MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Monika Fedusio, przyjmująca Chemika: To moje pierwsze złoto. Nie zatrzymuję się

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Monika Fedusio z Chemika Police
Monika Fedusio z Chemika Police Andrzej Szkocki
Byłyśmy przygotowane na to, że Rzeszów rozpocznie mecz bardzo agresywnie – mówi o trzecim meczu finałów Tauron Ligi przyjmująca Grupa Azoty Chemika Police Monika Fedusio.

Początek dla Rysic, ale dość szybko Chemik przejął inicjatywę i w pełni zasłużenie wygrał.

- Ten sezon pokazał, jak silnym jesteśmy zespołem. Miałyśmy po drodze trochę problemów, nawet upadków, ale na pewno jest mega budujące, że wygrywamy, zbieramy ogromne doświadczenie. Jestem przeszczęśliwa, bo to moje pierwsze złoto w karierze. Nie zatrzymuję się, chcę więcej i zobaczymy, co przyszły sezon pokaże – mówi Monika Fedusio.

Przyjmująca latem 2023 r. zdecydowała się przejść do Chemika z Budowlanych Łódź. W ubiegłorocznych ćwierćfinałach to ona wyeliminowała policzanki z walki o medale. Czy zostanie na kolejny sezon w polickim klubie?

- Sytuacja jest trudna. Nie wiadomo, co będzie dalej, ale mam nadzieję, że klub wyjdzie na prostą, poradzi sobie z kłopotami. Nie lubię gdybać, ale wszystko się zmienia – mówi Fedusio.

Początek trzeciego spotkania finałowego dla Rysic. 4:0, a później wygrany set.

- Byłyśmy przygotowane na to, że Rzeszów rozpocznie mecz bardzo agresywnie. Przygotowały się na nas, ale odpowiedziałyśmy. Dużo dobrego wniosły nasze zmienniczki, co pokazuje, że nasz zespół jest kompletny. Na każdej pozycji mamy świetne zawodniczki, a przez cały sezon udawało nam się utrzymywać świetną atmosferę w zespole – podkreślała przyjmująca.

Kiedy nabrała pewności w wygraną?

- Byłam bardzo spokojna przez całe spotkanie. Tak mocno wierzyłam w nasz zespół, że spokojnie reagowałam. Nawet na chwilę nie pojawił się stresik. Obok mnie stała Natalia i widziałam, że ona się mocniej denerwuje. Uspokoiłam ją (śmiech). Szacunek należy się dla całego zespołu – mówiła Monika Fedusio.

Przed przyjmującą Chemika teraz okres reprezentacyjny i walka o wyjazd na igrzyska w Paryżu. Polska reprezentacja tam zagra, ale chętnych do gry jest duża grupa siatkarek.

- Teraz trochę wolnego na odpoczynek. Kadra? To inny świat. Czasami łatwiej się odnaleźć w reprezentacji, a czasami na odwrót. Przed nami trudny czas, ale zobaczymy, co przyniesie najbliższa przyszłość – stwierdziła Monika Fedusio.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

echodnia.eu Pożegnanie Pawła Paczkowskiego z Industrii Kielce

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński