, albo kawałek osiedłówki. 10 chłopa, pół godziny i po problemie - do następnych opadów Ale co tam, my polacy musimy sobie ponażekać samiast ułatwiac sobie życie...
k
km
Dokładnie popieram przedmówczynię....
E
Ewa
A za co płacimy podatki? Ja żeby odsniezyć chodnik przed domem i zdążyć do pracy musialałam wstać o piątej i nikt sie mnie nie pyta czy mam siłę odsniezyc i czy mam czym . A swoja ulicą (Racławicka) przejechać już nie mogłam.
i
iska
normalka jak zawsze gdy sypnie śnieg to zaczynaja się problemy z odśnieżaniem i z resztą rzeczy.Szkoda ze nie bierzemy przykładu z naszych zachodnich sąsiadów gdzie w środku nocy zaczynają odsnieżać i ich o dziwo zima nie zaskakuje zimą
Dodaj ogłoszenie