Nie dam się sprowokować

Rozmawiał Przemysław Sas
Andrzej Szkocki
Rozmowa z Julcimarem, obrońcą Pogoni.

- Jak wpłynęła na pana przerwa spowodowana czerwoną kartką?

- Cieszę się, że już wracam. W domu często analizowałem sytuację w której zostałem ukarany i chyba sędzia postąpił zbyt pochopnie. Obiecałem sobie, że w kolejnych meczach nie dam się tak łatwo sprowokować napastnikom rywala.

- Przepisy FIFA są jasne. Niedozwolone powstrzymywanie piłkarza wychodzącego na pozycje jeden na jeden jest karane czerwoną kartką?

- Powtórka telewizyjna nie kłamie. Ja nie dotknąłem Chałbińskiego w Zabrzu. Sam się przewrócił, a wcześniej popchnął jeszcze Masternaka. Gdyby ta sytuacja miała miejsce na Twardowskiego, to skończyłoby się na rzucie karnym, ale czerwonej kartki bym nie obejrzał.

- Bardzo się pan denerwował oglądając z trybun grę kolegów w ostatnim meczu z Lechem?

- Oczywiście. Przeżywałem to bardzo, szczególnie po czerwonej kartce dla Magdonia.

- Co sądzi pan o Groclinie?

- To bardzo dobry zespół. Nie możemy się jednak ich bać. Jeżeli chcemy zaistnieć w lidze, to z Groclinem trzeba wygrać. Rywale są już rozpracowani. Wiemy jakie są ich mocne i słabe strony. Jedziemy tam po 3 punkty.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie